REKLAMA

Oto nowe BMW X5. Brzydzę się, ale nie mogę oderwać oczu

W BMW powinni zatrudnić hydraulika, bo przecieki dotyczące najnowszych modeli zalewają sieć. Widziałem już nową serię 3 przed premierą, pojawił się również lifting serii 7, ale największy szok przyszedł teraz. Na rok przed premierą poznaliśmy wygląd najnowszej generacji BMW X5. Jest tak brzydkie, że pękają mi oczy, ale jednocześnie nie mogę przestać się patrzeć. Niesamowite.

Oto nowe BMW X5. Brzydzę się, ale nie mogę oderwać oczu
REKLAMA

Co za seria. Najpilniej strzeżone tajemnice BMW wyciekają niczym woda z nieszczelnej rury. Nic nie jest święte, żadnego sekretu nie da się schować przed światem. Dopiero co oglądaliśmy egzemplarze testowe nowego BMW X5, zastanawialiśmy się, jak gruntowne będą zmiany. Czekaliśmy na 2027 r., bo wtedy auto miało wyjechać na drogi. Tymczasem ktoś postanowił odrzeć nas z całej magii czekania na nowy model i już teraz możemy zobaczyć jak wygląda BMW X5 w najmocniejszej odmianie M60e. Powiem tak - jeżeli nie zjedliście jeszcze śniadania, to poczekajcie chwilę. Tu dzieje się tak dużo, że aż mnie rozbolała głowa.

REKLAMA

Tak wygląda nowe BMW X5. Oczy pękają

Dla przypomnieia - BMW przechodzi rewolucję designerską. Samochody mają być projektowane w duchu Neue Klasse. Pierwszym modelem było elektryczne iX3, które może trochę wygląda nieszablonowo, ale jako całokształt nawet się broni. Za chwilę zobaczymy BMW serii 3, które wygląda wręcz atrakcyjnie i z miejsca stanie się hitem. Zastanawialiśmy się jak będzie wyglądać X5, bo niektóre detale, takie jak wąskie i wysokie nerki trudno przełożyć, ale w najgorszych koszmarach nie spodziewałem się czegoś takiego. Tak wygląda nowe BMW X5 w całej okazałości.

Powiecie, że nie jest jeszcze tak źle. Mamy szerokie światła, utrzymane w obecnym duchu stylistycznym, ale dyfuzor i rury wydechowe to już pokaz czystego szaleństwa. Potężny spojler dachowy sprawia, że tylna szyba ma powierzchnię wizjera w czołgu. Ale najlepsze/najgorsze przed nami. Czas na przód.

Ludzie kochani co tu się dzieje. Przód jest monstrualny, a nereczki takie malutkie, wręcz jak zęby bobra. Widzimy również wlot powietrza, który bez problemu wciągnie Toyotę Yaris, która zaplątała się na lewy pas. Do tego dochodzą olbrzymie piksele w światłach i mamy obraz czegoś, co wymyka się rozumowi.

Dzięki AI ktoś postanowił wyostrzyć zdjęcia i w efekcie macie trochę lepszy wgląd w nowe X5.

REKLAMA
Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Okropieństwo. Będzie sprzedawać się najlepiej w historii modelu. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-18T09:58:54+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T18:58:43+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T13:34:13+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T11:45:04+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T10:52:23+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T09:25:23+01:00
Aktualizacja: 2026-03-16T16:28:31+01:00
Aktualizacja: 2026-03-16T15:22:07+01:00
Aktualizacja: 2026-03-16T14:26:25+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA