Oto nowe Porsche 911. Otwiera się nie tylko dach
Już nie musicie zastanawiać się, jak wyglądałoby połączenie 911 GT3 i GT3 RS pozbawione dachu. Porsche długo nie miało w ofercie tak szalonego modelu.

Właściciele Porsche 911 kochają ryk czterolitrowego boksera w niektórych wersjach, ale do tej pory w najnowszej generacji mogli słyszeć go jedynie przez otwarte szyby. Producent ze Stuttgartu stwierdził, że nie będzie się ograniczać, dlatego pokazał coś, o czym wszyscy marzyli od lat – odmianę z wolnossącym silnikiem, manualną skrzynią i składanym dachem, zwaną GT3 S/C.















Nowe Porsche 911 GT3 S/C oficjalnie
Od wielu miesięcy Porsche prowadziło testy tajemniczego prototypu 911 najnowszej generacji 992 przypominającego wersję GT3 ze składanym dachem, ale nikt nie wiedział, kiedy i co dokładnie ujrzy światło dzienne. W zeszłym tygodniu niemiecki producent ogłosił, że niedługo oficjalnie zaprezentuje nowe wcielenie tego modelu. I właśnie nadszedł ten moment.
Jeśli dokładnie śledzicie losy Porsche, pewnie wiecie, że w przypadku poprzedniej generacji 911 określanej 991 w 2018 roku zaprezentowano odmianę Speedster. Stworzono ją, by uczcić 70 lat sportowych samochodów marki oraz rocznicę homologacji pierwszego 356 „No. 1” Roadster, co miało miejsce w 1948 roku. Właśnie dlatego wyprodukowano też dokładnie 1948 egzemplarzy modelu z czterolitrowym bokserem, manualną skrzynią biegów i składanym dachem.
Entuzjaści marki musieli czekać na takie połączenie w obecnej generacji 992 aż osiem lat, bo do tej pory wszystkie warianty z czterolitrowym bokserem, nawet jeśli były wyposażone w manualną skrzynię – jak GT3, GT3 RS czy S/T – zawsze miały też stały dach. Na szczęście teraz się to zmieniło, bo Porsche zaprezentowało zupełnie nowe 911 GT3 S/C, którego dwie literki są skrótem od Sport i Cabriolet.
Nowe GT3 S/C jest dziką mieszanką łączącą cechy kilku sportowych wariantów 911. Od razu widać bowiem, że sylwetki jest to GT3 Touring, a agresywne wycięcia w przednich nadkolach i wyprofilowane drzwi z normalnymi klamkami to elementy znane z GT3 RS. Najważniejszy z perspektywy wizualnej jest jednak składany materiałowy dach, co daje połączenie podobne do 911 Speedstera – i chyba nawet czerwony lakier podświadomie ma o tym przypominać.







Dzieci musicie zostawić u dziadków
Można zachwycać się pięknymi kształtami GT3 S/C i masą smaczków takich jak magnezowe felgi i mechanizmy dachu, emblematy czy naklejki chroniące tylne nadkola przed lecącymi kamykami, ale jeszcze więcej dzieje się w środku nowego 911 – pod warunkiem, że doposażycie go w pakiet Street Style za 151 000 zł, który wyróżnia się czarno-czerwoną tapicerką z jasną kratą, która nadaje wnętrzu retro klimatu. Fotele podobnie jak w S/T, w GT3 S/C mogą być bardziej komfortowe lub sportowe, co kosztuje kolejno 13 300 zł i 33 800 zł.
Ładnie prezentują się wtedy czerwone pasy bezpieczeństwa, wstawki w desce rozdzielczej, przeszycia oraz rączki do otwierania drzwi i… no właśnie. W przeciwieństwie do innych wariantów 911 Cabriolet Porsche postanowiło całkowicie zrezygnować z tylnej kanapy i nie oferuje jej nawet jako opcji. Jeżeli macie więc dzieci, lepiej zostawcie je w domu albo przed wycieczką zabierzcie do dziadków.
W zamian za to możecie mieć dostęp do schowka o pojemności 80 litrów, który waży 10 kg, a resztę toreb lub plecaków możecie umieścić bezpośrednio na nim albo pod maską, gdzie czeka kolejne 135 litrów. Pamiętajcie jednak, by upewnić się, czy aby na pewno go zamknęliście, bo raczej nie chcecie, by podczas jazdy z wyższą prędkością z samochodu wypadły wam ubrania czy dokumenty.















Fani krzyczą „bingo”
Nawet w kwestii silnika 911 GT3 S/C wydaje się zbyt idealne, by było prawdziwe, ale nawet tu wszystko się zgadza. Nie czeka tu na was żadna hybryda. Jednostka to pełnoprawny wolnossący czterolitrowy bokser generujący 510 KM i 450 Nm, tyle samo co GT3. Silnik kręci się do 9000 obr./min, a za skuteczność przyspieszenia odpowiada tylko i wyłącznie kierowca, bo samochód korzysta z manualnej sześciobiegowej skrzyni.
Przy masie wynoszącej 1497 kg potrafi rozpędzić się do 100 km/h w 3,9 sekundy, przenosząc napęd na tylną oś, a jego prędkość maksymalna to 313 km/h. Dach można składać do prędkości 50 km/h w zaledwie 12 sekund, więc w mieście nawet nie będziecie musieli się zatrzymywać, by to zrobić.
Tak wyjątkowe i analogowe w odczuciach zabawki muszą kosztować swoje. Właśnie dlatego za Porsche GT3 S/C trzeba zapłacić minimum 1 433 000 zł, ale kilkoma kliknięciami można zbliżyć się do prawie 1 900 000 zł. Co istotne, w przeciwieństwie do Speedstera i S/T, ten samochód nie jest limitowany, więc nie musicie martwić się, że wszystkie egzemplarze sprzedadzą się w ciągu kilku godzin od premiery.
Model ten jest dokładnie tym, czego fani marki chcieli od lat. To niesamowite, że generacja 992 zadebiutowała w 2018 roku, a mimo to nadal potrafi zaskakiwać. Ciekawe, jaka finalnie okaże się przyszłość rodziny 911. Na ten moment cieszmy się jednak chwilą i miejmy nadzieję, że kolejne lata przyniosą jeszcze piekielnie ostre GT2 RS 992.2.
Więcej o marce Porsche przeczytasz tutaj:



















