M zwei polizei. Policyjne BMW M2 będzie pokazywać drifterom jak się powinno latać bokiem
Jest taka niemiecka tradycja, że co roku jeden z rodzimych tunerów szykuje swoją wersję radiowozu na jesienne targi Essen Motor Show. W tym roku publika będzie mogła podziwiać radiowóz na bazie BMW M2 po przeróbkach od AC Schnitzer. Na tę premierę szykuję swój wyjściowy dres.
Nowe BMW M upalane na lodzie, ale CSy tafla wytrzyma? Spokojnie, to są te odchudzone
BMW M2 CS i M4 CS są już blisko – widziano je, jak tańczą na lodzie. Można spodziewać się, że przybędzie mocy i ubędzie wygłuszeń. Czyli płaci się więcej i dostaje się mniej auta!
Manhart zrobił coś ładnego na bazie BMW M2. Dokąd zmierza tuning?
Okazuje się, że nie każdy Manhart musi wyglądać jak pozer. Tuner pokazał MH2 560, czyli udaną wariację BMW M2 typoszeregu G87. Czekaj, to teraz Manhart robi ładne auta? Quo vadis tuning?
Wyciekły zdjęcia nowego BMW M2 z dodatkami. Wygląda jak koksik po siłowni. Czyli idealnie
BMW M2 to najnowsze dziecko w stajni BMW serii M, taki pełnotłusty „M-Power” z podwójną dawką kofeiny. Jest piekielnie mocne i szybkie oraz (chyba) świetnie jeździ. Ma tylko jeden problem – nie jest zbyt ładne. Wygląda agresywnie, nowocześnie, ale nie pięknie. A teraz jeszcze na reddit.com pojawiły się zdjęcia wersji z „dodatkami”. Czyżby był to egzemplarz z akcesoriami z serii M-Performance? Wygląda na to, że tak.
Nowe BMW M2 będzie ostatnim z rodu, którego nie dotknie palec elektryfikacji. Czysta benzyna, nic więcej
Sześć cylindrów, napęd na tył, ręczna skrzynia biegów, doskonały rozkład masy, relatywnie krótki rozstaw osi, agresywny charakter, dwoje drzwi, muskularne, poszerzane nadwozie. Nie wiem, czy wiecie, ale według książki „Jak należy budować samochody”, właśnie tak wygląda niezawodny przepis na samochód sportowy przeznaczony dla pasjonatów kochających szybką jazdę po zakrętach.
Kiedy BMW nie chce zrobić M-ki w dieslu, więc przerabiasz 220d i masz 580 KM
Od razu niestety muszę rozczarować niektórych – przeróbki doczekało BMW 2 Coupe, nie 2 Gran Tourer. Trochę szkoda, bo torowe wydania minivanów to zawsze coś, o czym warto napisać. Z drugiej strony…
Manhart wziął się za poprawianie ideału i przerobił BMW M2 Competition. Wyszło wspaniale
Manhart postanowił poprawić BMW M2 Competition. Muszę przyznać, że wyszło mu to całkiem zgrabnie. Otrzymaliśmy idealny samochód do wywoływania uśmiechu na twarzy.