Te modele pokaże BMW. 7 to nie tylko seria
To będzie naprawdę intensywny rok dla BMW. Producent z Monachium ma w zanadrzu siedem nowych modeli, które zostaną zaprezentowane w nadchodzących miesiącach.

W tym roku BMW zaprezentowało już elektryczne i3, które zaskoczyło wszystkich swoimi możliwościami, ale to była dopiero rozgrzewka. Zebranie w całość wszystkich wycieków, prototypów testowych i oficjalnych informacji prowadzi do jednego wniosku. Fani niemieckiej marki z pewnością znajdą coś dla siebie, bo już niedługo na rynek trafią nowe modele z niemal wszystkich segmentów.
Nadchodzą nowe modele BMW
Elektryczne BMW i3 wywołało wokół siebie sporo szumu. Głównie za sprawą tego, że stylistyka Neue Klasse nadaje jej futurystycznego wyglądu, a dzięki wydajnym silnikom samochód potrafi pokonać aż 900 km według WLTP. Okazuje się jednak, że to dopiero początek ekscytujących premier, które zaplanowano na ten rok.
Już niedługo do i3 dołączy jego spalinowy odpowiednik, czyli BMW serii 3. Zdjęcia prototypów zdradzają, że w przedniej części samochodu będzie ona dłuższa od wersji elektrycznej mierzącej 4760 mm długości, ponieważ projektanci musieli wygospodarować miejsce na silnik. Oczekuje się, że pod maską zagoszczą 2- i 3-litrowe jednostki znane z aktualnej generacji z wydajniejszymi układami hybrydowymi. Oczywiście w przyszłości dojdą do tego jeszcze sportowe M3 z dwoma rodzajami napędu oraz odmiany kombi, określane przez producenta jako Touring.
Seria 7 i i7 przestraszą Klasę S
Pod koniec kwietnia ofertę poszerzy też BMW serii 7 po liftingu, którego zdjęcia wyciekły do sieci w marcu tego roku. Limuzyna zyska większy grill z poziomymi listwami i przemodelowane światła, które wciąż będą oddzielone. W środku pojawi się zupełnie nowe wnętrze znane z iX3, co oznacza niesymetryczny, 17,9-calowy wyświetlacz, 3D Head-Up pod przednią szybą oraz kierownicę z pionowymi ramionami. Całkiem prawdopodobne, że jednocześnie producent zaprezentuje też elektrycznego odpowiednika siódemki, czyli i7.
X5 i iX5 idą za ciosem
Jeśli bardziej od dużych sedanów wolicie SUV-y, pewnie bardziej zainteresuje was premiera BMW X5 piątej generacji. Jego zdjęcia w wersji M60e krążą po internecie od pewnego czasu i trzeba przyznać, że samochód wygląda naprawdę muskularnie.
Co prawda stylistyka Neue Klasse ma tyle samo fanów, co przeciwników, ale znając życie model ten i tak będzie sprzedawał się, jak ciepłe bułeczki. Nie można zapominać, że oprócz spalinowej wersji producent pokaże też elektryczne iX5, a w 2028 roku auto ma zadebiutować z napędem wodorowym. Ciarki wywołują też wersje X5 M, jednak co do nich, też musimy uzbroić się w cierpliwość.
BMW iX4 to odpowiedź na marzenia o coupe
Nie zdziwię się, jeśli część z was uzna X5 i iX5 za zbyt dużego SUV-a, dlatego lepszym rozwiązaniem może okazać się iX4. Będzie ono odpowiednikiem już obecnego na rynku iX3, jednak z nadwoziem coupe. Podobnie jak w przypadku pozostałych modeli, tutaj też trzeba wspomnieć o Neue Klasse, która zagości do wnętrza samochodu. BMW testuje też sportowe warianty M, które mają generować między 800 a 1000 KM.
M2 xDrive to wisienka na torcie
Nie wszyscy żyją rodzinnymi samochodami. Czasem w życiu potrzeba chwili, by się wyszaleć, a dobrym sposobem, by to zrobić, będzie BMW M2 xDrive. Wiem, że obecna na rynku wersja na tył zapewni więcej emocji, ale w końcu chodzi o nowe modele, a takim będzie właśnie sportowe coupe z napędem na cztery koła. Moc zapewne będzie taka sama, co oznacza 480 KM, a biorąc pod uwagę, że dopłata do wersji xDrive w przypadku M4 Competition to 30 000 zł, M2 xDrive może kosztować 402 500 zł. Czyli, podsumujmy, co zadebiutuje w tym roku:
- Seria 3,
- Seria 7,
- i7,
- X5,
- iX5,
- iX4,
- M2 xDrive.
Niewykluczone, że już w tym roku Alpina też uraczy nas pierwszym modelem po przejęciu przez BMW. W dalszej przyszłości można spodziewać się jeszcze premiery odświeżonej serii 5 oraz i5. Ciekawe, co takiego zaprezentują najbliżsi konkurenci. Na taką ofensywę trzeba przecież jakoś odpowiedzieć.
Dowiedz się więcej o marce BMW:



















