Nowy SUV Stellantis odkrywa karty. Tak wygląda wnętrze
Leapmotor przygotowuje się do rynkowej premiery nowego B03X. Marka należąca do koncernu Stellantis w końcu pokazała wnętrze taniego SUV-a dla Europejczyków.

Klienci lubią, gdy słowa tani i SUV idą ze sobą w parze. Tak właśnie jest w przypadku nowego modelu marki Leapmotor. B03X, znany w Chinach pod nazwą A10, to SUV segmentu B, o którym świat dowiedział się pod koniec ubiegłego roku. Rynkowa premiera jest tuż za rogiem, ale do tej pory producent pokazał jedynie wygląd zewnętrzny samochodu. Jeśli czekaliście, aż będziecie mogli zobaczyć wnętrze B03X, właśnie nadszedł ten moment.





Tak wygląda wnętrze nowego Leapmotora B03X
Chiński Leapmotor szykuje się do rynkowego debiutu swojego SUV-a A10, który wkrótce pod nazwą B03X trafi również do Europy. To niewiarygodne, ale producent z mało znaczącej marki w bardzo krótkim czasie zmienił się w firmę, na którą koncern Stellantis kładzie obecnie największy nacisk. Poznaliśmy już wygląd zewnętrzny i kilka informacji technicznych o modelu wycenianym na okolice 100 000 zł, a teraz możemy rzucić okiem na jego wnętrze.
B03X, z racji na swoje pochodzenie, początkowo trafi na rynek chiński i dopiero po czasie poszerzy europejską ofertę. Na polskiej stronie Leapmotora można przeczytać, że nastąpi to w czwartym kwartale tego roku. Z kolei Chińczycy od kilku miesięcy mogą już składać w ciemno przedsprzedażowe zamówienia za 99 juanów, czyli 51 zł, aby skorzystać z ograniczonych czasowo korzyści, choć do tej pory nie znali nawet dokładnego wyglądu wnętrza auta. Producent pokazał je bowiem dopiero teraz, publikując serię zdjęć na chińskiej platformie Weibo.
Jeśli spodziewaliście się całkowitej rewolucji, tutaj raczej jej nie znajdziecie, bo wystarczy spojrzeć na obecną gamę Leapmotora, aby stwierdzić, że wszystkie auta od zawsze były do siebie bardzo podobne. Tak samo jak w modelach B10 i C10, we wnętrzu B03X w oczy najbardziej rzuca się charakterystyczny układ dwóch ekranów z dwuramienną kierownicą i minimalistycznym tunelem środkowym. Zegary to 8,8-calowy wyświetlacz LCD, a do obsługi systemu informacyjno-rozrywkowego posłuży 14,6-calowy ekran w rozdzielczości 2,5K. B03X zaoferuje też asystenta ze sztuczną inteligencją z systemem Qwen od firmy Alibaba, oświetlenie ambientowe, bezprzewodową ładowarkę i dwa uchwyty na kubki.





Jeszcze trochę i sami spotkacie go na ulicy
Podobnie jak w pozostałych modelach Leapmotor łatwo dopatrzyć się w nim płaskich powierzchni, zlicowanych klamek i reflektorów z ciekawą grafiką. SUV będzie dostępny w sześciu kolorach i z 18-calowymi felgami, a nawet panoramicznym dachem. Nad przednią szybą widać także LiDAR, co sugeruje, że B03X będzie oferował systemy wspomagania i asystentów.
Z oficjalnych danych technicznych wiadomo tylko, że Leapmotor B03X mierzy ponad 4200 mm długości, 1800 mm szerokości i 1600 mm wysokości, a jego rozstaw osi to 2600 mm. Akumulator ma zapewnić zasięg do 500 km według CLTC, więc w praktyce będzie to zauważalnie mniej. Niektórzy wspominają, że B03X będzie wyposażony w akumulatory o pojemności 39,8 i 53 kWh, a silnik elektryczny ma generować maksymalnie 122 KM. Ładowanie od 30 do 80 proc. ma zajmować natomiast 16 minut, jednak nie wiadomo, co z tego finalnie okaże się prawdą.
W Chinach nowy Leapmotor ma kosztować mniej więcej 100 000 juanów, czyli 52 000 zł. Jego polska cena nie jest jeszcze znana, ale biorąc pod uwagę, że T03 kosztuje 84 900 zł, a B10 aż 119 900 zł, cena pośredniego B03X mogłaby znaleźć się gdzieś pomiędzy, czyli zaczynać się od 100 000 zł, żeby skusić klientów. Za kilka miesięcy wszystko się rozstrzygnie, dlatego jeśli spodobał wam się B03X, musicie jeszcze trochę na niego poczekać.
Więcej o marce Leapmotor przeczytasz tutaj:



















