Mercedes 190 E 2.5-16 Evolution II to jeden z najbardziej ikonicznych modeli w historii niemieckiej marki (a przynajmniej modelu W201). Wyjątkowy egzemplarz tej najrzadszej odmiany Baby-Benza trafi niedługo na aukcję - oczekiwana kwota robi wrażenie.

Doprawdy piękne to były czasy, gdy powstawały specjalne wersje zwykłych modeli na potrzeby homologacji do sportów motorowych i jeszcze sprawiały olbrzymią radość swoim właścicielom. Jednym z nich była specjalna odmiana Mercedesa W201, który ze statecznego sedana zmienił się w bestię do pożerania zakrętów.
Nie tylko Mitsubishi miało Evo
Mercedes 190 E 2.3-16 powstał w 1983 roku, by spełnić wymagania homologacyjne niemieckich mistrzostw aut turystycznych DTM. Wyposażono go w 2,3-litrowy, wolnossący, czterocylindrowy silnik o szesnastu zaworach, opracowany wspólnie z brytyjską firmą Cosworth. Był wspaniały, prowadził się jak trzeba, ale może troszkę brakowało mu mocy.
Więc i temu postanowiono zaradzić. W 1988 roku powstała odmiana 2.5-16, z powiększonym do 2,5 l silnikiem Coswortha. Ale i na tym się nie kończyło - z czasem powstały także bardziej drapieżnie stylizowane odmiany Evolution I oraz ostateczna Evolution II.

Ta ostatnia była wyposażona w specjalny pakiet przygotowany przez AMG, podnoszący moc do 235 KM i moment obrotowy do 245 Nm, a także dodający specjalny body-kit i gigantyczny spojler. Zaprezentowano go na koniec żywota Mercedesa W201 - na targach w Genewie w 1990 roku. Podobno wszystkie zaplanowane do wyprodukowania 502 egzemplarze wyprzedano jeszcze przed oficjalną premierą na szwajcarskich targach.





Teraz ten rarytas trafi na aukcję
Omawiany Evolution II ma numer 283 i został pierwotnie dostarczony jako nowy do Szwajcarii. W przeciwieństwie do większości tak specjalnych modeli jego właściciel chętnie wyruszał nim na przejażdżki - między 1990 a 2006 rokiem przejechał nim ponad 79 tys. km.

W 2021 roku tenże Baby-Benz trafił do firmy CarTech Knowledge z siedzibą w Monachium. Dostał nową powłokę lakierniczą - oczywiście w kultowym kolorze Blue Black Metallic. Do tego wyremontowano silnik, montując m.in. nowe wtryskiwacze i chłodnicę, a także regenerując chłodnicę oleju i mechanizm różnicowy. Od tego czasu wyjeżdżał z garażu jedynie sporadycznie.
Dokładnie dziś ten Evo II zostanie zlicytowany na aukcji w Monako przez znany dom aukcyjny dla biednych inaczej - RM Sotheby's. Jak przystało na tak unikatowy model w fantastycznym stanie, spodziewana cena jest bardzo wygórowana - organizatorzy przewidują między 260 a 350 tys. euro (1,1-1,48 mln zł). Raczej opcja dla majętnych.
Więcej ciekawych ogłoszeń znajdziesz tutaj:



















