Będzie nowy Duster pick-up. Na pakę wejdą sadzonki na działkę
Duster Oroch utrzymuje się na rynku, ale z racji wieku jego blask powoli gaśnie. Niedługo w ofercie Renault pojawi się zupełnie nowy i nieco większy pick-up, choć jego nazwa nie jest szczytem kreatywności.

Na świecie nie brakuje miejsc, w których pick-upy wciąż odgrywają ważną rolę. Naturalnym skojarzeniem są Stany Zjednoczone, gdzie królują duże silniki i jeszcze większe gabaryty. W Ameryce Południowej z kolei liczą się oszczędne jednostki i praktyczne rozmiary. To właśnie tu spokojne życie wiedzie Renault Duster Oroch, ale po latach pracy chciałoby już przejść na emeryturę. A tak się akurat składa, że niedługo w ofercie pojawi się zupełnie nowy model inspirowany Niagarą Concept.

Zupełnie nowy pick-up Renault Niagara coraz bliżej
Dacia Duster to tani SUV, który jest dobrze znany Europejczykom. Sukces tego modelu chciano powtórzyć w innych częściach świata, ale nie wszędzie marka jest tak rozchwytywana jak na Starym Kontynencie. Spróbowano więc prostego triku – z racji na powiązanie z Renault w krajach Ameryki Południowej zaczęto sprzedawać samochód z logo właśnie tego producenta. Auto spodobało się do tego stopnia, że klienci zapragnęli wersji pick-up. Tak narodziło się Renault Duster Oroch.
Wierzcie lub nie, ale mimo 11 lat na zderzaku Oroch wciąż znajduje się w argentyńskiej i brazylijskiej ofercie Renault, dlatego klienci raczej nie obraziliby się na mały powiew świeżości. Okazuje się jednak, że już niedługo go dostaną, bo 10 września zostanie zaprezentowany pick-up bazujący na wizji Niagara Concept pokazanej pod koniec 2023 roku. Właśnie poznaliśmy nazwę produkcyjnej wersji i trzeba przyznać, że ktoś tu poszedł na łatwiznę.
Ludzie z działu wymyślania nazw postanowili po prostu usunąć słowo Concept i zostali przy samej Niagarze. Serio. Czuć tu jeszcze mniej kreatywności niż w przypadku Jaguara Type 01, ale o nim możecie przeczytać tutaj. Wracając do produkcyjnej Renault Niagary, wiadomo, że pick-up będzie elementem strategicznego planu Grupy Renault zwanego futuREady, który zakłada, że do 2030 roku na rynek pozaeuropejski trafi 14 nowych modeli, a w Europie pojawi się 12 kolejnych.
To wiadomo o Niagarze
No dobra, a czego można spodziewać się po produkcyjnej Niagarze? Pick-up zapewne pozostanie wierny wymiarom konceptu, co oznaczałoby 4,9 metra długości i rozstaw osi wynoszący 2,95 metra. Teoretycznie to zauważalnie więcej niż 4,7 metra i 2,82 metra w modelu Renault Duster Oroch, jednak na tym etapie trudno stwierdzić czy Niagarę można uznać za bezpośredniego następcę z nieco lepszym wyposażeniem, czy za model pozycjonowany segment wyżej.
Nie wiadomo też dokładnie z jakiej platformy skorzysta nowy pick-up. Skoro Renault Duster Oroch zbudowano na platformie B0 (z wydłużonym rozstawem osi) z poprzedniej generacji Dustera, teoretycznie Renault Niagara może skorzystać z platformy CMF-B, czyli tej z najnowszego Dustera.
Oczekuje się, że pod maską Renault Niagary zagości silnik 1.3 TCe generujący 140 KM lub nawet 160 KM. Opcjonalnie można spodziewać się też napędu na cztery koła i automatycznej skrzyni biegów EDC. Niewykluczone, że z biegiem czasu gamę uzupełni nieco większe 1.8 TCe, jednak lepiej, by jednostka ta aktualnie znajdowała się tylko w sferze marzeń, by uniknąć zawodu. W kwestii wnętrza całkiem możliwe, że Niagara będzie przypominać model Boreal, bazujący na Bigsterze, czyli również platformie CMF-B. Wszystko stanie się jasne za mniej niż pół roku. Skoda tylko, że Europa znów będzie musiała obejść się smakiem.

Dowiedz się więcej o marce Renault:



















