Są nowe ceny maksymalne. Tyle zapłacisz w czwartek 21 maja
Poznaliśmy wysokość maksymalnych cen paliw na czwartek 21 maja. Kierowców czekają minimalne obniżki.

Pakiet „Ceny Paliw Niżej”, który obowiązuje od końca marca, został wprowadzony przez polski rząd w ramach odpowiedzi na problem wysokich cen na stacjach paliw, spowodowany wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie i zablokowaniem Cieśniny Ormuz. To kluczowa przeprawa, przez którą przepływają statki odpowiadające za znaczną część globalnego transportu surowców.
Rządowy pakiet CPN tworzą trzy rozwiązania, których zadaniem jest łagodzenie skutków wzrostu cen paliw na światowych rynkach. Są to:
- obniżenie stawki podatku VAT z 23 proc. na 8 proc.,
- obniżenie wysokości akcyzy do minimalnego dopuszczalnego prawem poziomu,
- wprowadzenie mechanizmu maksymalnych cen paliw.
Z poniższego artykułu dowiecie się, jakie będą ceny maksymalne paliw w czwartek 21 maja, na jakiej podstawie są one ustalane oraz co grozi stacjom, które ich nie przestrzegają, a także do kiedy pakiet CPN będzie obowiązywać.
Ile kosztuje paliwo w czwartek 21 maja?
Z najnowszego obwieszczenia ministra energii Miłosza Motyki dowiedzieliśmy się, że w czwartek 21 maja 2026 roku maksymalne ceny za litr benzyny bezołowiowej 95 i 98 oraz oleju napędowego wynoszą:
- benzyna 95 – 6,50 zł/l,
- benzyna 98 – 7,06 zł/l,
- olej napędowy – 6,97 zł/l.
Benzyna 95 staniała o 2 grosze na litrze względem środy, natomiast benzyna 98 o 1 grosz. Właściciele diesli za olej napędowy zapłacą o 3 grosze mniej.
Jak obliczane są ceny maksymalne?
Maksymalne ceny paliw są podawane codziennie (z jednodniowym wyprzedzeniem, z wyjątkiem weekendów) przez ministra energii, a ich wysokość jest ustalana na podstawie ściśle określonego algorytmu, który zawiera:
- średnią arytmetyczną cen hurtowych paliw z poprzedniego dnia roboczego raportowanych przez pięciu największych uczestników rynku,
- stałą kwotę pokrywającą koszty operacyjne sprzedaży w wysokości 0,30 zł na litr,
- opłatę paliwową,
- podatek akcyzowy,
- podatek VAT.
Jakie kary za nieprzestrzeganie cen maksymalnych?
Zgodnie z aktualnym stanem prawnym wszystkie stacje muszą przestrzegać maksymalnych cen detalicznych paliw. Za nierespektowanie tego przepisu grożą im kary w wysokości do 1 mln zł, za których wystawianie odpowiada Krajowa Administracja Skarbowa.
Krytyka pakietu CPN
Z pakietem CPN jest kilka problemów, a fakt, że stanowi on spore obciążenie dla budżetu to tylko jeden z nich. Główny zarzut pod adresem twórców pakietu odnosi się do tego, że nie uwzględnia on LPG – w efekcie ceny gazu i benzyny na stacjach zbliżyły się do siebie na tyle, że jazda na tym pierwszym paliwie w zasadzie przestaje się opłacać. Różnica cenowa stała się zbyt mała, by z nawiązką rekompensować wyższe spalanie LPG w porównaniu z benzyną.
Do tego dochodzą jeszcze argumenty podnoszone przez przedstawicieli branży paliwowej. Eksperci wskazują, że ustawodawca powinien zróżnicować paliwa zwykłe i premium, ponieważ obecnie stacje są zobligowane do sprzedaży standardowych paliw, jak i tych zawierających dodatki uszlachetniające w tej samej cenie.
Kolejnym postulatem branży jest wyłączenie stacji przy trasach szybkiego ruchu z pakietu CPN ze względu na wyższe koszty utrzymania niż w przypadku punktów zlokalizowanych w miastach czy przy drogach niższej rangi. Ponadto często wskazuje się na dodatkowy mechanizm pozwalający obniżyć ceny – obniżenie podatku od sprzedaży detalicznej oraz opłaty emisyjnej.
Inną jeszcze kwestią jest problem tzw. turystyki paliwowej. Niższe niż u naszych sąsiadów ceny sprawiają, że przygraniczne stacje są obecnie chętnie odwiedzane przez gości z zagranicy. Dość powiedzieć, że nawet niemiecki ADAC oficjalnie do tego zachęca.
W obliczu przedłużania okresu obowiązywania pakietu CPN niewykluczone, że rządzący w końcu wprowadzą zmiany w programie. Teraz trudno jednak wyrokować, które z wyżej wymienionych kwestii zostaną uwzględnione i w jakiej formie mogłyby faktycznie zostać wprowadzone.
Do kiedy będzie obowiązywał pakiet CPN?
Według oficjalnych dokumentów pakiet CPN ma obowiązywać do końca maja, ale w praktyce zostanie niemal na pewno ponownie przedłużony. Najprawdopodobniej będzie tak do momentu, gdy sytuacja w Cieśninie Ormuz się ustabilizuje, a hurtowe ceny paliw powrócą do normalnego poziomu.



















