REKLAMA

Elektryczna limuzyna Mercedesa wyceniona. 900 000 zł pęknie później, a to nie klasa S

Już nie musicie się zastanawiać, ile najwięcej może kosztować Mercedes-Benz EQS po drugim liftingu. Producent właśnie opublikował polski cennik tego modelu.

Elektryczna limuzyna Mercedesa wyceniona. 900 000 zł pęknie później, a to nie klasa S
REKLAMA

Tuż za wydajnością, drugą najważniejszą kwestią przy zakupie samochodu elektrycznego jest to, ile kosztuje. Zasada jest prosta. Im taniej, tym lepiej, ale Mercedes-Benz ze swoim modelem EQS podszedł do tematu zupełnie inaczej. Producent opublikował polski cennik luksusowej limuzyny po drugim liftingu. Zanim przewiniecie dalej, lepiej się czegoś złapcie, bo w wersji 580 4MATIC kwota wynosząca 900 000 zł jest w zasięgu ręki.

Galeria: 2 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
REKLAMA

Nowy Mercedes-Benz EQS z polskim cennikiem

Wygląda na to, że niemiecki producent jest bardzo zadowolony z aktualnych generacji swoich modeli. Konkurencja szykuje nowe Q7 i X5, tymczasem Mercedes-Benz odpowiada drugim liftingiem GLE. Podobnie w segmencie F, zamiast opracować następcę GLS-a, który odpowie na opracowane od podstaw drugie wcielenie X7 i świeżutkie Q9, marka ze Stuttgartu wolała ponownie go odświeżyć.

Taki sam los spotkał luksusową limuzynę, model EQS. Wszyscy spodziewali się raczej zastąpienia jej elektryczną Klasą S, ale Mercedes-Benz się nie poddał i wierzy, że w tym przypadku klientom też wystarczy drugi lifting. Z zewnątrz samochód zyskał reflektory z podwójnymi trójramiennymi gwiazdami, które świecą na odległość 600 metrów oraz podświetlane logo. W środku pojawiły się nowy system operacyjny MB.OS, podgrzewane pasy bezpieczeństwa i opcjonalny wolant, dzięki któremu można manewrować, wykonując łagodniejsze ruchy kierownicą.

EQS zyskał też architekturę 800 V i wydajniejsze silniki z dwubiegową skrzynią na tylnej osi. Akumulator ma teraz 112 kWh w podstatwowym EQS 400. W pozostałych wariantach 450+, 500 4MATIC i 580 4MATIC to 122 kWh. Poprawiła się również moc. Wszystkie te zmiany muszą jednak kosztować swoje. Oficjalny polski cennik odświeżonego modelu znajdziecie poniżej.

  • EQS 400 (367 KM, 808 km) – dołączy później,
  • EQS 450+ (408 KM, 919 km) – 499 900 zł,
  • EQS 500 4MATIC (476 KM, 868 km) – 526 900 zł,
  • EQS 580 4MATIC (585 KM, 868 km) – 624 900 zł.
Galeria: 4 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

W EQS 580 4MATIC bańka jest naprawdę blisko

Ceny w podstawie są jeszcze do przełknięcia, choć musicie pamiętać, że w przyszłości gamę powinien poszerzyć jeszcze najtańszy EQS, czyli wersja 400. Na ten moment tytuł ten należy do wariantu 450+, jednak żeby nie było za nudno warto trochę poklikać i sprawdzić, na jakiej kwocie zatrzyma się cennik na przykładzie najdroższego wariantu 580 4MATIC.

Do podstawowych 624 900 zł szybko dokładamy linię AMG ze sportowymi zderzakami oraz czarne listewki za kolejno 10 455 zł i 3921 zł. Wieloramienne 22-calowe felgi i matowy lakier dodadzą od siebie po 13 069 zł i 30 842 zł. Z kolei wnętrze obszyte tapicerką MANUFAKTUR podniesie cenę o 48 354 zł, a na liście jest kilka nietuzinkowych kolorów takich jak zielony, różowy i bordowy. Fajnie byłoby połączyć skórę z ładnym wzorem ozdobnym, ale skoro idziemy na całość, dobieramy orzechowe drewno za 14 114 zł.

Podsufitka z mikrofibry to wydatek rzędu 8364 zł. Ładowarka pokładowa AC 22 kW to 2875 zł, ale może wpłynąć na wykorzystanie energii. Z kolei manewrowanie poprawi skrętna tylna oś wychylana o 10 stopni za 6796 zł. Do tego doszło jeszcze kilka mniej interesujących opcji, wszystko, co dało się dobrać – nawet hak holowniczy z ESP za 4391 zł. Na samym końcu cennikowy licznik pokazał kwotę wynoszącą 894 195 zł.

Mówimy o samochodzie elektrycznym, więc taka suma może odstraszać, ale w zamian klient dostanie naprawdę obszerną listę wyposażenia. Co ciekawe, na liście nie znalazł się wolant steer-by-wire, ponieważ będzie dostępny dopiero kilka miesięcy po rynkowej premierze. Z pewnością podniesie cenę EQS 580 4MATIC do abstrakcyjnych 900 000 zł. Pytanie czy warto, skoro za podobne pieniądze można kupić spalinową limuzynę i nie martwić się o zasięg.

REKLAMA

Dowiedz się więcej o marce Mercedes-Benz:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-16T09:19:07+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T17:40:23+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T16:36:11+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T14:08:24+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T12:21:19+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T10:08:26+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T19:53:45+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T19:48:29+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T16:19:58+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA