Wynieśli z fabryki aż 900 silników. Jak do tego doszło? To wielKia zagadka
Wyobraźcie sobie, że pracujecie w ogromnej fabryce samochodów, a pewnego dnia podczas audytu okazuje się, że… brakuje 900 silników. Nie jednego, nie dwóch – tylko niemal tysiąca! Właśnie z taką sytuacją mierzy się Kia Motors. Co ciekawe, ten proceder trwał od lat, a nikt się nie zorientował. Wygląda na to, że złodzieje działali cierpliwie, metodycznie i bez pośpiechu.
