REKLAMA
  1. Autoblog
  2. Ciekawostki

Niecodzienna zagraniczna kariera Fiata 126 el. Dotknęła go inżynieria znaczkowa

W późnych latach dziewięćdziesiątych Fiat 126 el był w czołówce sprzedaży w Polsce, ale tego, że pod nazwą Petra Piccolino Comfort był też ciekawostką na rynku niemieckim, to już się nie spodziewałeś.

20.02.2024
7:59
Maluch
REKLAMA
REKLAMA

Według większości źródeł, eksport Polskiego Fiata 126p zakończył się w roku 1992 r. Wówczas jeszcze przez kolejne dwa lata oferowano Malucha w wersji zwanej FL. Jego następcą był tak zwany Elegant, czyli Fiat 126 el - jego produkcja była utrzymywana tylko ze względu na wysoki popyt w Polsce. Za granicą był raczej nieznany, ale mimo to pewna firma w Niemczech importowała ten model pod własną nazwą.

Piccolino, czyli malutki

Kaszlak w Niemczech nosił nazwę Petra Piccolino Comfort. Piccolino w języku włoskim oznacza „malutki” - czyli podobnie do nazwy używanej w Polsce. Natomiast dodanie członu „Comfort” to chyba przejaw tego słynnego, niemieckiego poczucia humoru.

Firma Petra-Fahrzeuge AG miała swoją siedzibę w miasteczku Rüthen, niedaleko Dortmundu w Nadrenii Północnej-Westfalii. Według strony northdata.de, zajmowała się „Handlem, importem i eksportem pojazdów do przewozu osób oraz ich części, w szczególności pojazdów sektora medycznego oraz pojazdów specjalnych kategorii prawa jazdy, a także sprzętu technicznego w technice rehabilitacyjnej, medycznej i geriatrycznej”. Na innych niemieckich stronach można doszukać się informacji, że Petra importowała niewielkie pojazdy miejskie, sportowe i plażowe - czyli takich dziwactw jak Piccolino Comfort mogło być więcej. Według strony northdata.de spółka została zamknięta w 2009 r. Szkoda, mieli fantazję.

Więcej o samochodzie, który przetrwa tysiąc lat przeczytasz tutaj:

Piccolino - prawidziwa alternatywa!

Takim hasłem Elegant był reklamowany za Odrą. Z oficjalnej ulotki możemy się dowiedzieć, że Piccolino to idealny samochód dla studenta, pani domu i na dojazdy do pracy. Jego zaletami były niska cena, niskie opłaty oraz zużycie paliwa. „Super przystępna cena zakupu i najniższe koszty eksploatacji. To jest przyjemność!” - reklamuje się Petra.

Poniżej możecie zobaczyć oficjalną ulotkę reklamową. Nie sądzę, żeby jej stworzenie znacznie przekroczyło koszty papieru, na którym została wydrukowana. Nawet wliczając koszty robocizny, na którą składało się 5 minut w ówczesnym odpowiedniku Photoshopa.

Skan wykonał Jakub Widła.

A teraz przewińcie do góry i porównajcie z obrazkiem tytułowym (meme they are the same picture).

Petra Cabrio - czyli Bosmal 2.0

Samo istnienie Petry Piccolino trzeba uznać za zjawisko efemeryczne. A co jakbym powiedział, że Petra wyprodukowała także wersję z nadwoziem kabriolet? Nazywało się to mało wyszukanie, mianowicie Petra Cabrio. Ciekawa natomiast, była jego konstrukcja. Mały Fiat miał swoją wersję bez dachu, produkowaną w zakładach OBRSM BOSMAL, czyli Bosmal 126p Cabrio. Jednak Bosmale były produkowane na bazie Malucha FL, a kabriolet na bazie Eleganta skończył się na fazie prototypu. Różnicą widoczną od razu, jest brak charakterystycznego dla małych kabrioletów w tamtym czasie pałąka - miały go polskie Maluchy Cabrio, jednak Petra go nie posiada. Zdjęcia takiego kabrioletu opublikował parę lat temu profil autoArchiwum na portalu Facebook.

Lata produkcji Piccolino ani cabrio nie są do końca znane

REKLAMA

Biorąc pod uwagę zdjęcia z czasów, kiedy „Maluch” było oficjalną nazwą handlową samochodu, można wnioskować, że sprzedaż rozpoczęła się najwcześniej w 1997 r. Nie wiadomo też, kiedy się zakończyła - być może z końcem produkcji Malucha w 2000 r. No i najważniejsze - nie ma dokładnej liczby wyprodukowanych egzemplarzy. Nie sądzę, żeby były to tysiące, czy chociaż setki sztuk. Nawet mimo bardzo niskiej ceny, sprzedawanie Niemcom Malucha w późnych latach dziewięćdziesiątych, było jak sprzedawanie Czechom piwa bezalkoholowego - co najmniej bez sensu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA