Fiat wciska 500e na siłę. Ceny ścięte prawie o połowę
Fiat ma niebotyczne problemy ze sprzedażą modelu 500e. Ogólnie słabo mu idzie już w Europie, ale to, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych po prostu woła o pomstę do nieba. Przeceny sięgają zenitu.

Fiat nigdy nie był potęgą w USA, ale i tak kiedy tam był, to zawsze szło mu lepiej niż obecnie. Teraz jego oferta ogranicza się tylko do jednego modelu - 500e. Nigdy nie był hitem, ale pod koniec ubiegłego roku doszło do katastrofy. Prezydent USA Donald Trump zniósł federalną ulgę podatkową, co wyeliminowało jedyną zachętę dla małego, aczkolwiek drogiego autka elektrycznego. Z tego powodu sprzedaż po prostu legła - do tego stopnia, że nieprodukowany od kilku lat Fiat 500X prześcignął go w statystykach sprzedaży.
Dealerzy muszą się ich pozbyć
Z tym niechcianym, elektrycznym maluchem muszą sobie jakoś poradzić dealerzy. Jak podaje amerykański portal Carscoops, obecnie można kupić małego fiacika w naprawdę świetnych cenach - a i egzemplarzy nie brakuje.
Najtańszym jest najprawdopodobniej Fiat 500e INSPI(RED) z 2024 roku. W swojej ofercie ma go dealer Southern Dodge Chrysler Jeep Ram Fiat w Norfolk w stanie Wirginia, oferujący na niego ogromną zniżkę.

Katalogowo 500e w tej wersji kosztował w Stanach Zjednoczonych 34 095 dol. (124 tys. zł), ale dealer wystawił go za 19 134 dol. (69,6 tys. zł). To zniżka w wysokości równowartości 54 tys. zł, czyli ok. 43,5 proc. ceny początkowej. Co więcej, dealer próbował już wcześniej opchnąć go za 25 071 dol. (91 tys. zł), co już było znaczną zniżką. Jak widać, chętnych już wtedy brakowało.
Jeżeli jednak ktoś z jakiegoś powodu pokręci nosem na nowe auto z 2024 roku, to znajdzie się też coś nowszego. Na przykład w salonie Hawk Chrysler Dodge Jeep Ram Fiat w Forest Park w stanie Illinois można kupić Fiata 500e w limitowanej edycji specjalnej Armani Edition z 2025 roku za 21 988 dol. (80 tys. zł). To o 15 507 dol. mniej niż pierwotna cena katalogowa 37 495 dol. Innym przykładem jest salon o nazwie Taverna Chrysler Dodge Jeep Ram Fiat rezydujący na Florydzie, który oferuje limitowaną wersję Armani Edition z rabatem 12 254 dol.

Nie jest to jednak tylko inwencja dealerów - Fiat oferuje obecnie 7500 dol. zachęty w skali kraju, aby zrekompensować zniesioną federalną ulgę podatkową.
Wnioski są jednak uniwersalne
Fiat 500e jak by nie był przeuroczy i stylowy, ma jeden poważny problem - jest zwyczajnie za drogi. Włoska marka ostatnimi czasy popadła w straszny marazm, z którego malutkimi kroczkami próbuje wyciągnąć ją Grande Panda, a od niedawna także Pięćsetka w wersji hybrydowej.
Trzeba jednak przyznać, że w pewnym sensie to nie jest tylko problem Fiata, a całej motoryzacji przestawiającej się na elektryczność - auta elektryczne nadal są po prostu drogie. I kiedy - tak jak w USA, ale też i w Polsce - znikną rządowe dopłaty, to wielu zrezygnuje z zakupu auta elektrycznego. Bo sam fakt, że jest "eko" nie skusi każdego.
Więcej o Stellantis przeczytasz tutaj:



















