Nowy SUV Volkswagena już na drogach. Padła cena
Volkswagen oficjalnie zaprezentował dziś nowe zdjęcia swojego najnowszego SUV-a/crossovera. Pojawiła się też cena, którą przyjdzie nam zapłacić oraz cała masa detali.

I wiem, że w tym momencie wszystkim ciśnie się na usta jedno pytanie:
Jak to, nowy SUV Volkswagena?
Tak. I to z dość gorącego segmentu, czyli podniesionych aut miejskich, z długością odrobinę przekraczającą 4 metry.
Gdyby ktoś miał kolejne pytanie, czyli "ale przecież już takie SUV-y Volkswagen ma", to odpowiedź brzmi - ponownie - tak. Jest Taigo, jest T-Cross. T-Roc już raczej nie, bo za bardzo nam urósł, ale dwa miejskie crossovery są.
Po co więc trzeci? Po to, żeby był w pełni elektryczny. Auto, którego zdjęcia opublikował dzisiaj Volkswagen to bowiem zupełnie nowy model w gamie, czyli ID. Cross.

I patrząc na fotografie prototypu - ale zbliżonego do wersji produkcyjnej - można podejrzewać, że to się klientom spodoba. ID. Cross wygląda bowiem na zdecydowanie większego, niż jest w rzeczywistości, nie wymuszając jednocześnie przebudowy garażu czy zmiany przyzwyczajeń parkingowych.

Ba, jeśli ktoś do tej pory jeździł zwykłym Golfem, to ID. Cross powinno być nawet łatwiejsze w miejskim obyciu. Wyglądając przy tym wręcz zaskakująco wysoko. Zresztą możliwe, że - poza ID.7 - będzie to jeden z bardziej udanych wizualnie projektów z całej rodziny ID.
Co wiemy o ID. Cross?
Z suchych danych technicznych: auto będzie miało 4,15 m długości, 2,6 m między osiami, wysokość wyniesie 1,58 m, a bagażnik pomieści od 475 do 1340 l bagażu. Szerokość? 1,79 m.
Za ciekawostkę zewnętrzną można natomiast uznać fakt, że ID. Cross przyjmie na osie obręcze o średnicy nawet... 20 cali.

Poza tym auto ma zaoferować 5 miejsc siedzących, 3 poziomy mocy i dwa rozmiary akumulatorów.
Jeśli chodzi o silniki, to do wyboru będą jednostki o mocy 115, 135 i 211 KM. Akumulatorowo zaoferowany zostanie natomiast wariant raczej zdecydowanie miejski - 37 kWh - i trochę bardziej podróżny, czyli 52 kWh (obie wartości netto). Mniejszy akumulator będzie można ładować z mocą do 90 kW, natomiast większy - do 105 kW.
Ile będzie kosztował ID. Cross?
Według aktualnego komunikatu - "około 28 tys. euro" za wersję startową. Przy prostym przeliczeniu według obecnego kursu wychodzi więc ok. 120 tys. zł.

Stawiałoby to ID. Cross cenowo poniżej T-Roca, ale wyraźnie powyżej Taigo (96 tys. zł) i T-Crossa (103 tys. zł). Jednocześnie byłoby to najtańsze auto z rodziny ID, choć rabaty - nawet takie bez proszenia się - na gotowe egzemplarze ID.3 są tak duże, że pewnie cenowo wyszłoby podobnie. Z tą różnicą oczywiście, że ID.3 nie wygląda jak SUV, więc od początku traci punkty u większości kupujących.
Gdybyśmy jednak ceny w euro porównali z obecną ofertą Volkswagena w Niemczech - więc też w euro - to ID. Cross w wersji podstawowej były odrobinę tańszy od nowego T-Roca, zauważalnie tańszy od ID.3 i zauważalnie droższy od T-Crossa. Czyli w sumie jak u nas.
Szkoda tylko, że ID. Cross nie załapie się już - przynajmniej na razie - na rządowe dopłaty. Z ceną obniżoną o kilkadziesiąt tysięcy złotych mógłby być naprawdę łakomym kąskiem.



















