Nowe BMW do driftu i szybkiej jazdy. Jeszcze łatwiej stracisz prawko
Producent z Monachium ma wyczucie. Dał klientom kolejny powód do szybkiej utraty prawa jazdy akurat gdy w Polsce wchodzą nowe przepisy ruchu drogowego. I tak będziecie zachwyceni.

To oczywiście zbieg okoliczności, ale akurat gdy w Polsce na każdym kroku słyszy się o przepisach ruchu drogowego, które będą batem na kierowców, BMW postanowiło zaprezentować dwie nowości, które pomogą wycisnąć ostatnie soki ze sportowych modeli. Kosztują 35 500 zł lub 100 000 zł, ale zmienią charakter samochodu nie do poznania.

Nowy sportowy pakiet i układ wydechowy dla BMW M2
BMW pokazało dwie nowości, które od lipca będą oferowane w modelach M2 i M2 CS. Mogłoby się wydawać, że sportowe coupe, które generują po 480 KM i 530 KM oraz mają napęd na tył (w przyszłości ma pojawić się xDrive) już wystarczająco kuszą do szybkiej jazdy i driftu, ale według BMW mogą robić to jeszcze bardziej skutecznie.
To dlatego, że BMW pochwaliło się rozszerzeniem opcji dostępnych w tych właśnie modelach. Za kilka miesięcy nabywcy M2 będą mogli zdecydować się na pakiet M Performance Track, który obejmuje regulowany przedni splitter, boczne lotki i tylny spojler typu swan neck ze światłem hamowania, który w trybie Race Mode pozwala na przesunięcie o 50 mm do tyłu.
Do tego dochodzą gwintowane zawieszenie z czterostopniowym ustawieniem tłumienia odbicia i dobicia oraz regulowane łożyska górnych mocowań. Dzięki temu BMW M2 można obniżyć w sumie o 20 mm względem egzemplarza bez pakietu M Performance Track. Za wszystkie te dodatki producent życzy sobie 23 500 euro, co aktualnie przekłada się na jakieś 100 000 zł. Nie można zapomnieć też o cenie samego M2, która w Polsce kosztuje minimum 374 800 zł.

W M2 CS wydech zaryczy jeszcze bardziej
Do mocniejszego, ale też rzadszego i droższego (520 000 zł) BMW M2 CS można dobrać z kolei układ wydechowy M Performance, który wydobywa z trzylitrowego rzędowego silnika S58 jeszcze lepsze brzmienie. Wydech ma kilka trybów pracy, a same końcówki wykonano z włókna węglowego i tytanu. Ich instalacja obniża masę M2 CS o kolejne 8 kg, ale trzeba za niego zapłacić 8343,50 euro, czyli 35 500 zł. Niestety, ale do obu tych kwot trzeba jeszcze doliczyć koszty montażu.
Dla jednych nowości BMW będą drobnostkami, ale innych już sam fakt ich posiadania może kusić do bardziej sportowej jazdy. Producent wspomniał, że to opcje, które stworzono z myślą o kierowcach, którzy chcą wykorzystywać swoje M2 i M2 CS podczas track dayów na torach, jednak mimo wszystko mówimy o samochodach dopuszczonych do ruchu drogowego.
Dzięki nowym dodatkom modele BMW mogą prowokować jeszcze bardziej, ale lepiej, by tego nie robiły. Jeśli żyjecie pod kamieniem, przypomnę, że od dzisiaj – 3 marca – policjant zatrzyma wam prawo jazdy na trzy miesiące, jeśli przekroczycie prędkość o więcej niż 50 km/h nie tylko w obszarze zabudowanym, ale i na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. Jakby tego było mało, wasze prawko czeka ten sam los po 30 marca, jeśli będziecie celowo driftować. Lepiej więc nie cudujcie – i tyczy się to nie tylko posiadaczy BMW M2 i M2 CS, tylko również każdego innego kierowcy.
Więcej o nowym BMW przeczytasz tutaj:



















