REKLAMA

Volkswagen ID.4 został królem sprzedaży w Norwegii. Rzucili się na niego jak na kapustę z baraniną

Volkswagen ID.4 udowadnia, że sprzedaż samochodów elektrycznych zależy od efektu nowości. Każdy chce mieć auto nowsze niż ma sąsiad. Długość i szerokość geograficzna nie mają żadnego znaczenia.

volkswagen financial services mój elektryk

Norwegowie kochają samochody elektryczne. W tej miłości niewątpliwie pomaga tamtejszy rząd, który za pomocą systemu ulg, zwolnień i bonusów zachęca do przesiadki z samochodu z silnikiem spalinowym do samochodu elektrycznego. Nic dziwnego więc w tym, że rankingi sprzedaży w Norwegii od dłuższego czasu zostały opanowane przez elektryki. Nabywcom zupełnie nie przeszkadza to, że utylizacja elektryków staje się coraz większym problemem. Co ciekawe – dla Norwegów istotny jest również efekt nowości. Wystarczy prześledzić statystyki sprzedaży za poprzednie miesiące, żeby dowiedzieć się, że gdy jakiś model debiutuje w Norwegii, to błyskawicznie trafia na szczyt rankingu sprzedaży. Tak było w przypadku Tesli Model 3, Volkswagena ID.3, Audi e-trona. Okazuje się więc, że wszyscy jesteśmy tymi samymi ludźmi i mamy podobne cechy niezależnie od narodowości. Chcemy mieć lepsze, nowsze auto niż sąsiad. Nie można ich za to winić, to leży w ludzkiej naturze. Tym sposobem Norwegowie wybrali nowego króla sprzedaży w segmencie samochodów elektrycznych.

VW ID.4 - wnętrze

Volkswagen ID.4 sprzedaje się jak świeże farikale

Podczas szukania norweskiego odpowiednika świeżych bułeczek odnalazłem informację, że Norwegowie w głosowaniu w 2014 roku wybrali swoją narodową potrawę. Został nią farikal, czyli kapusta z baraniną. To już druga wygrana tej potrawy. Została już raz norweskim daniem narodowym podczas poprzedniego głosowania, które miało miejsce w 1972 roku. Tak samo dobrze smakuje Norwegom Volkswagen ID.4. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez norweskie ministerstwo w kwietniu zarejestrowano 1 824 egzemplarze tego modelu. Jednocześnie został najlepiej sprzedającym się samochodem w Norwegii od początku roku z wynikiem 2 684. Drugie miejsce zajęło Audi e-Tron z wynikiem 668 sztuk. Na trzecim uplasowało się Volvo Polestar 2 – 469 sztuk. Tesla jak to ma w swoim zwyczaju nie dowiozła zamówień, więc w kwietniu Norwegowie zarejestrowali zaledwie 4 sztuki Model 3. Ale to normalne u tego producenta. Statki wyładowane Teslami lubią przypływać na koniec kwartału.

volkswagen id.4 sprzedaż

Całkiem nieźle sprzedaje się MG ZS EV – od początku roku zarejestrowano ponad 1 000 sztuk tego modelu. Ciekawostką zestawienia jest to, że prawie nikt nie wybiera tanich aut elektrycznych w rodzaju Renault Zoe. Jak się bawić to na całego.

Co ciekawe – rośnie udział hybryd plug-in w norweskim rynku

Norwegowie coraz częściej sięgają po sprawdzone hybrydy plug-in. Od początku roku zarejestrowano ponad 13 tysięcy aut z takim układem napędowym. Oznacza to, że hybrydy plug-in mają już 28 proc. udziału w rynku. Ich udział z roku na rok rośnie. Samochody elektryczne stanowią natomiast 53,3 proc. wszystkich aut zarejestrowanych od początku roku. Oznacza to, że samochody spalinowe i auta wyposażone w układ mild hybrid stanowią już tylko 18 proc. ogólnej liczby nowych aut zarejestrowanych w Norwegii. W tym tempie za parę lat samochód spalinowy dzieci będą oglądać wyłącznie w muzeach.

Ciekawostka na koniec: 4 po norwesku to fire, które po angielsku znaczy pożar. Po lekturze książek pana Nesbo wiem, że Norwegowie z namiętnością używają wstawek z języka angielskiego w codziennych rozmowach. Dlatego nie jestem do końca przekonany, że fire w kontekście samochodu elektrycznego to dobry zwrot. Ale najwidoczniej ten palący problem w niczym nie przeszkadza Norwegom.

Paweł Grabowski
Redaktor

Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.