REKLAMA

8 miesięcy czekania na SUV-y Stellantis. Dzwonią po pomoc do Chińczyków

Jeżeli poczułeś nagłą potrzebę zamówienia dużego SUV-a od Stellantis to albo zrób to teraz i uzbrój się w cierpliwość, albo poszukaj innego samochodu. Jest tak źle, że na pomoc wezwano Chińczyków.

8 miesięcy czekania na SUV-y Stellantis. Dzwonią po pomoc do Chińczyków
REKLAMA

Współczesna produkcja samochodów to sieć rozproszonych powiązań dostawców, poddostawców i poddostawców dla poddostawców. Praktycznie nikt nie produkuje swojego samochodu od zera z komponentów wyprodukowanych we własnych fabrykach. Zamawia się gotowe podzespoły lub zleca się ich produkcję wyspecjalizowanym zakładom. Rozproszenie produkcji wpływa również na ochronę interesów producentów - wielu dostawców to mniejsza szansa na przestoje, jeżeli jeden wypadnie z gry. Takich rzeczy uczą w szkołach ekonomicznych, ale najwidoczniej w Stellantis nie do końca przejmują się takimi głupotami podczas planowania swojej produkcji. Teraz trzeba będzie zadzwonić po pomoc.

REKLAMA

8 miesięcy czekania na elektrycznego SUV-a Stellantis. Wszystko przez jedną firmę

Jak donosi Bloomberg, opóźnienie w produkcji elektrycznych SUV-ów Stellantis, w tym Peugeotów 3008 i 5008, może sięgnąć 8 miesięcy. Wszystko dlatego, że francuski producent akumulatorów do tych modeli nie jest stanie wyprodukować ich więcej niż 1000 miesięcznie. Mowa o firmie Automotive Cells, która nie może zagwarantować obiecanego poziomu produkcji. Dlatego zdecydowała się wezwać na pomoc chińskich ekspertów od baterii, którzy mają pomóc zwiększyć produkcję i zmniejszyć liczbę wadliwych modułów, bo i z tym boryka się francuska firma.

Dlaczego w takim razie Stellantis od razu nie poszedł do Chińczyków? Już jakiś czas temu odkryto oczywistą prawdę, że uzależnienie się od Chin to proszenie się o kłopoty, więc przy wsparciu polityków koncerny rozpoczęły próby przeniesienia produkcji do Europy. Tak samo jest w przypadku Automotive Cells. To spółka joint venture Stellantis, Mercedesa i koncernu petrochemicznego TotalEnergies. Została otwarta w 2023 roku i miała zapewnić niezależność. Na razie boryka się z różnymi problemami, podczas gdy pracownicy chińskich zakładów produkujących baterie do samochodów elektrycznych nie mają kiedy zrobić przerwy na papierosa.

Co ciekawe, może się za chwilę okazać, że niepotrzebnie do pomocy zatrudniono chińskich inżynierów, bo Stellantis pod nowym przywództwem ogranicza inwestycje w samochody elektryczne oraz wstrzymuje plany budowy dwóch kolejnych fabryk akumulatorów w Europie. Wieje wiatr zmian, a na razie jego ofiarami są samochody, które miały być przyszłością.

REKLAMA

Więcej o Stellantis przeczytasz w:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-05T07:50:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T16:56:59+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T15:46:12+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T11:09:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T10:32:11+01:00
Aktualizacja: 2026-02-04T07:40:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T19:07:51+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T18:35:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T16:36:25+01:00
Aktualizacja: 2026-02-03T10:53:23+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T19:56:20+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T18:28:10+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T15:44:40+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T14:47:43+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T13:12:44+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T11:16:02+01:00
Aktualizacja: 2026-02-02T10:39:23+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T16:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-01T11:59:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA