REKLAMA

Nowy Volkswagen wyciekł przed premierą. Postarali się

Zdjęcia produkcyjnego Volkswagena ID Polo wyciekły kilka tygodni przed oficjalną premierą. Tani hatchback segmentu B nie skrywa już żadnych tajemnic.

Nowy Volkswagen wyciekł przed premierą. Postarali się
REKLAMA

Ostatni element układanki odhaczony. Dane techniczne, cena, wnętrze i wreszcie – wygląd zewnętrzny produkcyjnego samochodu. Mimo że do oficjalnej premiery Volkswagena ID. Polo zostało jeszcze kilka tygodniu, do sieci właśnie wyciekły zdjęcia nowego małego hatchbacka z Wolfsburga. Ciekawe, czy odmiana GTI spodoba wam się bardziej niż zwykła.

REKLAMA

Nowy Volkswagen ID. Polo wyciekł przed premierą

Wbrew pozorom historia ID. Polo sięga kilku lat wstecz. W marcu 2023 roku poznaliśmy studyjną wizję następcy spalinowego Polo, jeszcze pod nazwą ID.2all. Zakamuflowany samochód bliski produkcyjnemu, przemianowany na ID. Polo, pokazano dopiero we wrześniu zeszłego roku. Następnie przedstawiono specyfikacje i wnętrze. Zwieńczeniem miała być premiera planowana na koniec kwietnia, ale zdjęcia produkcyjnego auta właśnie wyciekły do internetu.

Elektryczne samochody często zdradzają swój napęd przez futurystyczną stylistykę, ale w przypadku ID. Polo Volkswagen wiedział, że taki kierunek mógłby zniechęć wielu nabywców ceniących prostotę. Właśnie dlatego nowy hatchback wydaje się nieprzesadzony wizualnie i może się podobać. Przód wyróżnia się wąskimi reflektorami połączonymi listwą świetlną i charakterystycznym szarym wykończeniem biegnącym poniżej.

Dolna część zderzaków jest raczej prosta, ale przełamują ją pionowe wloty po bokach. Lusterka to element, po którym łatwo odróżnicie elektryczne ID. Polo od spalinowego Polo. To dlatego, że ich mocowanie biegnie pod skosem, a nie poziomo. Jeśli jednak nie jesteście pewni, na którego z tej dwójki patrzycie, zwróćcie uwagę na klamki tylnych drzwi, które w ID. Polo zamontowano pionowo i nieco wyżej.

Zdjęcia, które wyciekły do sieci nie pokazują tyłu Volkswagena ID. Polo, ale przynajmniej udało się uchwycić sportową wersję GTI. W jej przypadku pas pod światłami wykończono w kolorze czerwonym z logo obok prawej lampy. ID. Polo GTI ma też inny zderzak, który zamiast wlotów pod reflektorami ma pionowe LED-y. Ten wariant łatwo poznacie po czerwonych elementach na dole, które wyglądają trochę jak w samochodzie koncepcyjnym.

Rzućmy okiem na wnętrze

Wnętrze Volkswagena ID. Polo nawiązuje do lat 80. i stylu retro, co jest kolejnym ukłonem w stronę klientów preferujących klasyczne rozwiązania. Kierownica jest lekko spłaszczona i ma masę fizycznych przycisków. Kolejne znajdują się nad tunelem środkowym z pokrętem do systemu audio, gdzie odpowiedzą za obsługę klimatyzacji i świateł awaryjnych. Fanów technologii ucieszy też fakt, że ID. Polo zaoferuje systemy wspomagania takie jak Travel Assist z asystentem zmiany pasa ruchu, Park Assist Plus z możliwością zapamiętywania i kamerę 360.

Zegary mają 10,25 cali a ekran od systemu informacyjno-rozrywkowego jest 13-calowy. Trybek, obok którego nie da się przejść obojętnie, będzie „retro display”, czyli ustawienie zmieniające wskaźniki na takie inspirowane Golfem I, z czarno-białym prędkościomierzem, kręcącym się licznikiem, a nawet grafiką imitującą kasetę. Pasażerowie docenią też bezprzewodową ładowarkę, uchwyty na kubki, złącza USB typu C oraz nagłośnienie Harman Kardon i panoramiczny dach. Bagażnik ma natomiast 435 litrów, czyli o 84 litry więcej niż w Polo. Gdy go rozłożycie, przestrzeń zwiększy się do 1243 litrów.

Wstrzymajmy oddech jeszcze na kilka tygodni – wtedy kamuflaż zniknie oficjalnie.

Łagodny czy pikantny?

ID. Polo będzie o 2,1 cm krótsze od Polo. Mowa o 4053 mm długości, 1816 mm szerokości, 1530 mm wysokości i rozstawie osi 2600 mm. Samochód bazuje na platformie MEB+ i będzie dostępny z dwoma akumulatorami. Mniejszy z nich to akumulator LFP o pojemności 37 kWh netto dostępny z silnikiem elektrycznym na przedniej osi mogącym generować 116 KM lub 135 KM. Większy to akumulator NMC o pojemności 52 kWh netto dostępny w wariantach o mocy 211 KM lub 226 KM.

Ten najmocniejszy to Volkswagen ID. Polo GTI, który będzie dostępny dopiero w dalszej części roku. Producent zapowiedział, że większy akumulator pozwoli na przejechanie do 450 km według WLTP, więc po mniejszym można spodziewać się 300–350 km. Różni się też maksymalna moc ładowania DC. To kolejno 130 kW i 90 kW.

Oficjalne ceny nie są jeszcze znane, ale mówi się, że ID. Polo ma startować od 25 000 euro, czyli od 106 700 zł. Argumentem przemawiającym za dopłatą będzie większy akumulator, który zapewne odczuwalnie podniesie kwotę, ale przynajmniej będziecie mogli trochę rzadziej myśleć o ładowaniu. Jeśli mimo wszystko elektryczny napęd do was nie przemawia, pamiętajcie, że w gamie wciąż pozostanie spalinowe Polo, które w przyszłości rzekomo doczeka się liftingu, ale następnej generacji już raczej nie.

REKLAMA

Dowiedz się więcej o marce Volkswagen:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-25T15:44:10+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T13:33:38+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T11:34:06+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T11:26:38+01:00
Aktualizacja: 2026-03-25T08:00:23+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T19:43:16+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T13:17:21+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T11:09:16+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T10:43:55+01:00
Aktualizacja: 2026-03-24T09:06:09+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA