REKLAMA

O takie Caddy nic nie robiłem. Ale Volkswagen mógłby

Volkswagen Caddy to typowy, dość nijaki kombivan. Na szczęście ktoś w internecie postanowił zrobić własną interpretację tego modelu - i to oblicze znacznie bardziej nam się podoba.

O takie Caddy nic nie robiłem. Ale Volkswagen mógłby

Niecodzienne pomysły w motoryzacji są zwykle bezsensowne - mogą być fajne, śmieszne, zwracające uwagę, ale w praktyce są zazwyczaj gorszymi alternatywami do istniejących rozwiązań. Czasem trafi się jednak taki pomysł, który zasługuje na szerszą uwagę.

Takie Caddy bardziej by się wyróżniało

Przeglądając Instagram, trafiliśmy na pewien render (i niestety, tylko render) podpisany jako Volkswagen ID. Caddy, który wygląda wspaniale. Odpowiada za niego twórca internetowy z Cypru Północnego działający pod pseudonimem Katalog Adam.

Sądząc po kolorze i detalach designu, bazą projektu było pokazane niedawno ID. Polo. Jednak zostało ono znacznie zmodyfikowane, bowiem tylną część nadwozia tego miejskiego hatchbacka zastąpił tył od Volkswagena Caddy drugiej generacji, w formie klasycznej furgonetki.

Volkswagen Caddy 2020
Szkic prototypu Caddy z 2019 roku

Wspomniany model, podobnie jak dzieło twórcy z Instagrama, bazował na Polo, ale Mk3 - a właśnie, że nie. To jest częsty błąd, gdyż w rzeczywistości Caddy był jedynie Seatem Inca ze znaczkiem Volkswagena i elementami upodabniającymi go do Polo Classic, a jego produkcja odbywała się w fabryce Seata w Martorell (notabene tam powstaje teraz m.in. ID. Polo). Owszem, Seat Ibiza, na którym bazowała Inca, był blisko spokrewniony z Polo, jednak powiedzenie, że Caddy Mk2 bazował na Polo 6N jest de facto błędne. Podobnie było zresztą z VW Caddy pickupem, który bazował na Skodzie pickup, która to zaś bazowała na Felicii.

Volkswagen Caddy

Taki typ furgonetek pojawił się w latach 50. XX wieku, a pierwszym modelem opartym na małym aucie dla ludu był Citroen 2CV Fourgonette. Przez lata powstawały kolejne i zdecydowana większość producentów miała taki samochód w ofercie - wiele z was na pewno pamięta takie auta, jak Renault Rapid/Express, Citroen C15 czy właśnie Caddy. W Polsce mieliśmy natomiast swoją wspaniałą, dwusuwową Syrenę Bosto.

Połączenie klasycznej, już nie używanej w Europie formy nadwozia z zupełnie nowoczesnymi detalami, jak światła Full LED czy nowoczesne felgi wygląda po prostu fantastycznie - ja osobiście jestem wielkim fanem takiej niecodzienności, tak samo jak bardzo podobał mi się późny Peugeot 405 produkowany w Iranie do 2024 roku.

Ten typ nadwozia wciąż ma się dobrze

Furgonetki, nazywane w Polsce bosto (od wyżej wymienionej Syreny), na przełomie wieków w Europie musiały ustąpić miejsca bardziej praktycznym i (mówiąc czysto obiektywnie) ładniejszym kombivanom. Są jednak miejsca na świecie, gdzie taki typ aut wciąż ma się bardzo dobrze - takim miejscem jest choćby Brazylia. Tam wciąż podstawą małych dostawczaków jest przód od miejskiego auta i wielki purchel za dwuosobową kabiną pasażerską.

Fiat Fiorino - najpopularniejszy mały samochód dostawczy w Brazylii

W Europie taki typ aut jednak nie ma czego szukać. Każdy klient potrzebujący małego auta towarowego wybierze kombivana, bo to nieironicznie jeden z najlepszych typów nadwozia w historii motoryzacji. Ale takie "jednorożce" jak opisywany ID. Caddy zasługują też na swoje miejsce na świecie - choćby i w formie pikseli.

A o prawdziwych Volkswagenach przeczytasz tutaj:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-20T18:10:34+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T16:49:59+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T12:07:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-20T11:48:30+02:00
Aktualizacja: 2026-05-19T19:46:16+02:00
Aktualizacja: 2026-05-19T18:27:05+02:00
Aktualizacja: 2026-05-19T15:51:02+02:00
Aktualizacja: 2026-05-19T14:49:14+02:00
Aktualizacja: 2026-05-19T12:22:37+02:00
Aktualizacja: 2026-05-19T11:04:32+02:00