Nowa mała Skoda pokazana. Targety będą dowiezione

Skoda postanowiła uczcić 125-lecie marki w sportach motorowych. Z tej okazji stworzyła limitowaną Fabię inspirowaną rajdami.

Nowa mała Skoda pokazana. Targety będą dowiezione

Fabia kojarzy się raczej ze spokojną i oszczędną jazdą po mieście, dlatego Skoda postanowiła to odczarować, tworząc limitowaną edycję inspirowaną sportami motorowymi. Samochód dostał kilka sportowych akcentów, w tym specjalne rękawiczki dla kierowcy. Jeśli pod maską spodziewacie się 2-litrowego silnika, będziecie zaskoczeni.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Oto nowa Skoda Fabia Motorsport Edition

Chyba każdy pamięta, jak w młodości siedziało się przed telewizorem i wpatrywało w rajdówki dzielnie mknące przez wymagające oesy. To naturalne, że w tym miejscu do głowy przychodzi Audi Sport Quattro lub Subaru Impreza, ale historia pamięta również inne marki, nawet Skodę. Czeski producent ma się czym chwalić, bo zaczął swoją przygodę z różnego rodzaju motorsportem już w 1901 roku. Z okazji przypadającego właśnie 125-lecia postanowił stworzyć coś, co upamiętni jego wyścigową przeszłość – Fabię Motorsport Edition.

Skoda uznała, że Fabia będzie idealną bazą, bo to na jej podstawie stworzono też Fabię RS Rally2, prawdziwą rajdówkę biorącą udział w rywalizacji WRC2. Napędza ją 1,6-litrowy silnik generujący 289 KM, co pozwala na przyspieszenie do 100 km/h w 3 sekundy. Niestety cały czas mowa o tym drugim aucie… W przypadku drogowej Fabii Motorsport Edition producent postanowił użyć wersji 130 Sport z już i tak wyścigowym DNA, dlatego 1,5-litrowa benzynowa jednostka oddaje do dyspozycji 177 KM, co w połączeniu z 7-biegową skrzynią DSG przekłada się na setkę w 7,4 sekundy.

Nie ma co się oszukiwać, zestaw nie brzmi tak spektakularnie co prawdziwa rajdówka, ale przy niskiej masie samochodu i tak pozwoli kierowcy na sporo zabawy. Zresztą, to dopiero początek, bo inżynierowie musieli przecież jakoś odróżnić zwykłą Fabię 130 Sport od Fabii Motorsport Edition, żeby nie było za nudno.

Samochód opuści fabrykę tylko z metalicznym lakierem Moon White z czarnymi słupkami i dachem, co razem z czarną atrapą chłodnicy, splitterem, spojlerem i dyfuzorem dodaje więcej pazura. Najbardziej liczą się jednak specjalne naklejki inspirowane wcześniej wspomnianą Fabią RS Rally2. Zielone akcenty widać na drzwiach, na masce i z tyłu auta. Fajnie, że producent odnosi się też bezpośrednio do 125-lecia, ponieważ właśnie taka cyfra widnieje za tylnymi drzwiami. Robotę robią też 18-calowe felgi.

Dostaniecie dużo prezentów

We wnętrzu Fabii Motorsport Edition też sporo się dzieje, tuż po otwarciu drzwi w oczy rzucą się specjalne progi z wyścigowym motywem, podobnie z tabliczką z limitowanym numerem umieszczoną na desce rozdzielczej. Do tego dochodzą jeszcze wyprofilowane fotele, trójramienna kierownica, elementy przypominające włókno węglowe i czerwone przeszycia, chociaż je można akurat spotkać też w Fabii 130 Sport.

Oprócz tego Skoda przygotuje też specjalne pudełko prezentowe dla każdego ze 125 klientów, którzy zdecydują się na zakup Fabii Motorsport Edition. Nabywcy otrzymają nawet certyfikat pochodzenia tego modelu podpisany przez członków zarządu marki, etui transportowe z logo Fabia 125, a nawet rękawiczki do prowadzenia. A na deserek, mały fragment klatki bezpieczeństwa Fabii RS Rally2, czyli element żywcem wzięty z rajdowego samochodu.

Mimo że mówimy o przedstawicielu segmentu B auto będzie kosztować swoje. Biorąc pod uwagę, że najtańsza Fabia Essence kosztuje 75 150 zł, a 130 Sport to minimum 128 300 zł, Motorsport Edition może kosztować mniej więcej 140 000 zł. Gdyby cena uwzględniała jeszcze mocniejszy silnik, byłbym w stanie ją przełknąć.

Przyznacie, że podobne?

Dowiedz się więcej o marce Skoda:

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-13T12:29:14+02:00
Aktualizacja: 2026-05-13T08:30:29+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T16:17:16+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T13:32:49+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T11:45:13+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T07:47:10+02:00
Aktualizacja: 2026-05-12T06:30:00+02:00