REKLAMA

DS chwali się sukcesem w Polsce. Lepiej niech przestanie

DS, czyli francuska marka premium koncernu Stellantis, zanotował w kwietniu imponujący wzrost sprzedaży. Przynajmniej oni sami tak twierdzą.

DS chwali się sukcesem w Polsce. Lepiej niech przestanie

Z markami Stallantisu jest jak z imionami byłych dziewczyn - wszystkich nie trzeba pamiętać, bo i po co. Marką o której zapomina najwięcej osób jest prawdopodobnie francuski DS, czyli jak mówią fani - ucieleśnienie francuskiej wizji luksusu, a jak hejterzy - przepłacony Citroen.

77 samochodów sprzedanych w kwietniu

Są jednak w Polsce tacy, którzy dobrze pamiętali o marce DS, a nawet postanowili sobie kupić jej produkt. W kwietniu 2026 roku DS sprzedał 77 egzemplarzy, co oznacza wzrost o 38 proc. w porównaniu do kwietnia ubiegłego roku. W czterech pierwszych miesiącach bieżącego roku liczba sprzedanych aut wyniosła z kolei 235, co oznacza wzrost o 30 proc. względem analogicznego okresu roku ubiegłego.

DS 7

Wśród polskich klientów najchętniej wybieranym okazał się SUV DS 7. Marka w komunikacie nie pochwaliła się dokładnym wolumenem sprzedaży, jednak w kwietniu wzrósł on o 49 proc. względem kwietnia 2025 roku. Porównując okresy od stycznia do kwietnia, w bieżącym roku wzrost wyniósł 27 proc.

Odpowiedź na pytanie "jak?" jest prostsza niż się wydaje. Znajdziemy ją w ofertach dealerów DS, a dokładniej w postaci bardzo atrakcyjnych przecen, w szczególności na schodzący model DS 7:

Wiadomo, że to naturalne - gdy pojawiają się promocje, to klienci rzucają się na samochody. Zarówno ci zainteresowani danym modelem od początku, jak i ci rozważający inne propozycje, ale ostatecznie skuszeni na DS dopiero kwestią finansową. Co pokazuje, że wyjściowo cenniki francuskiej marki nie są chyba zbyt dobrze skonstruowane.

A jak to wygląda na tle konkurencji?

Kiedy myślisz o marce premium, od razu przychodzą ci do głowy marki niemieckie. Oczywiście, z szacunku do nich (nikłego, ale zawsze), Audi czy BMW nie będziemy porównywać do DS. Bo to tak jakby zestawiać ze sobą piłkarskie reprezentacje Francji lub Niemiec z drużyną San Marino albo Andory - niby robią to samo, ale ich cele są zgoła inne.

Za bezpośrednią konkurencję dla marki DS należy uznać inną markę koncernu Stellantis, czyli Alfę Romeo (ach, jak ja kocham ten twór). Włosi sprzedali w Polsce w kwietniu 2026 roku 151 samochodów - czyli dwa razy więcej niż DS. Jeszcze gorzej dla francuskiej marki wygląda porównanie od początku roku - Alfa w czterech pierwszych miesiącach 2026 roku sprzedała 645 samochodów, czyli prawie trzy razy więcej niż DS.

Na to wszystko patrzy się z pewnym smutkiem. DS to obecnie jedyny francuski reprezentant premium - a kto przejechał się starą francuską limuzyną ten wie, że trudno to porównać do czegokolwiek innego. Niestety, wszystko z tą marką od początku idzie źle, począwszy od jakości, kończąc na marketingu. Mimo to, prezes Stellantisu Antonio Filosa nie mówi nic o jej likwidacji. Pytanie zatem brzmi - czy coś jeszcze z tego będzie?

Więcej o francuskich markach Stellantis przeczytasz tutaj:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-15T12:05:33+02:00
Aktualizacja: 2026-05-15T10:10:39+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T12:07:23+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T10:46:06+02:00
Aktualizacja: 2026-05-14T10:11:08+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T20:25:27+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T19:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T17:34:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T16:01:46+02:00