Ładniejsza Toyota wyceniona. 151 900 zł i cieszysz się modelem Dolly
Za 4000 zł można pojechać na naprawdę dobre wakacje, a tak się składa, że dokładnie tyle zostanie wam w kieszeni, jeśli zamiast Toyoty Urban Cruiser wybierzecie bliźniaczą e Vitarę. Suzuki opublikowało jej polski cennik.

Niewtajemniczeni mogą uznać, że Suzuki e Vitara i Toyota Urban Cruiser to dwa zupełnie różne modele, ponieważ mają zupełnie inne pasy przednie. Konstrukcyjnie jest to jednak jeden samochód, sklonowany niczym owca Dolly przez japońskich producentów w ramach zacieśnienia współpracy. Poznaliśmy już polskie ceny tego drugiego, teraz przyszła pora na mniej oczywisty wybór, za którym może przemawiać zaoszczędzenie kilku tysięcy złotych.









Suzuki e Vitara z polskim cennikiem
Suzuki chyba chciało poczuć się jak producent limitowanych i eksluzywnych samochodów, na które zazwyczaj trzeba długo czekać, bo od światowej premiery minęło już 1,5 roku. W marcu poznaliśmy już ceny jej brata bliźniaka, czyli Urban Cruisera, ale wszyscy czekali jak wypadnie przy nich e Vitara. Teraz wiemy już, że jest zauważalnie taniej.
SUV segmentu B wyróżnia się zupełnie innym pasem przednim, który szczerze mówiąc, wygląda ładniej niż w Toyocie. Auto mierzy 4275 mm długości, czyli o 1 cm mniej, ale różnica tkwi w zderzakach, 1800 mm szerokości, 1635 mm wysokości, a rozstaw osi e Vitary to 2700 mm. Suzuki również jest dostępne z dwoma akumulatorami o pojemnościach 49 kWh oraz 61 kWh. Jeśli klient woli pierwszy z nich, silnik na przedniej osi będzie mieć 144 KM i 193 Nm, zapewniając przyspieszenie do 100 km/h w 9,6 sekundy i zasięg do 344 km według WLTP.
Wygląda to troche ślamazarnie, dlatego lepszą opcją może okazać się większy akumulator. Jeśli chcecie go i jednocześnie napęd na tył, Suzuki e Vitara będzie odrobinę mocniejsza (174 KM) i osiągnie setkę w 8,7 sekundy. Poprawi się nawet zasięg, bo będzie to aż 426 km.
Są jednak tacy, którym zależy na jak najwyższej mocy, dlatego może warto zdecydować się na odmianę z napędem Allgrip-e z elektrycznym układem przeniesienia napędu na cztery koła, w której silnik generuje 184 KM i 307 Nm. Czas przyspieszenia do 100 km/h to już 7,4 sekundy, a zasięg pogarsza się tylko nieznacznie, do 395 km. Wzmianek o mocy ładowania niestety brak, ale można się spodziewać, że wypada ona podobnie do Urban Cruisera – 53 kW dla mniejszego i 67 kW dla większego akumulatora. Bagażnik ma natomiast 238–310 litrów, w możliwością rozszerzenia do 1052 litrów. Dobra, ile kosztuje elektryczna e Vitara?
144 KM (49 kWh, FWD)
- Premium – 151 900 zł.
174 KM (61 kWh, FWD)
- Premium Plus – 167 900 zł,
- Elegance – 177 900 zł.
174 KM (61 kWh, AWD)
- Premium Plus – 175 900 zł,
- Elegance – 185 900 zł.





Suzuki e Vitara wygrywa ceną
W porównaniu do Urban Cruisera, Suzuki e Vitara jest zdecydowanie tańsza. Na pierwszej z nich można oszczędzić aż 4000 zł, na tych z większym akumulatorem po 2000 zł, a te z napędem na cztery koła kosztują dokładnie tyle samo. Wiele zależy więc od tego, na czym najbardziej wam zależy, bo na podstawowych wersjach wyposażenia można sporo zaoszczędzić, a później granica się zaciera, ale najważniejsze, że nie jest drożej.
Nawet podstawowa wersja wyposażenia Premium oferuje systemy wspomagania i asystentów, a do tego ma jeszcze kamerę cofania, kluczyk elektroniczny, adaptacyjny tempomat, jednostrefową klimatyzację, 10,25-calowe zegary, 10,1-calowy wyświetlacz centralny, oświetlenie nastrojowe, ładowarkę pokładową AC 11 kW, przyciemniane szyby, 18-calowe felgi czy reflektory LED.
Pośredni Premium Plus uzupełni listę gadżetów o podgrzewaną szybę (pod wycieraczkami), kierownicę, lusterka i przednie fotele i nawiew na nogi z tyłu. Elegance dodat do tego jeszcze automatyczne poziomowanie reflektorów, adaptacyjne światła drogowe, ładowarkę indukcyjną, kamerę 360, 19-calowe felgi, szklany dach, 10-kierunkową regulację fotela kierowcy i nagłośnienie Infinity z subwooferem.
Kolory nadwozia są bezpłatne, ale znajdą się i takie za 2990 zł i 3990 zł z czarnym dachem. Reszta gadżetów to już raczej drobiazgi oferowane przez Suzuki, które równie dobrze można kupić samodzielnie i nie mają za wiele wspólnego z wyposażeniem e Vitary. Trzeba przyznać, że dla wielu klientów może być to ciekawsza propozycja niż brat bliźniak, także produkowany w Indiach, choć pod postacią Toyoty.
Dowiedz się więcej o marce Suzuki:



















