REKLAMA

Znalazłem auto w cenie zegarka. Problem: wolisz nie wiedzieć, która jest godzina

Maserati ostatnio nie radzi sobie zbyt dobrze z samochodami. Może dlatego wpadło na pomysł, żeby na setną rocznicę działalności zrobić zegarek. I to bardzo drogi zegarek.

Znalazłem auto w cenie zegarka. Problem: wolisz nie wiedzieć, która jest godzina
REKLAMA

W 2026 r. Maserati obchodzi setną rocznicę umieszczenia kultowego emblematu z trójzębem na pojeździe. Niestety, jest to rocznica okupiona smutnym tłem obecnej sytuacji marki, która ciągle jest wymieniania jako kandydat do sprzedaży, czy nawet likwidacji przez macierzysty koncern Stellantis. Dość powiedzieć, że nie słychać nic o żadnym specjalnym modelu rocznicowym, a do uczenia jubileuszu powstało coś znacznie mniejszego.

REKLAMA

Zegarek z trójzębem

Logo Maserati po raz pierwszy trafiło na wyścigówkę Tipo 26, którą zbudowali bracia Maserati, po zaprzestaniu działalności ich dotychczasowego zleceniodawcy - Diatto. Jednocześnie udało się wygrać w słynnym wyścigu długodystansowym Targa Florio, co należy uznać za niemały sukces.

100 lat później Maserati we współpracy z firmą Bianchet - szwajcarskim ekspertem od zegarków z tourbillonem - stworzyło projekt o nazwie UltraFino Maserati. To ręczny czasomierz nawiązujący do kultowego symbolu trójzębu, pełen nawiązań do modelu MCPura, zaprezentowanego w ubiegłym roku.

maserati mcpura
Maserati MCPura

Zegarek składa się z 225 elementów i jest wyposażony w mechanizm składający się z 29 kamieni, z karbonowymi osłonami chroniącymi koronkę. Zegarek wytrzymuje ciśnienie wody do 5 atm, co odpowiada głębokości 50 m. Specjalne rozwiązania amortyzujące wstrząsy gwarantują, że zegarek UltraFino wytrzymuje siły rzędu 5000 g.

Jeżeli chodzi o design, to koperta ma 9,9 mm wysokości i została wykonana z włókna węglowego i wulkanizowanej gumy. Dekiel wykonano z antyrefleksyjnego, szafirowego szkła. Zwieńczeniem stylistycznego kunsztu ma być akcent w kolorze Ai Aqua Rainbow znanym z Maserati MCPura, biegnący wzdłuż gumowego szwu.

Zegarek zaprezentowano przed targami Watches and Wonders 2026, które odbędą się w przyszłym tygodniu w Genewie, gdzie odbędzie się jego oficjalna premiera na żywo. Zostanie wyprodukowany w bardzo limitowanej serii zaledwie 100 sztuk, wybranej dla uczczenia setnej rocznicy powstania marki.

Cena jak za konkretny samochód

Oczywiście tenże zegarek nie będzie jakimś chłamem z chińskiego portalu - tak pod względem jakości, jak i ceny. Tą drugą ogłoszono przy okazji prezentacji i będzie wynosić 75 500 franków szwajcarskich, co po przeliczeniu według aktualnego kursu da nam 348 tys. zł.

I w takiej chwili zawsze pojawia się pytanie - jaki samochód da się za to kupić? Osobiście ja nigdy nie patrzę na logo umieszczone na zegarku i posługuję się najtańszym modelem który działa - pokazuje godzinę i to mi wystarczy. Ale samochód za taką kwotę by mnie niezmiernie uszczęśliwił.

Zacznijmy od logo, którym sygnowany jest zegarek, czyli Maserati - nowego modelu za taką kwotę niestety nie kupimy (choć szczególnie wiele nam nie zabraknie), ale za coś ciekawego z drugiej ręki, jak najbardziej nam wystarczy. Jak np. na to GranTurismo Sport:

Zrzut ekranu ze strony otomoto.pl

Ale za taką kwotę można przede wszystkim wybierać w czymś nowym. Jeżeli chodzi o stosunek ceny do emocji, to zdaje się, że wygrywa Ford Mustang Dark Horse, którego można nabyć obecnie za 338 500 zł, razem z jego pięciolitrowym V8 o mocy 453 KM.

Ford Mustang Dark Horse

A może potrzeba czegoś bardziej komfortowego? Proszę bardzo - za jedynie o 6 tys. zł wyższą kwotę można zakupić komfortowe, praktyczne kombi w postaci Audi A6 w wersji S-Line. Choć na brak przyjemności z jazdy też nie powinno być narzekań - ma 367 KM i wspaniały napęd Quattro. A jak w jedne wakacje zabierzecie rodzinę do Dębek, to i różnica w cenie się wyrówna.

Audi A6 Avant

A może jesteście bardziej praktyczni i chcielibyście pięć aut na każdy roboczy dzień tygodnia? Tak też można - Dacia Sandero w doposażonej wersji Expression z silnikiem Eco-G z instalacją LPG kosztuje katalogowe 68 tys. zł. A zatem, za pięć takich zapłacisz 340 tys. zł. Jedyny problem może się pojawić z ich pomieszczeniem, gdyż w przeciwieństwie do zegarka, wszystkie do szuflady się nie zmieszczą.

Dacia Sandero
REKLAMA

Więcej o markach koncernu Stellantis przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-11T17:13:41+02:00
Aktualizacja: 2026-04-11T09:04:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-11T08:05:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA