REKLAMA

Mercedes zrobił udany silnik. Dlatego Europa może o nim zapomnieć

Już sam fakt, że w 2026 roku możemy czytać o silnikach V12 w nowych samochodach powinien być budujący. Mercedes wie, że klienci ich chcą, ale Europa może tylko popatrzeć.

Mercedes zrobił udany silnik. Dlatego Europa może o nim zapomnieć
REKLAMA

Maybach od zawsze kojarzył się z silnikami V12, które mimo swojej potęgi nie kipiały agresją. Chodziło bardziej o całą otoczkę, poczucie wyjątkowości i możliwość wydobycia ogromnej mocy na żądanie. Z czasem w najbardziej luksusowym wydaniu klasy S pojawiło się mniejsze V8, które i tak trudno zaakceptować, nie wspominając już o rzędowej szóstce plug-in w S 580 e. Na szczęście producent wciąż oferuje dwanaście cylindrów i cieszy się, że klienci nadal ich chcą. W tym wszystkim nie widać jednak Europy.

REKLAMA

Klienci Maybacha nadal chcą V12. Ci z Europy też

Pośród oczywistych, czasem wręcz nudnych samochodów, wciąż można znaleźć te wyjątkowe i z klasycznym silnikiem spalinowym. Klasa S od Maybacha jest doskonałym przykładem. I choć w zbyt odważnej konfiguracji łatwo sprawić, że jest aż zanadto ostentacyjna, to potęgi sześciolitrowego V12 skrywającego się pod maską nie odbierze jej nikt. No, może Unia Europejska.

Jak zapewne pamiętacie, pod koniec stycznia Mercedes zaprezentował odświeżoną klasę S, a już w marcu pokazano najnowsze wcielenie niemieckiej limuzyny, za którą wziął się Maybach. Klienci, głównie ci z Europy, nie mogli doczekać się tego dnia, ale jednocześnie się go bali, bo los V12 wydawał się zagrożony. I niestety, ich najgorsze przeczucia szybko się spełniły.

Przez rygorystyczne normy emisji spalin przy okazji liftingu Maybach klasy S musiał pożegnać się z 612-konnym V12 (M279), które do tej pory było dostępne w odmianie S 680. Wariant ten otrzymał czterolitrowe V8 (M177 Evo) z układem miękkiej hybrydy o identycznej mocy 612 KM, ale problem w tym, że stało się tak tylko w Europie… Wystarczy bowiem wybrać się w inne części świata, by w odświeżonym Maybachu pod tym samym oznaczeniem spotkać już nie ośmio-, lecz dwunastocylindrowy silnik.

Kilka dni temu Markus Bauer, szef Mercedes-Maybach, powiedział w rozmowie z magazynem Road & Track, że bardzo cieszy się z możliwości ciągłego oferowania V12 na najsilniejszym rynku dla tego silnika, czyli w Stanach Zjednoczonych. Stwierdził, że ta jednostka świetnie pasuje do Maybacha, dlatego celem firmy będzie trzymanie jej przy życiu tak długo, aż w innych regionach też nie zatrzymają jej przepisy.

Można jedynie pomarzyć

Morał z tego taki, że w kolejnych latach Maybachów dostępnych z V12 można spodziewać się na rynkach takich jak Ameryka Północna, Bliski Wschód, Chiny, Kora Południowa czy Japonia. Problem w tym, że w motoryzacji nie zawsze łatwo podążać za myślą „doceniaj to, co masz”, bo założę się, że większość europejskich klientów wciąż kieruje się powiedzeniem „no replacement for displacement”, czyli wierzy, że nic nie zastąpi pojemności silnika.

Chyba żaden właściciel nowego Maybacha nie powie z dumą, że pod maską jego S 680 pracuje V8, gdy ktoś przypadkowy na ulicy zapyta go o silnik. A nawet jeśli, to i tak z tyłu głowy będzie miał fakt, że przecież mogło to być V12. Właśnie dlatego szkoda, że Mercedes zachowuje się tak jakby stracił jeden palec – w tym przypadku europejskich klientów chcących dwunastu cylindrów – ale nic nie szkodzi, bo w końcu ma jeszcze dziewięć pozostałych. Chyba w życiu tak to nie działa. Wiadomo, że motoryzacja rządzi się swoimi prawami, ale zamiast cudownych zapowiedzi, że ambicją naszej marki jest oferowanie V12 tak długo jak to możliwe, chyba też wolelibyście słyszeć „będziemy walczyć o powrót dwunastu cylindrów tak długo, aż Europa się nie ugnie”.

REKLAMA

Więcej o silniku V12 przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-08T08:37:37+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T20:16:37+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T19:24:21+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T18:31:24+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T16:25:12+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T12:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-07T12:11:16+02:00
Aktualizacja: 2026-05-06T17:17:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-06T16:09:46+02:00
Aktualizacja: 2026-05-06T14:10:30+02:00
Aktualizacja: 2026-05-06T08:23:19+02:00
Aktualizacja: 2026-05-05T16:33:27+02:00
Aktualizacja: 2026-05-05T15:20:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA