Nowy SUV Jeepa z polskim cennikiem. 89 500 zł i masz wszystko

Jeep dopiero co oficjalnie zaprezentowało odświeżonego Avengera, a już opublikował jego polski cennik. Mimo nowego silnika pod maską podwyżka jest niemal niezauważalna.

Nowy SUV Jeepa z polskim cennikiem. 89 500 zł i masz wszystko

Marka należąca do koncernu Stellantis się nie patyczkuje. Pod koniec kwietnia zapowiedziała lifting Avengera, wczoraj zobaczyliśmy go oficjalnie, a teraz poznaliśmy już jego polskie ceny. SUV segmentu B zmienił się wizualnie i zyskał nowy silnik, dlatego tak niska podwyżka wręcz dziwi. Nie wspominając już o tym, że w ofercie promocyjnej możecie go mieć już za 89 500 zł.

Jeep Avenger po liftingu wyceniony

Przez prawie cztery lata od premiery Jeep sprzedał już 270 000 egzemplarzy Avengera, jednak by blask modelu produkowanego w Tychach nie zgasł, marka postanowiła trochę go odświeżyć. Z przodu pojawiły się grill z siedmioma podświetlanymi elementami i przeprojektowane zderzaki. W ramach liftingu samochód zyskał też nowe reflektory matrycowe LED, ciekawe wzory 17- i 18-calowych felg oraz kolory nadwozia, Forest i Bamboo.

Najważniejszy jest jednak nowy trzycylindrowy silnik 1.2 Turbo 100, będący następcą szeroko komentowanego PureTecha, który zamiast paska ma łańcuch rozrządu. Odświeżony Avenger zyskał też lepsze wtryskiwacze wysokociśnieniowe i poprawioną turbosprężarkę o zmiennej geometrii.

We wnętrzu można było spodziewać się większej rewolucji, ale Jeep uznał, że w Avengerze skupi się na dopracowaniu detali, które wcześniej mogły irytować. Właśnie dlatego na panelach drzwi pojawiły się miękkie materiały, podobnie jak w dolnej części deski rozdzielczej. Projektanci zmienili też wygląd przełącznika trybów jazdy, który ma czerwoną ramkę i został pokryty gumą, bo można było łatwo go wyczuć bez odrywania wzroku. W niektórych wersjach pojawiły się też nowe tapicerki.

Co do gamy napędowej – mimo nowego silnika Turbo 100 – można przyjąć, że jest po staremu i szybko się połapiecie. Podstawowy wariant to 100 KM i sześciobiegowa manualna skrzynia. Pozostałe to już miękkie hybrydy. Ta z napędem tylko na przód (e-Hybrid) ma łącznie 110 KM, a na cztery koła (4xe Hybrid) w sumie 145 KM. W obu przypadkach mowa o 6-biegowej automatycznej dwusprzęgłowej skrzyni. Jest też wersja elektryczna z akumulatorem 54 kWh, silnikiem na przedniej osi generującym 156 KM i takim samym zasięgiem, czyli mowa o 400 km w cyklu mieszanym.

  • Benzyna (100 KM, manual) – 112 650 zł (promocyjnie 89 500 zł),
  • e-Hybrid (110 KM, automat) – 122 600 zł,
  • 4xe Hybrid (145 KM, automat) – 145 900 zł,
  • Electric (156 KM, 54 kWh) – 169 400 zł.

Avenger podrożał naprawdę niewiele

Dzięki temu, że w polskiej ofercie znajduje się jeszcze Avenger sprzed liftingu, można łatwo poróżnać jego ceny z odświeżonym modelem. Elektryczny wariant nie podrożał ani o złotówkę, a odmiany e-Hybrid i 4xe Hybrid kosztują o 1300 zł więcej. Niestety nie możemy porównać podstawowej 100-konnej benzyny z manualną skrzynią, bo akurat cennik Jeepa nie uwzględniał już jej poprzedniej wersji, ale jedyne, co musicie wiedzieć, że po liftingu wyceniono ją na 112 650 zł, a w ofercie promocyjnej dostaniecie ją za 89 500 zł, więc chyba nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

Jeśli się na nią zdecydujecie, w podstawowej wersji wyposażenia Longitude otrzymacie tylne czujniki parkowania, 6 głośników, 10,25-calowy ekran z Android Auto i Apple CarPlay, czarne lusterka, reflektory LED (halogeny z tyłu), tempomat, czujnik deszczu, asystenta zjazdu ze wniesienia, selektor trybów jazdy, a nawet kamerę monitorującą zmęczenie kierowcy. Kolejne poziomy – Altitude (122 000 zł), 85th Anniversary (128 800 zł) czy Summit (131 350 zł) naturalnie dodadzą jeszcze kilka gadżetów.

Podobnie jest zresztą w Avengerze e-Hybrid, gdzie kolejne wersje wyposażenia Altitude, 85th Anniversary i Summit wyceniono na 131 950 zł, 138 750 zł i 141 300 zł. 4xe Hybrid, czyli Avenger z napędem na cztery koła, oprócz wcześniej wspomnianych 145 900 zł za podstawową wersję wyposażenia Upland jest jeszcze oferowany jako 85th Anniversary (152 700 zł) oraz Overland (155 250 zł).

Elektryczny Avenger znów wraca do poprzedniego nazewnictwa wersji wyposażenia. Ktoś w Jeepie mocno się zakręcił, ale jedyne co musicie wiedzieć, to to, że za lepiej wyposażonego Altitude producent zażyczy sobie 179 400 zł, 85th Anniversary to wydatek rzędu 186 200 zł, a najdroższy możliwy wariant kosztuje 189 400 zł. Czyli jeśli go wybierzecie, dodacie ładniejszy lakier, lepsze materiały we wnętrzu, pakiet zimowy, pompę ciepła, cena śmiało przekroczy 200 000 zł. Dużo, jak na takiego maluszka, ale oczywiście nikt nie każe wam brać tej wersji. Jak widzicie, jest z czego wybierać.

Dowiedz się więcej o marce Jeep:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-13T20:25:27+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T19:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T17:34:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T16:01:46+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T13:53:57+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T12:29:14+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T08:30:29+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T16:17:16+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T13:32:49+02:00