REKLAMA

Nowy SUV bez dachu z manualem. Volkswagen zaskakuje

Volkswagen chyba nie korzysta z kalendarza, bo mimo 2026 roku wciąż oferuje w Europie SUV-a bez dachu i z manualną skrzynią biegów.

Nowy SUV bez dachu z manualem. Volkswagen zaskakuje
REKLAMA

Na ulicach coraz trudniej spotkać nowe auto z manualną skrzynią biegów. Podobnie jest z kabrioletami, które nawet latem są rzadkością. Prawda jest taka, że większość kierowców szuka jak najbardziej praktycznego samochodu, dlatego w Europie, w której rządzą SUV-y, wybór większości osób wydaje się raczej oczywisty. Okazuje się jednak, że mimo to niektórzy producenci nadal oferują na Starym Kontynencie prawdziwe rodzynki – bo nie wiem, jak inaczej nazwać T-Roca Cabriolet dostępnego w konfiguratorze za równowartość 158 400 zł.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
REKLAMA

Wciąż można kupić Volkswagena T-Roca Cabriolet

Światowe gwiazdy czasem mają to do siebie, że od całej tej sławy wpadają na różne dziwne pomysły. Podobnie jest z producentami samochodów i ich bestsellerami, a tak się składa, że w przypadku Volkswagena T-Roc jest właśnie jednym z nich. Pierwsza generacja tego modelu zadebiutowała w 2017 roku, a po dwóch latach producent zaprezentował odmianę bez dachu i drugiej pary drzwi. Trudno nie odnieść wrażenia, że Volkswagen inspirował z Range Roverem Evoque Convertible z 2015 roku, jednak nie o tym dzisiaj.

Chodzi bowiem o sam fakt, że Volkswagen, w przeciwieństwie Range Rovera, nie zdecydował się zrezygnować z SUV-a bez dachu i wciąż oferuje go na niektórych rynkach, mimo wprowadzenia drugiej generacji T-Roca. Odmianę Cabriolet można zamawiać we Włoszech, Francji, w Niemczech, Belgii czy Portugalii, a jej produkcja ma zakończyć się w połowie 2027 roku. Oczywiście informacja ta jest od dawna znana, jednak w czasach gdy wszystkie samochody wyglądają niemal identycznie, warto o tym przypominać, a nuż na ulicach zrobi się weselej. No dobrze, zobaczmy, co takiego oferuje T-Roc Cabriolet.

Model ten niestety nie jest dostępny w Polsce, dlatego omówimy go na przykładzie niemieckiego konfiguratora. Klienci mają do wyboru trzy wersje wyposażenia – najtańszą Style, ENERGY i R-Line (nie mylić z R). Swoją drogą, szkoda, że Volkswagen nie zdecydował się na odmianę T-Roc R Cabriolet z silnikiem 2.0 TSI generującym 300 KM, bo samochód mógłby być zdecydowanie bardziej popularny. Do wyboru jest więc tylko 1.0 TSI o mocy 116 KM oraz 1.5 TSI generujące 150 KM.

Galeria: 3 zdjęcia
Galeria zdjęć
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii
zdjęcie galerii

Taka cena to i tak okazja

T-Roc Cabriolet z mniejszym silnikiem korzysta z sześciobiegowej manualnej skrzyni, a jeśli zdecydujecie się na większą jednostkę, można wybrać też siedmiobiegowe DSG. W standardzie dostaniecie jednak całkiem niezłe wyposażenie, w skład którego wchodzą 17-calowe felgi, oświetlenie nastrojowe, skórzana kierownica z klasycznymi przyciskami, adaptacyjny tempomat, asystent hamowania, wspomaganie parkowania z czujnikami, asystent utrzymania pasa ruchu i rozpoznawanie znaków drogowych. W standardzie są też cztery gniazda USB typu C (po dwa z przodu i z tyłu), bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, czujniki deszczu, LED-owe reflektory, asystent świateł drogowych i manualna klimatyzacja.

Głowa raczej nie rozboli was od liczby lakierów, a szkoda, bo to nadałoby kabrioletowi jeszcze więcej unikalności, ale jeśli dobrze połączycie je z opcjonalnymi 18- lub 19-calowymi felgami, i tak może powstać z tego całkiem przyjemna dla oka konfiguracja. Innych opcji jest za to naprawdę sporo. Można wybrać chociażby pakiet skórzany lub zastąpić 8-calowy wyświetlacz systemu informacyjno-rozrywkowego 9,2-calowym ekranem z intuicyjnym sterowaniem gestami i głosem. Dodajcie jeszcze hak i powstanie wam prawdziwa mieszanka SUV-a z kabrioletem, czyli coś na co dzień i od święta.

Żeby kupić T-Roca Cabriolet, potrzebujecie minimum 37 560 euro, czyli 158 400 zł. Dla porównania zwykły T-Roc drugiej generacji kosztuje w Niemczech 30 845 euro, czyli 130 200 zł. To prawie tyle, co w Polsce, bo u nas jego cena to 130 390 zł, ale trzeba pamiętać, że kurs euro stale się waha. Niezależnie od tego raczej można założyć, że gdyby T-Roc Cabriolet był oferowany w Polsce, pewnie też kosztowałby niemal tyle, co w Niemczech, a już na pewno byłby droższy od drugiej generacji. Pewnie niektórych odstraszy ten fakt, jednak coraz mniej modeli wyróżnia się na ulicy tak bardzo, jak SUV bez dachu.

REKLAMA

Dowiedz się więcej o marce Volkswagen:

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-18T13:47:19+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T12:21:23+01:00
Aktualizacja: 2026-02-18T10:23:36+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T22:07:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T22:04:07+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T18:13:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T17:30:02+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T16:18:42+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T15:25:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T13:46:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T11:42:40+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T10:44:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-17T10:01:13+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T20:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T19:45:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T19:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T19:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T18:24:48+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T17:16:40+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T15:19:59+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T13:54:11+01:00
Aktualizacja: 2026-02-16T11:46:35+01:00
Aktualizacja: 2026-02-15T17:03:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-15T13:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-15T10:55:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-15T09:52:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA