Nadchodzi nowy chiński SUV. Tej marki jeszcze u nas nie było
Kolejny producent z Chin przymierza się do podboju europejskich rynków. Na początek zaproponuje klientom dużego SUV-a, którego w sumie poznaliśmy już pod inną marką, ale nie do końca.

Jeszcze trochę i może okazać się, że aby w pełni orientować się w portfolio chińskich koncernów motoryzacyjnych będzie trzeba mieć doktorat z sinologii, a przynajmniej tytuł magistra. Sprawy nie ułatwia Chery, które w zeszłym roku do swojej długiej listy marek dodało następną. Nazywa się ona Lepas, co stanowi skrót od angielskich słów „Leopard”, „Leap” oraz „Passion”, i w najbliższych miesiącach może się o niej zrobić głośno w Europie.
Najpierw Wielka Brytania i Włochy
To właśnie na tych dwóch rynkach w pierwszej kolejności ma pojawić się Lepas, bo są one uważane za najbardziej perspektywiczne. Wprowadzenie tej marki także do Polski wydaje się jednak tylko kwestią czasu – w końcu chińscy producenci, zwłaszcza ci należący do koncernu Chery, radzą sobie w naszym kraju bardzo dobrze.
Według najświeższych informacji Lepas oficjalnie zadebiutuje na Wyspach po wakacjach, czyli w trzecim kwartale 2026 roku. Na przystawkę zaoferuje brytyjskim klientom swojego flagowego SUV-a o oznaczeniu L8, a później uzupełni gamę o dwa mniejsze – L4 i L6.

Lepas L8 mierzy 468,8 cm długości, 187,1 cm szerokości i 168,6 cm wysokości, a jego rozstaw osi to 280,0 cm. Model ten bazuje na Chery Tiggo 8, lecz nie na tym, którego można kupić w polskich salonach, tylko na najnowszej odsłonie, pokazanej w Chinach we wrześniu zeszłego roku.
Opisywany SUV wyróżnia się typową dla chińskich marek, dość – nazwijmy to dyplomatycznie – uniwersalną stylistyką. W efekcie, gdyby nie imitujący odręczne pismo napis Lepas na masce, można by pomyśleć, że to po prostu odświeżone Tiggo 8 albo kolejna nowość od konkurencyjnego Leapmotora. Niemniej jednak opływowe kształty nadwozia, wąskie reflektory LED przypominające zmrużone oczy lamparta czy efektowny grill z motywem litery X mogą się spodobać potencjalnym nabywcom.

Jeśli chodzi o wnętrze, to tutaj również aż chciałoby się rzec „chińska klasyka” – mamy więc bardzo minimalistyczny kokpit z dwoma wyświetlaczami, dwoma uchwytami na kubki, indukcyjną ładowarką i kilkoma fizycznymi przyciskami od klimatyzacji. Pionowy ekran centralny ma przekątną 13,2 cala, ale sięganie do niego w czasie jazdy może być utrudnione, bo jest wyraźnie pochylony.


A co pod maską? Wzorem wspominanego już Tiggo 8, Lepas L8 będzie dostępny z układem Super Hybrid, czyli hybrydą plug-in o mocy 279 KM z przednim napędem. Zgodnie z filozofią marki czysto spalinowe auta nie będą oferowane, natomiast w mniejszych modelach L4 i L6 oprócz hybryd można spodziewać się również elektryków.
Więcej informacji ze świata koncernu Chery:



















