Nowy model Stellantis z V8 już jest. Takiego logo nie miał od dekad
Po dwóch dekadach i reaktywowaniu działu SRT Performance, RAM zaprezentował zupełnie nowego pick-upa z tym logo. Oto 1500 SRT TRX o mocy 777 KM.

Stany Zjednoczone to jedno z niewielu miejsc, gdzie samochody wciąż mogą oddychać pełną piersią. Duże SUV-y i pick-upy królują tam na każdym skrzyżowaniu, a premierę każdego z nich – oczywiście pochodzenia amerykańskiego – fani celebrują tam jak wygraną ich drużyny w baseballowej lidze. No dobrze, co więc dostali tym razem? RAM dotrzymał słowa i 1 stycznia zaprezentował swoją zupełnie nową zabawkę. Po latach nieobecności dział SRT Performance wziął się za model 1500 TRX, prezentując jego najmocniejsze wcielenie i przywracając silnik 6.2 HEMI V8.













Nowy RAM 1500 SRT TRX nie bierze jeńców
Nawet nie chcę myśleć, jak musi czuć się kierowca, który jedzie między dwoma potężnymi pick-upami swoim elektrycznym kompaktem. To trochę jak zadzieranie z bardzo agresywnymi tyranozaurami, ale tak to się kończy, gdy RAM 1500 oprócz oznaczenia TRX zyskuje jeszcze dopisek SRT. Ostatni raz RAM użył emblematu SRT w 2006 roku w modelu Dodge RAM SRT-10, trzy lata przed wydzieleniem marki RAM Trucks od Dodge’a. Zdążyło minąć już dwadzieścia lat, a literki SRT pojawiły się na nowo.
Było to możliwe dzięki temu, że koncern Stellantis przywrócił kultowy dział Street and Racing Technology (SRT) w połowie 2025 roku. Jednak co istotne, to niejedyny ważny powrót, ponieważ w 2023 roku zakończyła się produkcja RAM-a 1500 TRX z silnikiem 6.2 HEMI V8 o mocy 702 KM. Po krótkiej przerwie jednostka właśnie powróciła do nowego modelu z dopiskiem SRT, ale jest jeszcze mocniejsza.
Nowy RAM 1500 SRT TRX generuje aż 777 KM i 922 Nm i korzysta z ośmiobiegowej skrzyni TorqueFlite. Producent nie kryje się z faktem, że jego głównym zadaniem było pokonanie najbliższej konkurencji i właściwie udało się to zrobić z całkiem dużym zapasem. Ford F-150 Raptor nie dość, że ma mniejsze, bo „zaledwie” 5,2-litrowe V8, to generuje tylko 720 KM. Duża moc nowego RAM-a pozwala mu na przyspieszenie do 100 km/h w 3,5 sekundy, co przy tak absurdalnych wymiarach jest szalonym wynikiem. Prędkość maksymalna to natomiast 190 km/h, ale wszyscy wiemy, że w pick-upach to nieistotne.
Świeżutki RAM 1500 SRT TRX wyróżnia się czerwonym logo w kolorze Flame Red wkomponowanym w atrapę chłodnicy. W jej rogu widać też emblemat SRT, który w tym modelu jest niesamowicie cennym dodatkiem. Ciekawe, czy właściciele zwykłych TRX-ów będą teraz doklejać sobie logo SRT zakupione w internecie. To chyba nie wystarczy, by upodobnić się do nowej zabawki RAM-a, ponieważ 1500 SRT TRX ma jeszcze przednie i tylne haki holownicze w kolorze czerwonym. Zresztą, na klapę też powróciło kultowe oznaczenie SRT. Co ciekawe, RAM 1500 SRT TRX będzie jeszcze dostępny w wersji Bloodshot Night Edition, która wyróżnia się kabiną polakierowaną na czarno, czerwonym paskiem na masce, włóknem węglowym we wnętrzu, kilkoma dodatkowymi elementami w kolorze czerwonym i kołami z blokadą beadlock.









Wisienka na torcie ma jeszcze większy silnik
Wnętrze pick-upa w wersji SRT TRX nie wyróżnia się zbytnio od wcześniej zaprezentowanych wariantów. RAM oferuje podgrzewane i wentylowane fotele z masażem, odchylane tylne fotele, skórzane i zamszowe tapicerki, 14,5-calowy pionowy wyświetlacz Uconnect 5, dwie ładowarki bezprzewodowe i 19-głośnikowy system audi Harman Kardon o mocy 900 W. Po raz pierwszy pick-up oferuje system Hands-Free Active Drive Assist (L2+) wspomagający kierowcę. Pick-up nie boi się trudniejszego terenu, a adaptacyjne amortyzatory Bilstein Black Hawk e2 drugiej generacji dostosowują siłę odbicia i kompresję do nawierzchni.
Trzeba przyznać, że RAM 1500 SRT TRX może być dobrym otwarciem nowego roku dla marki należącej do koncernu Stellantis. Pick-up uzupełni ofertę w 2026 roku i będzie sprzedawany jako pojazd z roku modelowego 2027, a jego cena ma wynosić 99 995 dolarów, co przekłada się na 359 240 zł. Dobrze, że na rynku wciąż pojawiają się tak emocjonujące samochody.
Najlepsze zostawiliśmy jednak na deser. Chodzi o model RAM 2500 Power Wagon, który od teraz jest dostępny z silnikiem Diesla 6.7 Cummins, który generuje 430 KM i 1457 Nm. Potężna rzędowa szóstka pali jak smok, ale dzięki dużemu zbiornikowi paliwa RAM 2500 Power Wagon może przejechać 965 km. Przy odpowiedniej konfiguracji pick-up może holować nawet 9 ton. Wersja z silnikiem wysokoprężnym dołączy do oferty pod koniec 2026 roku i będzie kosztować 88 470 dolarów, czyli 317 550 zł.
RAM 1500 SRT TRX czy 2500 Power Wagon? Trudno odpowiedzieć, który z nich jest bardziej wyjątkowy, ponieważ mimo że reprezentują ten sam segment pojazdów, w rzeczywistości posłużą czemuś innemu. Są jak dziki rumak i wół roboczy, które niestety mają małe szanse na pojawienie się w Europie ze względu na swoje silniki. Z nowości musi nam wystarczyć mniejszy RAM Rampage, ale raczej nie zdoła zrekompensować wielkich jeżdżących potworów, które w Stanach Zjednoczonych wciąż nie wyginęły.

Dowiedz się więcej o marce RAM:







































