Nowy Mercedes Klasy S wyceniony. Bieg do miliona nie będzie męczący
Po wczorajszej premierze Mercedes-Benz opublikował polski cennik Klasy S po liftingu. Limuzyna nieco podrożała, ale w zamian dostaniecie szereg nowości.

Mercedes-Benz stwierdził, że zrobi sobie prezent na 140. rocznicę wynalezienia samochodu przez Carla Benza. Właśnie dlatego zaprezentował odświeżoną Klasę S generacji W223. Wszyscy zastanawiali się, jaki kierunek obierze niemiecki producent, by jednocześnie dogonić konkurencję, ale przy okazji nie przesadzić ze stylistyką. Trzeba przyznać, że wyszło wybornie, a polski cennik otwierają kwoty wynoszące 571 700 zł za wersję krótką oraz 585 100 zł za odmianę dłuższą o 110 mm. Na wyposażenie nie będziecie narzekać.

Nowy Mercedes-Benz Klasy S z polskim cennikiem
Po latach obserwowania zakamuflowanych egzemplarzy testowych odświeżonej Klasy S w końcu doczekaliśmy się oficjalnej premiery. Gdy na kilka godzin przed debiutem do sieci wyciekły zdjęcia limuzyny z czarnym wykończeniem atrapy chłodnicy zdawało się, że samochód stracił swój wdzięk. Na szczęście okazało się, że to element opcjonalnego wyposażenia i w rzeczywistości Klasa S wciąż może być tak samo elegancka.
Oprócz przeprojektowanych reflektorów z gwiazdą Mercedesa z przodu i z tyłu oraz nowego podświetlanego grilla Klasa S zyskała też nowe wzory felg i zupełnie nowe wnętrze, w którym już w standardzie znajduje się MBUX Superscreen składający się z 12,3-calowych wskaźników, 14,4-calowego centralnego ekranu i 12,3-calowego wyświetlacza pasażera. Tak właściwie wygląda on niemal identycznie, jak w Klasie E, jednak tam trzeba było do niego dopłacić.
Wiele zmieniło się też w kwestii silników, ponieważ przeszły one istotne modernizacje, dzięki czemu są mocniejsze i oszczędniejsze. Trzylitrowa rzędowa jednostka benzynowa nazywa się teraz M256 Evo. Rzędowy diesel o tej samej pojemności to M256 Evo, a najmocniejsza odmiana S 580 dostanie czterolitrowe V8 z płaskim wałem korbowym oznaczone jako M177 Evo. To naprawdę dużo nowości, które podniosło cenę. Co ważne, wzrost wynika też z faktu, że podstawowym wariantem nie jest już S 350 d z napędem na tył, tylko S 350 d 4MATIC. Wszystko wiecie, pora na ceny. W momencie pisania artykułu konfigurator wyświetlał tylko jedną cenę krótszej Klasy S (571 700 zł), dlatego wszystkie poniższe ceny dotyczą przedłużonej odmiany:
Diesel:
- S 350 d 4MATIC Long (313 KM i 650 Nm) – 585 100 zł,
- S 450 d 4MATIC Long „140y Launch Edition” (367 KM i 750 Nm) – 649 900 zł.
Benzyna:
- S 450 4MATIC Long (381 KM i 560 Nm) – 612 700 zł,
- S 450 e Long z EQ (435 KM i 680 Nm) – 617 700 zł,
- S 500 4MATIC Long (449 KM i 600 Nm) – 660 900 zł,
- S 580 4MATIC Long (537 KM i 700 Nm) – 684 500 zł,
- S 580 e 4MATIC z EQ (585 KM i 750 Nm) – 700 100 zł.

Zwróć na to uwagę, jeśli koniecznie chcesz V8
Z ważnych informacji – już podstawowe S 350 d 4MATIC Long przyspiesza do 100 km/h w 5,4 sekundy, a najszybciej robi to S 580 4MATIC Long, które potrzebuje na tylko 4 sekund. Na elastyczność nie ma więc co narzekać. Druga istotna sprawa jest taka, że jeśli naprawdę zależy wam na V8, dostaniecie je tylko w S 580 4MATIC Long. W tej z dopiskiem „e z EQ” znajdziecie tylko trzylitrową benzynę, która mimo wyższej mocy przyspiesza o 0,4 sekundy gorzej.
Jeśli chodzi o wyposażenie standardowe, łatwiej byłoby wymienić elementy, których w nim nie ma, dlatego przebrniemy bezpośrednio przez opcje dodatkowe na przykładzie podstawowego S 350 d 4MATIC Long. A to dlatego, że ceny potrafią minimalnie różnić się między poszczególnymi modelami, więc lepiej uniknąć rozbieżności już na starcie. Linia AMG z agresywniejszymi zderzakami i ładniejszymi felgami kosztuje 32 524 zł, a pakiet wyczerniający to kolejne 5469 zł. Są też pakiety wnętrza MANUFAKTUR, które kosztują 53 247 zł i 63 320 zł.
Wybór lakieru MANUFAKTUR Exclusive to wydatek rzędu 56 988 zł, ale w ogólnej palecie są też tańsze opcje. Dwa z nich są całkowicie darmowe, inne kosztują 5699 zł, nieco droższe 22 738 zł, a te bardziej wyrafinowane 33 963 zł. Do lakieru trzeba też dobrać ładną felgę, których rozmiar waha się od 18- do 21 cali. Ich cena różni się w zależności od tego, czy zdecydowaliście się na Linię AMG, ale zakładając, że jej nie dobraliście zapłacicie za felgi 6044 zł, 8922 zł lub 15 254 zł. No chyba że naprawdę chcecie poszaleć – najdroższe kosztują 29 070 zł.

Opcji nie brakuje
Dach panoramiczny to dodatkowe 9383 zł, a przyciemniane szyby z funkcją termoizolacji wyceniono na 2245 zł. Mercedes-Benz wie, że niektórzy klienci chcą holować przyczepę swoją Klasą S, dlatego też oferuje Pakiet holowania za 8318 zł. Co ciekawe, można dokupić nawet osłonę silnika za 748 zł. Producent chwali się, że klient ma możliwość wybrania własnego koloru tapicerki, ale kosztuje to 79 150 zł. Tak naprawdę na co dzień wystarczy wam jedna z tańszych opcji – tych darmowych lub wycenionych na 12 952 zł.
Jeśli więcej czasu będziecie spędzać z tyłu niż z przodu, być może zainteresuje was Pakiet komforotwy dla tylnych siedzeń Plus z bajerami za kwotę wynoszącą 32 322 zł. Opcja bez „Plus” to 26 566 zł, ale trudną nazwać ją okazją. Klienci mogą też dobrać dekory z drewna lub lakieru fortepianowego, ale względem Klasy S przed liftingiem nie widać tu nowych wzorów.

Diesel za 1,1 mln zł
Chcecie 10-litrową lodówkę? Proszę bardzo, ale dopiszcie jeszcze 6620 zł do ceny końcowej. Nagłośnienie Burmester High-end 4D surround to 31 401 zł, a jeśli dokupicie do tego dwa 13,1-calowe ekrany dla pasażerów z tyłu za 21 817 zł, poczujecie się prawie jak w kinie. W standardzie dostaniecie zawieszenie AIRMATIC, ale możecie dokupić też E-ACTIVE BODY CONTROL z Dodatkami Cyfrowymi wycenione na 37 417 zł. Nie musicie dopłacać za skrętną tylną oś, bo w podstawowej Klasie S wychyla się ona o 4,5 stopnia. Ta, która osiąga aż 10 stopni wychylenia, kosztuje 3454 zł, ale uważajcie przy manewrowaniu, bo łatwiej o coś przytrzeć.
To tylko niektóre z opcji, ale jeśli jesteście ciekawi, ile może kosztować podstawowa S 350 d 4MATIC Long, kilka kliknięć wystarczyło do osiągnięcia 1 164 119 zł – za diesla. To oznacza, że najdroższe S 580 e 4MATIC z EQ już na dzień dobry kosztuje o 115 000 zł więcej… Luksus swoje kosztuje, ale samochód wystarczający do codziennej jazdy da się skonfigurować o wiele taniej.
Więcej o marce Mercedes-Benz przeczytasz tutaj:







































