REKLAMA

Wątpił w chiński luksus, teraz przegrał w sądzie. Youtuber zapłaci 150 000 zł

Pewien youtuber powiedział, co myśli o teście zawieszenia chińskiej limuzyny Maextro S800. Teraz musi publicznie przeprosić i zapłacić ponad 150 000 zł.

Wątpił w chiński luksus, teraz przegrał w sądzie. Youtuber zapłaci 150 000 zł
REKLAMA

Zapewne kojarzycie filmik z chińskim Maextro S800, który na początku ubiegłego roku obiegł cały internet. Samochód, określany przez wielu jako pogromca niemieckich limuzyn, zestawiono w nim z Maybachem Klasy S i poddano kilku próbom sprawdzającym zawieszenie i manewrowość. Pewien youtuber stwierdził, że test został zmanipulowany, by Maextro S800 wypadło w nim lepiej. Teraz pewnie żałuje, że się w ogóle odezwał.

REKLAMA

Maextro wygrywa sprawę o zniesławienie

Wielu chińskich producentów ostro walczy z niepochlebnymi opiniami i wygląda na to, że Maextro jest jednym z nich. Marka będąca efektem współpracy koncernu samochodowego JAC i firmy technologicznej Huawei, stworzona w ramach sojuszu motoryzacyjnego HIMA, oferuje luksusowy model S800, który celuje w klientów Klasy S, serii 7 i A8 proponując zaawansowane rozwiązania za ułamek ich ceny.

Tamtejszy rynek ma to do siebie, że marki często decydują się na niecodzienne formy reklamy, aby o ich modelu zrobiło się głośno. Upychanie rekordowej liczby osób, rozpędzanie się do prawie 500 km/h czy zrzucanie dwutonowej palmy na samochód, by udowodnić, jaki to on nie jest świetny to tylko część przykładów, jednak Maextro zdecydowało się na coś bardziej przyziemnego ze swoim S800 – test zawieszenia i manewrów.

Na wideo pokazano jak Maextro S800 niemal „przelatuje” nad dziurami z piaskiem, szkłem i wodą, w przeciwieństwie do Mercedesa-Maybacha S 680, który w teście poradził sobie zauważalnie gorzej. Gdy film obiegł sieć, youtuber motoryzacyjny Fraccino opublikował swoje nagranie, w którym stwierdził, że próba została sfałszowana, by chińska limuzyna wypadła w niej lepiej. I tu zaczęła się jazda bez trzymanki.

Maextro w marcu 2025 roku zażądało od youtubera przeprosin, jednak Fraccino nagrał kolejny film, w którym znów wyśmiał marketing producenta i firmy Huawei. Koncern JAC nie pozostał obojętny i w maju zdecydował się złożyć pozew przeciwko twórcy, domagając się od niego 1 000 000 juanów, czyli 520 000 zł. Jak się domyślacie, youtuber nie posłuchał i złożył własny pozew, w którym domagał się 2 500 000 juanów, co przekłada się na 1 300 000 zł. Według najnowszych informacji, 24 lutego 2026 roku dział prawny Maextro poinformował, że sąd wydał wyrok pierwszej instancji, uznając, że twierdzenia Fraccino wobec testu Maextro S800 były bezpodstawne i szkodziły marce, dlatego teraz musi on zapłacić 300 000 juanów (156 000 zł) i złożyć publiczne przeprosiny.

S800 to prawdziwy statek

CarNewsChina, które poinformowało o wyroku, nie wspomniało czy Fraccino zdecyduje się na apelację. Szczerze mówiąc, trudno stwierdzić, czy firma odpowiedzialna za Maextro S800 podjęła słuszną decyzję, ponieważ równie dobrze mogła pozostać obojętna na niepochlebną opinię, by pokazać, że się nią nie przejmuje. Jednego słusznego rozwiązania raczej tu nie ma.

Dla lepszego zrozumienia sytuacji warto nieco bliżej poznać możliwości Maextro S800. Samochód mierzy aż 5480 mm długości, 2000 mm szerokości i 1542 mm wysokości, a jego rozstaw osi to 3370 mm. Limuzyna jest więc o 89 mm dłuższa od BMW serii 7, które z kolei jest dłuższe niż Klasa S Long i A8 L. Maextro S800 jest dostępne w trzech wersjach silnikowych. Pierwsza z nich jest całkowicie elektryczna, ma akumulator o pojemności 97 kWh, może przejechać 670 km według CLTC i generuje 530 KM.

Dwa pozostałe to EREV-y, czyli samochody elektryczne z 1,5-litrowym silnikiem spalinowym służącym jako generator prądu. W obu przypadkach taka odmiana Maextro S800 ma akumulator o pojemności 65 kWh, jednak obie różnią się mocą i zasięgiem. Słabsza ma 530 KM, może przejechać 400 km wyłącznie na prądzie i łącznie aż 1333 km według CLTC. Mocniejsza to już 863 KM, ale przez to przejedzie trochę mniej, bo 365 km na napędzie elektrycznym i 1200 km łącznie.

Ceny najtańszego wariantu Maextro S800 zaczynają się od 708 000 juanów, a za najdroższy trzeba zapłacić 1 018 000 juanów, co daje kolejno 368 800 zł i 530 400 zł. Dla porównania, żeby w Polsce w ogóle zacząć myśleć o kupnie którejś z niemieckich limuzyn, trzeba przyszykować 500 000 zł, nie mówiąc nawet o opcjach dodatkowych. Pewnie i tak znajdą się aspekty, w których europejska konkurencja wypada lepiej, jednak, jak widać na przykładzie youtubera, czasem wyrażenie szczerej opinii może być ryzykowne.

REKLAMA

Więcej o chińskich samochodach przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-25T13:46:15+01:00
Aktualizacja: 2026-02-25T12:02:49+01:00
Aktualizacja: 2026-02-25T10:30:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-25T08:01:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T19:54:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T19:02:10+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T18:05:27+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T16:34:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T15:19:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T14:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T12:29:16+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T11:37:17+01:00
Aktualizacja: 2026-02-24T08:21:24+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T19:29:31+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T19:20:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA