REKLAMA

Nowe Xiaomi oficjalnie. Chińczycy jeszcze nie mieli tylu zamówień

Xiaomi wprowadziło na rynek nowe SU7, w którym roi się od zmian. Chiński producent pochwalił się, ile zamówień udało mu się zebrać. Będziecie zaskoczeni.

Nowe Xiaomi oficjalnie. Chińczycy jeszcze nie mieli tylu zamówień
REKLAMA

Gdy w 2024 roku Xiaomi rozpoczęło sprzedaż sedana SU7, w 27 minut znalazło się na niego 50 000 chętnych, a po 24 godzinach liczba wzrosła do 90 000. W ubiegłym roku drugi model, SUV YU7, okazał się jeszcze większym hitem, zbierając 200 000 zamówień w 3 minuty i 289 000 w godzinę. Tym razem producent wprowadził na rynek odświeżoną wersję tego pierwszego. Mimo wielu zmian, klientów brakuje.

Galeria: 4 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
REKLAMA

Nowe Xiaomi SU7 2026 już dostępne

Po miesiącach pełnych obiecujących zapowiedzi 19 marca Xiaomi wprowadziło na rynek zmodernizowaną wersję modelu SU7. Na pierwszy rzut oka wygląda ona tak jak wcześniej, ale technologicznie zmieniło się naprawdę sporo. Samochód zyskał zupełnie nowe silniki V6s Plus i ulepszoną architekturę. Zamiast 400 V i 800 V to teraz 752 V w odmianach standardowej i Pro oraz 897 V w SU7 Max.

Dzięki temu poprawił się zasięg, który maksymalnie wynosi teraz 902 km według CLTC. Klienci dostali też szybsze ładowanie pozwalające na uzupełnienie zasięgu o 670 km w 15 minut. SU7 z 2026 roku ma również radar 4D z falami milimetrowymi i system czyszczenia kamer, a LiDAR jest dostępny już w podstawowym wariancie.

Dla większego komfortu i lepszego prowadzenia Xiaomi wprowadziło nowe zawieszenie Dragon Chassis z podwójnymi wahaczami z przodu i pięciowahaczowe z tyłu. W wersjach Pro i Max jest ono pneumatyczne z adaptacyjnym tłumieniem. O bezpieczeństwo dba dziewięć poduszek powietrznych i poprawiony mechanizm odblokowywania drzwi.

SU7 Max korzysta teraz z układu hamulcowego Brembo. Wszystkie odmiany generują więcej mocy – zamiast 299 KM dwie niższe mają 320 KM, a najmocniejsza to już nie 673 KM, tylko 690 KM. Oczywiście nie mówimy o SU7 Ultra, które wciąż oferuje zawrotne 1548 KM. Wisienką na torcie są nowe elementy wnętrza, fotele z 18-kierunkową regulacją i masażem, wygodniejsze siedzenia z tyłu, a nawet inteligentnie przyciemniany panoramiczny dach. Ale klientów jakoś nie widać…

Zebrano 15 000 zamówień w 34 minuty

Jak widać, zmian w nowym SU7 jest naprawdę dużo, ale mimo to Xiaomi zebrało tylko 15 000 zamówień przez 34 minuty od rozpoczęcia ich przyjmowania. Raczej nikt nie liczył na to, że gruntowne odświeżenie wystarczy na pobicie wyniku sprzed lat, ale chyba nawet producent nie spodziewał się, że chętnych będzie aż trzy razy mniej niż kiedyś.

Niewykluczone, że gdybyśmy dzisiaj mówili o zupełnie nowej generacji SU7, a nie modernizacji tego obecnego, Xiaomi odnotowałoby lepszy wynik. Prawda jest jednak taka, że swoim odświeżeniem samochód wszedł dopiero w drugą połowę rynkowego cyklu życia i w tej formie będzie dostępny przynajmniej przez kilka lat.

Co zaskakujące, za odczuwalnie niższym zainteresowaniem nie stoi cena, ponieważ wzrosła tylko nieznacznie. Standardowe SU7 kosztuje 219 900 juanów, czyli 118 050 zł, Pro to wydatek rzędu 134 150 zł, a Max to minimum 163 100 zł. I choć zmodernizowane Xiaomi to jeszcze bardziej udany samochód niż wcześniej, rosnąca konkurencja na chińskim rynku utrudnia dotarcie do klientów. Zresztą, pewnie też wolelibyście spróbować zupełnie nowego dania niż zjeść odgrzanego kotleta. Zobaczymy, co pokażą kolejne miesiące – może będzie lepiej.

REKLAMA

Więcej o marce Xiaomi przeczytasz tutaj:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-20T13:33:06+01:00
Aktualizacja: 2026-03-20T12:25:39+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T19:49:12+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T19:01:13+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T14:20:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T11:40:52+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T11:11:40+01:00
Aktualizacja: 2026-03-19T09:37:32+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T20:04:44+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T17:59:18+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T14:28:25+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA