REKLAMA

Widziałem Volkswagena ID. Polo GTI z bliska. Koniec świata nie nastąpił

Po pół wieku czas na zmiany – po raz pierwszy w historii trzy magiczne literki GTI zagościły na aucie elektrycznym. Psy szczekają, a karawana jedzie dalej.

VW ID. Polo GTI - przód

Od momentu debiutu na pierwszym Golfie w 1976 roku, litery GTI gościły na różnych szybkich (a czasami jedynie usportowionych) modelach Volkswagena – oprócz następnych generacji flagowego kompaktu marki były to jeszcze miejskie Polo oraz dwa maluchy w postaci Lupo i Upa. W ciągu tych 50 lat elementem obowiązkowym każdego kolejnego GTI był silnik benzynowy. Aż do dziś.

Przed wami nowe ID. Polo GTI

Piekło zamarzło! Volkswagen podniósł rękę na święte litery GTI i umieścił je na elektrycznym hatchbacku. Ale czy to faktycznie taka tragedia? Moim zdaniem nie bardzo. Jeśli to jedyny sposób, żeby marka GTI przetrwała, to w sumie nie widzę w tym problemu. Po prostu takie nadeszły czasy, że we współczesnej motoryzacji coraz mniej jest przestrzeni na ryk spalinowego silnika i ogień z wydechu.

VW ID. Polo GTI - tył

Siedziałem już za kierownicą ID. Polo GTI, ale niestety nie miałem jeszcze możliwości, żeby się z nim przejechać. Po tym nie za długim pierwszym spotkaniu mogę jednak przyznać, że – przynajmniej w warstwie teoretycznej – klimat GTI został w tym projekcie zachowany.

W poszukiwaniu ducha GTI

Z zewnątrz tak w zasadzie wszystko się zgadza. Czerwone akcenty na grillu i przednim zderzaku – są. Wlot powietrza w kształcie plastra miodu – jest. Czerwone zaciski hamulcowe – na miejscu. Spojler nad tylną szybą i sportowy dyfuzor – również obecne.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Volkswagen ID. Polo GTI będzie dostępny w sześciu kolorach nadwozia (Candy White, Tornado Red, Grenadilla Black, Magnetic Grey, Oyster Silver i Celestial Blue), a seryjnie będzie wyposażony w 19-calowe felgi Cape Town. Są niezłe, ale zdecydowanie większe wrażenie (mimo tej samej średnicy – także 19 cali) robią opcjonalne obręcze kół Wörthersee, zawdzięczające swą nazwę austriackiemu jezioru, które słynie z odbywających się tam przez lata zlotów tuningowanych VW. Tak wyglądają te felgi:

VW ID. Polo GTI - felgi

W kabinie też nie brakuje dowodów, że to prawdziwe GTI. Tapicerka o wzorze z motywem kraty, czerwone przeszycia i liczne logotypy rozsiane po wnętrzu nie pozostawiają wątpliwości, że mamy do czynienia z hot hatchem spod znaku Volkswagena.

VW ID. Polo GTI - detal

A co z osiągami?

Tak prezentują się na papierze – 226 KM trafiających na przednią oś, przyspieszenie od zera do setki w 6,8 sekundy i prędkość maksymalna ograniczona do 175 km/h. Niby nieźle, ale ostatnie benzynowe Polo GTI miało 207 KM, rozpędzało się od 0 do 100 km/h w 6,5 sekundy i osiągało maksymalnie 242 km/h. Jeśli więc ktoś szuka większych emocji, zamiast czekać na nowy model, powinien rozejrzeć się, czy u któregoś dealera nie został na placu jeszcze jakiś egzemplarz poprzednika.

VW ID. Polo GTI - silnik

Elektryczny motor czerpie energię do działania z akumulatora NMC o pojemności 52 kWh netto, który ma zapewniać do 424 km zasięgu. Dzięki szybkiemu ładowaniu z mocą do 105 kW, uzupełnienie poziomu baterii w zakresie 10-80% powinno zajmować około 24 minut.

VW ID. Polo GTI - gniazdo ładowania

Oczywiście producent zapewnia, że wrażenia z jazdy także mają być godne GTI za sprawą elektronicznie sterowanej blokady przedniego dyferencjału, adaptacyjnego zawieszenia DCC i progresywnego układu kierowniczego. Zapowiada się nie najgorzej, ale pożyjemy i zobaczymy, jak to naprawdę będzie.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Resztę auta już znacie

Pod względem ilości miejsca w kabinie czy funkcjonalności nowe ID. Polo GTI nie różni się od słabszych wersji, ale jeśli ktoś potrzebuje dowiedzieć się więcej na ten temat, to zachęcam do przeczytania mojego wcześniejszego tekstu o „zwykłym” ID. Polo:

W wersji tl;dr – z przodu miejsca jest sporo, z tyłu już trochę gorzej, ale za to bagażnik ma aż 441 litrów pojemności i duży schowek pod podłogą.

Galeria: 5 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Obsługa nie powinna sprawiać problemów, bo nowe multimedia mają logicznie rozplanowane menu z możliwością tworzenia skrótów do często używanych funkcji, a poniżej środkowego ekranu pojawił się panel z fizycznymi klawiszami do sterowania klimatyzacją.

Galeria: 6 zdjęć
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Jaka cena?

O ile cennik ID. Polo poznaliśmy niedługo po premierze auta, o tyle na szczegóły oferty wersji GTI przyjdzie nam poczekać aż do połowy października. Biorąc pod uwagę ceny słabszych wersji oraz fakt, że zbliżona konstrukcyjnie do ID. Polo GTI Cupra Raval w odmianie VZ Extreme kosztuje 183 700 zł, jestem gotów zaryzykować, że elektryczny hot hatch Volkswagena zostanie wyceniony w okolicach 179 900 zł.

VW ID. Polo GTI - przód

To co, są jacyś chętni na pierwsze w pełni elektryczne GTI?

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-15T12:23:06+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T12:05:33+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T10:10:39+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T12:07:23+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T10:46:06+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T10:11:08+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T20:25:27+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T19:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T17:34:00+02:00