Skoda pokaże dwa nowe modele. Grzeją się pod kocysiem
Pierwszy ma kosztować 100 000 zł, drugi przewiezie siedem osób. Skoda zapowiedziała, że w 2026 roku zaprezentuje dwa nowe SUV-y. Już teraz wiemy, co ukrywa się pod zieloną płachtą.

Nowy rok nie zdążył się jeszcze dobrze rozkręcić, a Skoda już zapowiada dwa SUV-y, które niedługo trafią na rynek. Na razie wyczekują na swoją premierę pod ciepłą płachtą – w końcu za oknem zima i mróz, jednak już teraz wiadomo, że jest na co czekać. Pierwszy z nich ma przyciągać klientów niską ceną, a drugi przewiezie siedem osób w komfortowych warunkach. Jakie dwa zupełnie nowe modele skrywają się pod kocykiem?
Skoda Epiq i Eviatiq są tuż za rogiem
Czeskiemu producentowi SUV-ów raczej nie brakuje, ale mimo to stwierdził, że dwa nowe nikomu nie zaszkodzą. Zresztą, zapewne widzieliście już dane dotyczące najpopularniejszego rodzaju nadwozia w Europie w 2025 roku. Liczby nie kłamią i to właśnie przedstawiciele tego segmentu rządzą na Starym Kontynencie. Właśnie dlatego Skoda postanowiła pójść za ciosem i opracować dwa nowe modele. Można zobaczyć je na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Skody, na którym opowiada o nich sam dyrektor generalny marki, Klaus Zellmer.
Zielona płachta ukrywa wygląd nowych SUV-ów przed oficjalną premierą, która odbędzie się w 2026 roku, jednak już teraz wiadomo, o jakie modele chodzi. Pierwszy z nich to Skoda Epiq – nieduży SUV, którego po raz pierwszy można było zobaczyć w marcu 2025 roku. Był to jednak samochód zbliżony wersji produkcyjnej, dlatego od tego czasu z pewnością przeszedł jeszcze kilka zmian. Epiq zostanie oparty na platformie MEB Entry, podobnie jak Volkswagen ID. Polo, ID. Cross i Cupra Raval.
Według informacji udostępnionych przez Skodę nowy Epiq ma 4,1 metra długości, czyli plasuje się między Fabią o długości wynoszącej 4108 mm a Kamiqiem mierzącym 4241 mm. Akumulator o prawdopodobnej pojemności 56 kWh ma zapewnić 425 km według WLTP. Bagażnik ma zapewnić aż 475 litrów pojemności, czyli więcej niż oferuje Kamiq. Największą zaletą Skody Epiq ma być jednak jej cena. Według producenta cena wyjściowa będzie porównywalna ze spalinowym odpowiednikiem, czyli modelem Kamiq. W Polsce za podstawową wersję Essence trzeba zapłacić minimum 92 300 zł. Najdroższa odmiana Monte Carlo kosztuje natomiast 120 050 zł, więc Skoda Epiq może kosztować mniej więcej 100 000 zł.
To będzie prawdziwy kolos
SUV wyróżnia się nową stylistyką nazwaną Modern Solid. Z przodu i z tyłu wyróżniają się reflektory w kształcie litery T. Nie są one jednak długą listwą świetlną, co można uznać za wyjątek od normy, ponieważ ostatnio zbyt wielu producentów zdecydowało się właśnie na taki zabieg. Widać też plastikowe nadkola, progi i elementy zderzaków, jednak w tak niskiej cenie nie jest to nic niespodziewanego.
Drugi model jest równie wyczekiwany, jednak głównie ze względu na swoje rozmiary. Mowa o siedmioosobowym SUV-ie, który sądząc po wniosku zarejestrowanym przez Skodę, może nazywać się Eviatiq. Niektóre źródła wspominają też o ewentualnej nazwie Space, jednak patrząc na to, jak nazywają się dotychczasowe elektryczne Skody – Enyaq, Elroq, a wkrótce i Epiq – raczej nie jest tak prawdopodobna.

Niezależnie od tego w tym modelu liczy się coś innego. Chodzi o jego praktyczność, ponieważ będzie on zdolny do przewiezienia aż siedmiu osób. Według niepotwierdzonych informacji ma on bazować na platformie MEB i akumulatorze o pojemności 86 kWh z Volkswagena ID. Buzz. Dzięki temu SUV miałby oferować nawet do 600 km według WLTP i maksymalną moc ładowania wynoszącą 200 kW. Skoda Eviatiq ma mierzyć 4900 mm długości, co oznaczałoby, że będzie o 142 mm dłuższa od nowego spalinowego Kodiaqa.
Podobnie jak Epiq, Eviatiq ma wyróżniać się nową stylistyką Modern Solid. Co ciekawe, już wcześniej Skoda opublikowała nawet dwa zdjęcia przodu i tyłu siedmioosobowego SUV-a, potwierdzając, że jego reflektory również będą bardzo podobne do tych z koncepcyjnego Vision 7S z 2022 roku. Dokładnie informacje dotyczące wnętrza niestety nie są znane, ale na tym etapie najlepszym rozwiązaniem będzie uzbrojenie się w cierpliwość i przeczekanie kilku następnych miesięcy, nim płachta oficjalnie odsłoni nowego Epiqa i Eviatiqa. Skoda zapowiedziała, że premiera pierwszego z nich jest planowana na połowę 2026 roku, a „wkrótce potem” dołączy do niego siedmioosobowy SUV.
Więcej o marce Skoda przeczytasz tutaj:







































