Oto nowe duże BMW, ale z innym znaczkiem. Czekaliście na ten moment
Alpina daje oznaki życia i zapowiada premierę zupełnie nowego modelu. Szykujcie się na luksusowe spalinowe coupe 2+2 z silnikiem spalinowym.

Niesamowite, że przez lata swojej działalności Alpina tak skutecznie odróżniała się od BMW, tworząc równie mocne auta, które zamiast do szybkiej jazdy, motywowały bardziej do dostojnego pokonywania kilometrów. Od stycznia producent z Monachium oficjalnie stał się właścicielem tunera z Buchlone, dlatego wiele osób bało się, czy taki ruch nie zniszczy poczucia jego wyjątkowości budowanego przez lata. Patrząc na to, co zadebiutuje 15 maja, śmiało można powiedzieć, że jeszcze je zwiększył.

Zupełnie nowe coupe Alpiny jest tuż za rogiem
Jeśli kochacie Alpinę, lepiej zaznaczcie nadchodzący piątek w kalendarzu, bo to właśnie wtedy zadebiutuje nowe dzieło marki już po przejęciu przez BMW. W ciągu ostatnich tygodni w mediach społecznościowych producenta pojawiało się wiele zapowiedzi sugerujących, że w niedalekiej przyszłości będziemy mogli zobaczyć świeżo opracowany model. Jeden z ostatnich zwiastunów jasno przytacza 15 maja jako dzień premiery, co zbiega się z początkiem tegorocznej edycji konkursu elegancji Concorso d'Eleganza Villa d'Este, więc to raczej tam odbędzie się światowa prezentacja auta.
Samochód, o którym mowa, nazywa się Vison BMW Alpina co w połączeniu z nieco futurystyczną może oznaczać, że to co zobaczymy będzie jedynie konceptem albo czymś stworzonym w bardzo małym nakładzie i zarezerwowanym dla najbardziej zamożnych klientów. Niezależnie od tego można stwierdzić, że bocznej sylwetce jest zdecydowanie bliżej do serii 8 niż serii 4, czyli będzie to duże coupe. Co ważnie, nie mówimy raczej o czterodrzwiowym nadwoziu, bo auto widoczne na grafice zdaje się mieć tylko jedną parę drzwi kończących się trochę dalej.
Niewykluczone, że Vison BMW Alpina okaże się projektem osadzonym na platformie wykorzystywanej przez wcześniej wspomnianą serię 8, której produkcję zakończono w kwietniu. Może będzie to coś w rodzaju uhonorowania historii tego modelu albo zapowiedzi kolejnej generacji, ale dostępnej już tylko jako Alpina?











Stary duch w nowej formie
Wygląda na to, że możemy być spokojni o dziedzictwo tunera, bo BMW nie zrezygnowało z jego charakterystycznych cech takich jak dekoracyjne linie po bokach Alpiny czy 20-ramienne felgi, których design został nawet lekko unowocześniony, ale wciąż bliski temu, co znaliśmy od lat. Najważniejsze jednak, że Vison BMW Alpina wróży obecność spalinowego napędu, a przynajmniej na to wskazuje zdjęcie eleganckich końcówek układu wydechowego. Miejmy nadzieję, że pod długą maską skrywa się 4,4-litrowe podwójnie turbodoładowane V8 z Alpiny B8 Gran Coupe.
Oczywiście Alpina pod skrzydłami BMW prędzej czy później pokaże też inne modele i niemal pewne jest, że niektóre z nich będą elektryczne. Jeśli jednak pójdzie za tym jakość i tradycja może nawet w takiej formie marka zdoła przyciągnąć zamożnych klientów, skoro większość z nich i tak woli raczyć się spokojną jazdą w ciszy? Nie ma co jednak aż tak wybiegać w przyszłość, dlatego skupmy się na tym, co zobaczymy już w najbliższy piątek.
Więcej o Alpinie przeczytasz tutaj:



















