REKLAMA

Amerykanie źli na Unię Europejską. Nie pozwala im rejestrować czołgów

Amerykanie obrazili się na Unię Europejską, bo ta nie pozwoli im zarejestrować swoich bezsensownych samochodów. Spór przybiera na sile, ale to my mamy w ręku wszystkie asy.

Amerykanie źli na Unię Europejską. Nie pozwala im rejestrować czołgów
REKLAMA

Amerykanie mają dziwny fetysz, który każe im jeździć samochodami absolutnie nieprzystosowanymi do współczesnych realiów. Wielkie pickupy przemierzają USA, ale nikt tak naprawdę nie wie po i dlaczego. W Europie te pojazdy się nie przyjęły, bo mamy Rozum i Godność Człowieka, ale da się je zarejestrować na podstawie indywidualnej homologacji pojazdów. W założeniu ta regulacja ma pozwalać na import pojazdów specjalistycznych, takich których nie da się dostosować do europejskich norm. To margines, więc niespecjalnie się temu przyglądano.

Według danych w całej Unii Europejskiej w 2024 r. dopuszczono do ruchu zaledwie 7000 takich pojazdów. Co się mieści w tej kategorii? Olbrzymie SUV-y i pickupy, które widzimy na amerykańskich drogach. 5200 z tych pojazdów nosiło logo RAM. Nie wiem, po co ktoś to sprowadza, skoro nie da się tym wygodnie poruszać po europejskich drogach i ulicach, a zderzenie z takim obiektem zazwyczaj kończy się tragicznie. Unia Europejska postanowiła się temu przyjrzeć i czas rejestrowania dziwnych aut dobiegnie końca.

REKLAMA

Amerykanie krzyczą o ograniczaniu rynku. Dowiadują się, że Europa potrafi grać w pokera

Od 2027 r. planowane jest wejście w życie przepisów, które mają ukrócić tego typu rejestracje. W myśl nowych przepisów nie będzie można tak łatwo zarejestrować samochodu w ramach procedury indywidualnego dopuszczenia do homologacji. Co ciekawe - te przepisy pierwotnie miały uderzać w chińskie marki, ale tak jakoś wyszło, że najbardziej oberwą Amerykanie.

REKLAMA

Dlatego do gry ruszyli lobbyści od Forda, General Motors i Stellantis, którzy napisali list do administracji Trumpa z prośbą o pilną interwencję, bo Europa chce zamknąć swój rynek przed wspaniałymi wytworami amerykańskiej motoryzacji. Według nich to poważne naruszenie ostatniej umowy handlowej z Unią Europejską i czas na podjęcie działań. Tymczasem Unia pozostaje niewzruszona i nie zamierza zmieniać swojego prawa. Według niej dopuszczenie do sprzedaży samochodów, które nie spełniają normy emisji spalin oraz są niebezpieczne dla pieszych, nie ma żadnego uzasadnienia.

Co teraz? Pomarańczowy ma na głowie kolejne wielkie zwycięstwo nad Iranem, więc może nie mieć czasu na płacze producentów samochodów.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-09T14:09:05+02:00
Aktualizacja: 2026-04-09T10:41:49+02:00
Aktualizacja: 2026-04-09T10:06:35+02:00
Aktualizacja: 2026-04-08T19:57:10+02:00
Aktualizacja: 2026-04-08T19:32:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-08T19:06:53+02:00
Aktualizacja: 2026-04-08T18:04:27+02:00
Aktualizacja: 2026-04-08T12:09:39+02:00
Aktualizacja: 2026-04-08T10:19:24+02:00
Aktualizacja: 2026-04-08T08:37:10+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA