REKLAMA

Europa chciałaby mieć więcej samochodów elektrycznych. Tymczasem w Chinach

W poniedziałek z linii produkcyjnej w fabryce marki GAC zjechał dwudziestomilionowy chiński samochód NEV, czyli New Energy Vehicle. To określenie dla aut zelektryfikowanych, czyli hybryd plug-in i samochodów całkowicie na prąd.

NEV
REKLAMA

Srebrny, całkiem nieźle wyglądający GAC Aion Hyper GT z przodem nieco kojarzącym się z Teslą i z bardzo efektownymi drzwiami otwieranymi do góry. Tak wygląda kamień milowy dla chińskiej branży motoryzacyjnej. Zjechał z linii produkcyjnej w Guangzhou w poniedziałek. Został obwiązany czerwoną wstążką i dostał okolicznościowe tablice rejestracyjne.

REKLAMA

To dwudziestomilionowy samochód NEV (New Energy Vehicle)

Chińczycy mogliby już obdarować ponad połowę obywateli Polski wyprodukowanymi przez siebie autami NEV. To określenie – używane głównie w Państwie Środka – oznacza samochody elektryczne i hybrydowe plug-in. Czyli musi być wtyczka.

NEV

Tamtejszy rynek tego typu pojazdów rozwija się błyskawicznie. Jak podaje Chińskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów, w ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku wyprodukowano tam 3,005 miliona aut NEV. Sprzedano ich 2,94 miliona. To odpowiednio o 45,1 i 46,8 proc. więcej niż przed rokiem. 27,7 proc. sprzedanych nowych aut w Chinach to właśnie hybrydy i „elektryki” (szczerze mówiąc myślałem, że to jeszcze więcej). Z kolei eksport takich aut wzrósł w stosunku do danych z 2022 r. o 170 proc.

Aut typu NEV będzie przybywać

Żadna szanująca się marka nie wyobraża już sobie nie oferować nic w tym segmencie. Wspomniany GAC wraz z modelem Hyper GT planuje ekspansje na rynek modeli premium – również poza Chinami.

Z Chińczyków i ich aut raczej nikt się już nie śmieje, choć czasami świat obiegają zabawne wiadomości. Tak jak ta ostatnia, o zgubionym na środku drogi akumulatorze. Pochodził z modelu Cao Cao 60. To marka należąca do Geely (czyli do właściciela Volvo). Cao Cao pozwala wymienić baterię, zamiast ją ładować. Cały proces ma trwać mniej niż minutę. Wygodne, ale – jak widać – czasami zdarzają się wpadki. Póki co możemy się z nich jeszcze śmiać i oszukiwać się, że chiński przemysł jest pełen niedoróbek. Wiecie, kto tak naprawdę się z kogo śmieje i będzie się śmiał ostatni.

REKLAMA

Czytaj również:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-13T13:40:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T11:44:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T10:22:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T19:06:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T16:27:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T14:14:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T12:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T11:10:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T08:51:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T20:01:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:45:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:24:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T18:38:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T17:05:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:52:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:18:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T13:59:47+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T12:05:25+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T11:32:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T09:51:33+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T20:00:42+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T18:19:58+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T17:42:10+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA