REKLAMA

Nie zdjąłem bagażnika dachowego przed podróżą. Kosztowało mnie to prawie 50 zł

Gdybym zdjął bagażnik dachowy, spalanie na 350-kilometrowej trasie byłoby o ponad 6 litrów benzyny mniejsze. 

jak obniżyć zużycie paliwa
REKLAMA

Skąd to wiem? Bo wykonałem tę samą trasę w dwie strony. W jedną pojechałem mając na dachu bagażnik w stylu PRL, taki z rurek. Przed jazdą w drugą stronę ten bagażnik zdemontowałem, co zresztą jest śmiesznie proste, wystarczy poluzować cztery śruby, i schowałem do auta.

REKLAMA

Bagażnik dachowy zamontowany. Bagażnik dachowy zdjęty. Wyniki spalania?

Spalanie z bagażnikiem, przy prędkości 110 km/h (ekspresówka): 7,95 l/100 km

Spalanie bez bagażnika, ta sama prędkość: 5,8 l/100 km.

Innymi słowy, przy cenie paliwa 6,50 zł za litr, sam bagażnik dachowy podniósł mi koszt przejazdu o równe 50 zł. Dodam jeszcze, że poziom hałasu, jaki powoduje to urządzenie przy 110 km/h jest porażający – wycie zaczyna się przy 80 km/h, z czasem przechodzi w połączenie pisku z szumem. Gdybym jechał mocniejszym samochodem, to pewnie nie odczułbym też spadku mocy, ale przy 45-konnym wozie to nawet bagażnik dachowy robi różnicę. Może nie tyle w ewentualnym przyspieszaniu, co w sterowności tego niezwykle lekkiego pojazdu. Jakoś uderzenia wiatru na ekspresówce w wersji bez bagażnika były mniej dotkliwe.

Oczywiście najgorsze w tym wszystkim jest to, że ten bagażnik był mi kompletnie niepotrzebny i przeważnie jeżdżę z nim na dachu dla hecy i żeby fajnie wyglądało, czasem nawet na jakieś spotozloty klasyków kładę na ten dach walizki. Ale jazda z nim w trasę to był koszmarny pomysł.

bagażnik dachowy spalanie
Starlet z bagażnikiem
Ładowanie produktów...

Piszę o tym, ponieważ...

Nie, nawet nie dlatego że paliwo jest drogie i trzeba oszczędzać. Przecież to nie moja sprawa, może lubicie wywalać pieniądze na wachę, tak jak niektórzy kupują w kiosku takie małe papierowe rurki z tytoniem tylko po to, żeby je spalić. Piszę o tym, ponieważ niejednokrotnie spotkałem się z narzekaniem, że „ooo pojechałem w trasę z [wpisz coś, co zakłóca aerodynamikę] i ten samochód tak strasznie dużo spalił! Chyba coś jest nie tak!”.

No więc właśnie wszystko jest tak. Samochody są zoptymalizowane aerodynamicznie pod dany kształt i cokolwiek w tym kształcie zmienisz, powoduje ogromną różnicę przy dużej prędkości. Boks dachowy nie zmieni spalania przy 60 km/h, ale już przy 120 km/h – bardzo. Widziałem kiedyś film o tym, jak opracowywano Volkswagena T1. Płaski dach powodował wielkie zawirowanie powietrza, więc dodano przetłoczenie centralne na dachu, czyniąc go spadzistym. Opór powietrza spadł... o połowę.

REKLAMA
bagażnik dachowy spalanie
I Starlet bez bagażnika.

Tak tylko mówię, że jak jeździsz z belkami bagażnika na dachu, to tak jakbyś co jakiś czas wylewał wiadro benzyny do kanalizacji. Ale co kto lubi, do niczego nie zmuszam.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-12T19:06:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T16:27:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T14:14:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T12:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T11:10:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T08:51:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T20:01:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:45:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:24:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T18:38:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T17:05:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:52:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:18:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T13:59:47+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T12:05:25+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T11:32:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T09:51:33+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T20:00:42+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T18:19:58+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T17:42:10+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T12:53:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T10:56:19+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA