Niemcy już się cieszą z tego kolosa. Chińskie 5,3 m luksusu zmierza do Polski

Luksusowy minivan Xpenga jest już dostępny w niemieckim konfiguratorze. Warto poznać model X9 nieco bliżej, bo w przyszłości kupią go także polscy klienci.

Niemcy już się cieszą z tego kolosa. Chińskie 5,3 m luksusu zmierza do Polski

Były Chiny, jest Europa, będzie Polska. Już niedługo Xpeng poszerzy swoją ofertę o nowoczesnego X9, czyli minivana, który może pomieścić siedmiu pasażerów bardziej komfortowo niż SUV. Model ten pojawił się właśnie w konfiguratorze naszych zachodnich sąsiadów, dlatego już teraz można podejrzeć jego wyposażenie, wersje napędowe i dowiedzieć się, ile kosztuje.

Galeria: 5 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Nowy Xpeng X9 jest tuż za rogiem

Płacz po zakończeniu produkcji Volkswagena Tourana nie potrwał długo, bo Chińczycy już próbują pocieszyć Europejczyków swoim własnym minivanem. I trzeba przyznać, że jest się nad czym pochylić. Ba, założę się, że zaciekawią się nim nawet osoby, które do tej pory zacierały ręce na widok nowego Mercedesa VLE, bo całkiem możliwe, że wybierając Xpenga X9 zaoszczędzicie trochę pieniędzy.

Xpeng X9 to stosunkowo nowy minivan, bo zaprezentowano go zaledwie trzy lata temu, ale Chińczycy i tak już go zmodernizowali. Pojazd mierzy 5316 mm długości (0,7 cm więcej od VLE), a na swój pokład może zabrać siedem osób w konfiguracji 2+2+3. Dla niektórych jednak jeszcze bardziej istotnym wątkiem niż jego praktyczność będzie to, jak wygląda X9, bo oprócz Hyundaia Starii i Kii P5 chyba trudno o bardziej futurystyczną propozycję.

Według zapowiedzi Xpenga model X9 trafi do Polski jeszcze w tym roku, dlatego warto podejrzeć, co takiego dostali do wyboru klienci z Niemiec. Minivan jest tam dostępny w trzech wersjach napędowych – FWD Standard Range, FWD Long Range i AWD Performance. Wszystkie oferują architekturę 800 V, ale mają trochę inne możliwości.

FWD Standard Range korzysta z „najmniejszego” akumulatora o pojemności 94,8 kWh brutto, który w połączeniu z silnikiem elektrycznym generującym 320 KM i 450 Nm napędzającym przednią oś pozwala na przejechanie do 535 km według WLTP. Pośrednia wersja z wydłużonym zasięgiem to zasadniczo ten sam zestaw, ale z większym akumulatorem 110 kWh brutto, co podnosi dystans możliwy do pokonania do 615 km. Ich czas przyspieszenia do 100 km/h to 8,2 sekundy i 7,8 sekundy, czyli mówimy o całkiem dynamicznych minivanach. Ale X9 może być jeszcze szybsze.

To dlatego, że w wersji z napędem na cztery koła Xpeng X9 ma aż 503 KM i 640 Nm, co pozwala mu na osiągnięcie setki w 5,9 sekundy, tyle co 280-konnemu Hyundaiowi i30 N bez procedury startu. W jej przypadku producent naturalnie zdecydował się na większy akumulator, ale dodatkowa moc uszczupliła zasięg do 580 km. Najlepsze jednak w tym wszystkim jest to, że każdy wariant ma pompę ciepła, technologię V2L i ładowanie od 20 do 80 proc. w 10 minut. A jak to wypada cenowo i w przeliczeniu na złotówki?

  • FWD Standard Range – 77 600 euro = 330 000 zł,
  • FWD Long Range – 81 600 euro = 346 800 zł,
  • AWD Performance – 86 600 euro = 368 000 zł.

Macie tu wszystko

Przy zakupie Xpenga X9 w Niemczech nie będziecie niepotrzebnie głowić się z wyborem najlepszej wersji wyposażenia, bo każda z nich oferuje dokładnie te same gadżety, czyli między innymi adaptacyjny tempomat, asystenta utrzymania i zmiany pasa ruchu, kamerę 360, asystenta parkowania (również z aplikacją), monitorowanie prędkości, rozpoznawanie znaków drogowych, czujnik martwego pola, ostrzeżenie o otwarciu drzwi, head-up, 17,3-calowy ekran multimedialny, 21,4-calowy wyświetlacz dla pasażerów z tyłu, 20-calowe felgi, elektrycznie otwieraną klapę i drzwi, elektrycznie regulowane fotele z masażem (nawet z tyłu) i wiele więcej.

Tak naprawdę, dopłacić można tylko za inny lakier, ponieważ Xpeng X9 w Niemczech standardowo jest pokryty kolorem Arctic White. Za 1000 euro lub 1500 euro (4250 zł lub 6400 zł) można wybrać jeszcze szary, srebrny i czarny odcień. Hak holowniczy o udźwigu 1500 kg (75 kg pionowo) kosztuje 1260 euro (5350 zł). Na dzień dobry wnętrze będzie obszyte czarną tapicerką, ale bezpłatnie można zdecydować się też na brązowe wykończenie.

Trzeba przyznać, że za takie pieniądze Xpeng X9 może okazać się niezłym wyborem, o ile elektryczny napęd nie będzie przeszkodą. Fajnie, że wciąż zdarzają się producenci, którzy widzą potencjał w nadwoziach innych niż SUV-y i crossovery, dlatego chiński minivan ma szansę na osiągnięcie sukcesu w Europie. Jego wprowadzenie do Polski jest planowane pod koniec drugiego kwartału tego roku, więc zostało mało czasu. Jeśli ceny nie będą zbyt mocno odbiegać od niemieckich, X9 może skutecznie powalczyć z konkurencją.

Dowiedz się więcej o marce Xpeng:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-12T16:17:16+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T13:32:49+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T11:45:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T07:47:10+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T06:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T18:09:27+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T17:05:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T14:05:28+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T12:05:18+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T10:41:23+02:00