Będą nowe tablice rejestracyjne. Nauka literek zacznie się od nowa
Zmniejszone tablice rejestracyjne miały odpowiadać żywotnym potrzebom całego społeczeństwa, a stały się kolejnym problemem. Przestańcie je montować na swoich Fabiach i Golfach.

Zmniejszone tablice zostały wprowadzone w 2018 roku, głównie z myślą o samochodach importowych z USA i Japonii, w których rejestracje w standardowym rozmiarze nie mieszczą się w fabrycznych wnękach. Żyjemy jednak w Polsce, więc do wydziałów komunikacji rzucili się niemal wszyscy, poza właścicielami amcarów i JDM-ów.
W efekcie małe rejestracje można było spotkać na przeróżnych samochodach, czasami wręcz ordynarnie wsadzone w ramki od zwykłych tablic. Na Facebooku powstał nawet fanpage gromadzący zdjęcia tego typu aut.
Polacy kar się nie boją
Zaledwie po kilku miesiącach od pojawienia się małych tablic znowelizowano przepisy, w myśl których podczas rejestracji samochodu właściciel musi złożyć oświadczenie, że jego auto nie jest przystosowane do montażu zwykłych tablic i na tej podstawie może otrzymać zmniejszone. Pracownik wydziału komunikacji nie ma formalnych uprawnień, żeby powołać się na „klauzulę sumienia” i odmówić wydania małych rejestracji, nawet jeśli podejrzewa, że coś tu nie gra.
Urzędnik jest więc bezpieczny, za to właściciel pragnący małych rejestracji na swojej Vectrze czy Passacie może mieć kłopot – złożenie wspomnianego oświadczenia to poświadczenie nieprawdy, za które grozi odpowiedzialność karna zgodnie z art. 233 par. 1 kodeksu karnego. Dodatkowo, taki samochód nie powinien uzyskać pozytywnego wyniku badania technicznego podczas najbliższej wizyty na stacji kontroli pojazdów, jak również powinien mieć zatrzymany dowód rejestracyjny przez policję przy okazji kontroli drogowej.
Dzięki tym zmianom kierowcy zaczęli trochę ostrożniej podchodzić do tematu zmniejszonych tablic, ale pojawił się kolejny problem – nowe wzory małych rejestracji. Oprócz standardowych (czarne znaki na białym tle), z czasem dodano jeszcze tymczasowe (czerwone znaki na białym tle), zielone dla aut elektrycznych i wodorowych (czarne znaki na zielonym tle) oraz zabytkowe (czarne znaki na żółtym tle).

Będą nowe tablice rejestracyjne
To wszystko sprawiło, że liczba dostępnych kombinacji numerów, składających się z zaledwie czterech znaków, zaczęła gwałtownie ubywać. Do tej pory ustawodawca zakładał, że zmniejszone numery rejestracyjne będą składać się z pierwszej litery stanowiącej wyróżnik województwa oraz kolejno:
- trzech cyfr w przedziale od 001 do 999 (np. A111),
- dwóch cyfr w przedziale od 01 do 99 i litery (np. A11A),
- cyfry w przedziale od 1 do 9, litery i cyfry w przedziale od 1 do 9 (np. A1A1),
- litery i dwóch cyfr w przedziale od 01 do 99 (np. AA11),
- cyfry w przedziale od 1 do 9 i dwóch liter (np. A1AA),
- dwóch liter i cyfry w przedziale od 1 do 9 (AAA1),
- litery, cyfry w przedziale od 1 do 9 i litery (np. AA1A).
Na początku tego miesiąca do Rządowego Centrum Legislacji trafił projekt rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów wymagań dla tablic rejestracyjnych oraz wzorów innych dokumentów związanych z rejestracją pojazdów, zakładający m.in. dodanie aż czterech nowych zasobów zmniejszonych tablic rejestracyjnych, tworzonych kolejno w układzie, w którym dopiero ostatnia litera stanowi wyróżnik województwa:
- trzy cyfry w przedziale od 001 do 999 (np. 111A),
- dwie cyfry w przedziale od 01 do 99 i litera (np. 11AA),
- cyfra w przedziale od 1 do 9, litera i cyfra w przedziale od 1 do 9 (np. 1A1A),
- cyfra w przedziale od 1 do 9 i dwie litery (np. 1AAA).
Według informacji na rządowej stronie projekt jest jeszcze na wczesnym etapie procedowania (konsultacje publiczne), ale podano w nim, że rozporządzenie wejdzie w życie z dniem 10 czerwca 2026 roku, więc za tydzień powinno być po wszystkim. A nowe wzory zmniejszonych tablic rejestracyjnych, biorąc pod uwagę jak szybko rozchodzą się dotychczasowe, zapewne niewiele później zobaczymy już na drogach.



















