Nowy SUV BMW ma moc. Z przedszkola pojedziesz prosto na tor
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, trzecia generacja X4 trafi na rynek w tym roku, ale będzie to dopiero przedsmak dzika, nad którym pracuje BMW.

BMW zakończyło już produkcję drugiej generacji X4, SUV-a coupe, będącego przedstawicielem segmentu D. Samochód nie sprzedawał się tak dobrze jak X3, czyli jego odpowiednik o bardziej klasycznym nadwoziu, ale producent mimo to postanowił z niego nie rezygnować. Pisaliśmy już o zakamuflowanych egzemplarzach nowego X4, jednak niektórzy czekają na jego najmocniejsze wcielenie – X4 M. To będzie prawdziwy pojazd do zadań specjalnych.
Nowe BMW X4 M pozamiata
BMW wciąż oferuje spalinowe X3, ale we wrześniu ubiegłego roku świat ujrzał jego elektrycznego odpowiednika, iX3, ze stylistyką Neue Klasse. Niektórzy zastanawiali się, jakie losy spotkają X4, które jest niemal tym samym samochodem, tyle że z nadwoziem coupe, ale na początku roku do sieci trafiły zdjęcia trzeciej generacji tego modelu, potwierdzając, że nie zniknie on z rynku.
Większość źródeł sugeruje, że w przeciwieństwie do oferowanego jednocześnie X3 i iX3 klienci preferujący coupe zostaną ograniczeni do elektrycznego iX4, jednak dziś skupiamy się na jego najmocniejszej odmianie X4 M. To dlatego, że na forum Bimmerpost pojawiła się informacja, że zwykłe iX4 trafi do produkcji w listopadzie tego roku, a w listopadzie 2027 roku z linii montażowej fabryki w Debreczynie zaczną zjeżdżać sportowe X4 M oraz X3 M.
Jak widać, na początku ich nazw brakuje literki „i”, jednak według najnowszych informacji nie oznacza to, że będą one spalinowe. BMW po prostu zdecydowało się zrezygnować z niej w najmocniejszej wersji M, żeby nie robić chaosu, a przy okazji nazwa wciąż będzie dobrze się kojarzyć. No dobra, to jakie będzie nowe elektryczne X4 M (i jego kuzyn X3 M)?
To będzie elektryczny dzikus
Niektórzy twierdzą, że skoro poprzednie generacje X4 M oraz X3 M oferowały ten sam silnik co M4 i M3, BMW pójdzie na łatwiznę i zastosuje podobny zabieg również i w tej generacji. Skoro więc nowe elektryczne M3 ma mieć cztery silniki o łącznej mocy oscylującej w granicach 800–1000 KM i akumulator o pojemności „ponad 100 kWh”, czyli zapewne ten z iX3 (108 kWh), dokładnie te same cyferki mogłyby charakteryzować nowe elektryczne X4 M.
Taka moc wydaje się wręcz abstrakcyjna i nawet mimo dużej masy zapewne będzie zdolna katapultować X4 M i X3 M do 100 km/h w czasie poniżej 3,5 sekundy. BMW ma jeszcze trochę czasu, żeby dopracować wszelkie podzespoły, by skutecznie kamuflowały nadwagę, jednak w ciemno można założyć, że będzie to praktyczny i stylowy SUV, którym rodzic zawiezie dziecko do przedszkola, a w weekend pojedzie na tor, gdzie mimo nadwozia niekoniecznie pasującego do sytuacji i tak może się wyżyć.
Na forum wspomniano także, że prócz najmocniejszych X4 M oraz X3 M BMW planuje też wprowadzić modele z nieco niższego piętra – M Performance, czyli iX4 M60 xDrive oraz iX3 M60 xDrive, których moc ma oscylować w granicach wciąż szokujących 600 KM. Do końca przyszłego roku trzeba uzbroić się w cierpliwość, ale jedno jest pewne, BMW szykuje wiele sportowych nowości za grube pieniądze.

Więcej o marce BMW przeczytasz tutaj:



















