REKLAMA

Oto następca Łady Nivy. 50 lat czekaliśmy na to cudo

W rosyjskim Federalnym Instytucie Własności Przemysłowej (FIPS) opublikowano grafiki projektu spółki AwtoWAZ, czyli producenta samochodów Łada. Od razu nasunęły mi się skojarzenia z dobrze znaną Nivą - to co widzimy wygląda jak jej następca.

Oto następca Łady Nivy. 50 lat czekaliśmy na to cudo
REKLAMA

Łada Niva to obecnie najdłużej produkowany samochód osobowy na świecie (chyba że liczymy osobowe odmiany UAZ-a Classic, to wtedy jest drugim). Jako WAZ-2121 Niva został zaprezentowany w 1977 roku - wówczas Rosja tworzyła ZSRR, którym rządził podupadający na zdrowiu Leonid Breżniew, w Polsce Ludowej jego odpowiednikiem był Edward Gierek, a według rankingu Billboard Hot 100 największym hitem było "Tonight's the Night (Gonna Be Alright)" sir Roda Stewarta. To prawie 50 lat temu - może w końcu czas na zmiany?

REKLAMA

Tak wygląda nowa Niva

W rosyjskim Federalnym Instytucie Własności Przemysłowej pojawił się dokument nr 152810 S. Jego wnioskodawcą jest spółka AwtoWAZ, a grafik do niej dołączone przedstawiają samochód, który wygląda jak współczesna interpretacja kultowej Łady Nivy.

Wniosek patentowy został złożony w grudniu 2025 roku, ale FIPS opublikował go 6 maja. Dokument nie zawiera żadnych informacji technicznych, a jedynie wymieni są autorzy projektu: Stiepan Susłajew, Jana Iljina, Jarosław Żytłow, Olga Denisowa i Eugen Ackermann.

Pod pewnymi aspektami, jak detale sylwetki, kształt reflektorów czy pseudokratki wentylacyjne na słupkach D, nowy model przypomina klasyczną Nivę. Nawet na przednim grillu czai się wtopiony w czerń adekwatny napis.

Jak podają rosyjskie media, bardzo podobny model pokazano w styczniu 2025 roku - wówczas AwtoWAZ zaprosił prezydenta Władimira Putina na kameralną prezentację nowych modeli. Wśród nich był prototyp o wewnętrznym oznaczeniu T-134, wyglądający dokładnie tak, jak model z grafik z FIPS. Jednak obecni na tym wydarzeniu nie mogą tego potwierdzić, gdyż auto było objęte klauzulą tajemnicy i dziennikarze mieli zakaz jego fotografowania.

Czy nie przypomina trochę Dustera?

Patrząc na Nivę/T-134 nie można nie zauważyć, że przypomina nam coś więcej niż tylko postradziecką terenówkę. Jest to szczególnie widoczne, gdy patrzy się na auto z boku:

A tymczasem Dustery II i III generacji:

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Oczywiście nie ma w tym żadnego przypadku. Zanim Renault wycofało się z Rosji, w ich posiadaniu była Łada. Renault już wcześniej próbowało pewnych integracji Dacii i Łady (m.in. wdrażając do produkcji w Iżewsku Ładę Largus, czyli dobrze nam Dacię Logan MCV), czego apogeum był projekt połączenia tych marek w swoistą filię francuskiego koncernu w 2021 roku. Jednak go nie zrealizowano - w kolejnym roku Rosja dokonała agresji na Ukrainę, czego pośrednią konsekwencją było wycofanie się Renault z wszelkiej działalności w Rosji.

Plany były ambitne - Renault miało przekazać Ładzie kilka modeli, czego koronnym projektem miała być rzekoma "nowa Niva", która była szykowana do prezentacji w 2022 roku jako prototyp, a do produkcji miała wejść w 2025 roku. Wychodzi na to, że była to prawda. A teraz Ładzie w ogóle nie przeszkadza korzystanie z technologii Renault, cztery lata po ich opuszczeniu Rosji.

Dostajemy zatem Dustera w przebranku udającym Ładę Nivę, a Francuzi nie mogą z tym nic zrobić. Co więcej, oprócz niego czekamy na model Azimut, który również ma korzystać z technologii Renault. Jednym słowem - nad Wołgą wszystko stabilnie.

REKLAMA

Więcej o rosyjskiej motoryzacji przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-12T13:32:49+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T11:45:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T07:47:10+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T06:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T18:09:27+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T17:05:22+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T14:05:28+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T12:05:18+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T10:41:23+02:00
Aktualizacja: 2026-05-11T09:32:01+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA