Fiat miał w swojej historii całe mnóstwo unikatowych modeli, powstających w bardzo ograniczonych liczbach. Jednak nie wszystkie były jedynie zabawą kreatywną designerów, a były i takie, które miały zastosowanie praktyczne - tak jak ten Fiat 850 T Visitors Bus.

W latach sześćdziesiątych signore Gianni Agnelli - postać pomnikowa dla Fiata, a nawet i całej włoskiej motoryzacji - postanowił udostępnić fabryki Lingotto i Mirafiori zwiedzającym. Początkowo Fiat wykorzystywał do tych wycieczek standardowe samochody: przodka kompaktowych vanów, czyli Fiata 600 Multiplę, do którego z czasem dołączyły osobowe wersje użytkowego modelu 850 T.
Ale zwykły Fiat 850 T był zbyt... zwykły
Chociaż tym modelom nie można było odmówić praktyczności czy pojemnej kabiny, to wciąż dało się to zrobić lepiej. Krążyła opinia, że potrzebny był samochód o większych oknach, przez które można by lepiej podziwiać industrialne piękno turyńskich fabryk. No i żeby ogólnie był troszkę bardziej "spektakularny" niż samochód, którym pan Luigi przywozi pomidory na targ w niedzielę.
Fiat zwrócił się zatem do prawdziwych mistrzów w tym fachu - producenta nadwozi Bertone. Projektem zajął się legendarny stylista Marcello Gandini - ten sam, który parę lat wcześniej narysował Lamborghini Miurę, a z czasem do portfolio dołożył Countacha i Lancię Stratos. Wydawałoby się, że busy to nie jego bajka, ale szybko okazało się coś innego - wziął on na tapet niebrzydką, ale nudną furgonetkę Fiat 850T i na jej bazie zaprojektował Fiata 850 Visitors Bus.





Idealny dla wycieczek po fabrykach
Owy pojazd zachował kompaktowe wymiary, ale jednocześnie zawarł w sobie zaskakująco luksusowe wnętrze: sześć indywidualnych skórzanych foteli, podwójną klimatyzację z nawiewami dla każdego pasażera, interkom, ale przede wszystkim - zgodnie z pierwotnym planem - ogromne przeszklenia, uzupełnione panoramicznym dachem, co pozwalało na nieskrępowane podziwianie otoczenia.
Pod spodem jednak wszystko pozostało bez zmian - umieszczony z tyłu silnik o pojemności 847 cm3 z serii 100 generował 47 KM, co bez pasażerów pozwalało ledwo na przekroczenie 100 km/h. Ale i tak pewnie nigdy nie musiał się choćby zbliżyć do takiej prędkości.







Teraz jeden z nich może wozić was
Design 850 Visitors Bus pozostaje unikatowy jak na tamte czasy. Kontynuował ducha modelu 600 Multipla i pozostaje jednym z prekursorów segmentu minivanów, którego duchowymi następcami lata później były Fiat Multipla czy Ulysse.
Co najważniejsze w jego przypadku, teraz każdy będzie mógł się wyposażyć w taki model i wozić wycieczki po swojej okolicy. Oczywiście jeśli założymy, że ktoś będzie chciał do tego wykorzystać pięćdziesięcioletnie auto wykonane w dosłownie kilku sztukach (najczęściej mówi się o sześciu, z czego wiadomo o ciągłym istnieniu trzech - w tym prezentowanego).
A jeżeli ktoś stwierdzi, że chciałby jakkolwiek zarobić na tym klasyku, to też nie tędy droga - dom aukcyjny Broad Arrow spodziewa się za niego między 80 a 120 tys. euro, czyli ok. 339-508 tys. zł. Jeżeli ktoś ma podobną kwotę na zbyciu, to winien udać się do miejscowości Villa d'Este, gdyż aukcja, której przedmiotem będzie nasz Fiat odbędzie się na słynnym, tamtejszym Concorso d'Eleganza. Myślę, że to jak najbardziej adekwatne miejsce.
Więcej ciekawych ogłoszeń znajdziesz tutaj:



















