Volkswagen żegna się z ręcznymi skrzyniami. To już praktycznie niedobitki
Manualna skrzynia biegów coraz rzadziej występuje w katalogach nowych samochodów. Obecnie coraz więcej producentów rezygnuje z jej montowania, czego doskonałym przykładem jest Volkswagen. O słabnącej sympatii do zmiany biegów w Polsce informuje nas ostatni raport Cupry.

Rynek powoli odchodzi od manualnych skrzyń biegów - w nowych autach widujemy je coraz rzadziej. O sytuacji manualnych skrzyń biegów na polskim rynku co nieco mówi hiszpańska marka Cupra, przedstawiając raport ze sprzedaży swoich aut w takiej konfiguracji.
W Polsce kupujemy coraz mniej aut ze skrzynią manualną
Udział manualnej skrzyni biegów we wszystkich sprzedanych autach marki Cupra od początku 2023 roku pozostaje wyraźnie niższy niż modeli wyposażonych w przekładnie automatyczne. W 2023 roku ok. 8,8 proc. Cupr miało ręczne skrzynie, rok później udział ten spadł do ok. 4,4 proc., natomiast w 2025 roku wzrósł do ok. 9,5 proc. Niby sporo, ale pamiętajmy, że to wciąż oznacza, że mniej niż co dziesiąta Cupra ma "manuala".

Ostatnie auto z manualem wycofane z USA
Volkswagen zapowiedział drobne zmiany w kilku swoich modelach w Stanach Zjednoczonych. Jednym z nich jest kompaktowy sedan Jetta GLI, czyli taki Golf sedan - auto wycofane z naszego rynku już parę ładnych lat temu, ale które na pewno pamiętamy. Jednak zmiana w tym modelu nie jest wcale pozytywna.
Volkswagen Jetta GLI z rocznika 2027 będzie dostępny wyłącznie z automatyczną skrzynią biegów. Tym samym Volkswagen nie będzie już oferował w USA żadnego auta z manualną skrzyni biegów.

Informacja ta została pierwotnie ujawniona w poradnikach dla dealerów, lecz potwierdził ją rzecznik Volkswagena w Stanach Zjednoczonych w rozmowie z portalem TFLcar. Powiedział on, że jako kierowcy i entuzjaści motoryzacji, firma również ceni manualne skrzynie biegów i dlatego starano się, aby były dostępne. Jednakże, stwierdzono że popyt nieustannie spadał, co z czasem przekreśliło uzasadnienie biznesowe, by dalej oferować klasyczną skrzynię biegów.
Koniec sześciobiegowej skrzyni manualnej oznacza, że sedan będzie teraz oferowany wyłącznie z siedmiobiegową skrzynią DSG. Jest ona połączona z tylko jednym silnikiem, którym jest z turbodoładowane 2.0 TSI o mocy 231 KM i momencie obrotowym 349 Nm.
A co zostało w Polsce?
Na całe szczęście, miłośnicy kontroli nad autem i Volkswagenów mają w Polsce znacznie bardziej komfortową sytuację. 5-biegową skrzynię manualną znajdziemy w:
- Polo (1.0 MPI i 1.0 TSI)
- T-Cross (1.0 TSI)
6-biegowa przekładnia manualna jest zaś dostępna w modelach:
- T-Cross (1.0 TSI)
- Taigo (1.0 TSI)
- Golf i Golf Variant (1.5 TSI)
- Caddy (1.5 TSI i 2.0 TDI)
- Transporter i Caravelle (2.0 TDI)
- Crafter (2.0 TDI)

Rynek po prostu się zmienia
Niegdyś automatyczne skrzynie biegów kojarzyły się głównie z luksusowymi limuzynami - tworzonymi do spokojnej jazdy, podczas której szuflowanie drążkiem by tylko przeszkadzało. Teraz inkluzyjność skrzyń automatycznych cały czas się powiększa, przez co coraz tańsze samochody już nie mają opcji skrzyni manualnej - są one zarezerwowane już tylko dla najtańszych wersji wyposażenia i/lub najsłabszych silników, które wcale nie cieszą się największym wzięciem wśród klientów.
Dodatkowo, rosnący udział napędów hybrydowych i elektrycznych sprawia, że automatyczne przekładnie stają się nieuniknionym wyborem. A gdy weźmiemy pod uwagę, że najtańsze segmenty aut w coraz większym stopniu przechodzą wymuszoną elektryfikację, to też odbiera im opcję manualnej skrzyni.
Jesteśmy także coraz bardziej wygodni - im więcej rzeczy auto zrobi samo za nas, tym lepiej. Wybór manualnej skrzyni biegów staje się dominantą miłośników prowadzenia jako czynności, których jednak jest mało. A mniejszość klientów ma dla producentów małe znaczenie - bo jest ich niewielu i zostawiają oni marginalną ilość pieniędzy.
Więcej o skrzyniach biegów przeczytasz tutaj:



















