Audi kończy produkcję dwóch małych modeli. Zarabia na nich zbyt mało
Nikt nie lubi pożegnań, więc Audi w swoim komunikacie prasowym informowało o nowym rozdziale, o wzmocnieniu produkcji kilku modeli, o nadchodzących nowościach. Komunikat ten ma jednak smutny wydźwięk. Dwa modele znikają. Po jednym zapłaczecie, drugiego wam nie żal.

Audi już jakiś czas temu mówiło, że zarabianie na małych autach w dobie dzisiejszych regulacji unijnych jest trudne. Samochody muszą spełniać wyśrubowane normy środowiskowe, przekroczenie norm emisji spalin kończy się karami dla producenta, a do tego małe auta siłą rzeczy nie mogą kosztować zbyt dużo, bo się nie sprzedadzą. Audi wie to doskonale, bo na początku lat 2000. wypuściło A2, model, który kosztował więcej niż dobrze wyposażony Passat. Nie pomogło, że był zaawansowany technicznie, że miał całą konstrukcję wykonaną z aluminium. Nie sprzedawał się, mimo że był hitem.
Podobna sytuacja spotkała dwa inne modeli. Zarząd Audi wziął do ręki piłę i zaczął działać. Nie ma litości, ale w tym cięciu jest sens, bo to nie są czasy dla małych aut. Jesteśmy zbyt bogaci.
Koniec produkcji Audi A1 i Audi Q2. Żegnajcie, misiaki
Przyznam, że decyzja o zakończeniu produkcji pierwszego modelu w ogóle mnie nie dziwi. Nikt już nie kupuje malutkich miejskich aut spalinowych, więc nikt tego nie produkuje. Przez chwilę cieszyły się powodzeniem, ale w dobie rosnących kosztów straciły sens. Dopłata do znacznie większych i praktyczniejszych modeli była względnie niewielka, więc cały sens ekonomiczny takich odmian został podważony. Nic dziwnego, że klienci woleli dopłacić do A3, które jest pełnoprawnym hatchbackiem, nadającym się i do miasta, i w trasę. I tak jestem w szoku, że przez 16 lat produkcji sprzedano prawie 1,4 mln egzemplarzy.

Jednak decyzja o zakończeniu produkcji Audi Q2 mnie dziwi. W teorii miał wszystko. Mały SUV, w sam raz dla zaradnej singielki, dobrze wyglądający, a jednak nie sprzedawał się tak dobrze, jak zakładano. Do tego blisko niego w gamie czaiło się Audi Q3, które miało lepsze proporcje i większą użyteczność, ale jednak koniec produkcji SUV-a zawsze jest wydarzeniem. To najpopularniejsze nadwozie, ale niestety to już koniec produkcji Audi Q2. Przez 10 lat nabywców znalazło prawie 900 tys. szt.

Audi nazywa to wzmocnieniem sieci produkcyjnej. Dlaczego? Bo na liniach produkcyjnych, z których zjeżdżały Audi A1 i Q2 pojawią się nowe modele, w tym Audi Q3. Niemiecki producent mówi, że to ścisła integracja i pozwoli to na skrócenie łańcucha dostaw.

Nie lękajcie się
Małe auto wróci do Audi i to w najlepszym możliwym wydaniu. Niemiecka firma chce wskrzesić model A2. Jako były posiadacz takiego samochodu jestem zachwycony, a na zdjęciach szpiegowskich sylwetka nowego modelu przypomina stary. Czego chcieć więcej? Jest tylko jeden szkopuł. Nowe Audi A2 e-tron będzie elektryczne, ale niestety nie można mieć wszystkiego.




















