Pojechałem do stolicy Czech, aby pooglądać stare Skody. Nie zobaczyłem ani jednej starej Skody
Czesi od zawsze umieli w klasyczne samochody, których na prowincji jeszcze widuje się całkiem sporo, natomiast jestem całkowicie rozczarowany, co pod tym względem zaoferowała mi Praga. Być może był to przypadek, że akurat pojawiałem się w złych miejscach o złej godzinie, ale jednak niesmak pozostał. Można spędzić w stolicy Czech tydzień i nie zobaczyć żadnej starej Skody.









