Oto nowe wnętrze BMW serii 5. Zniknął kultowy gadżet
BMW zdecydowało się na gruntowny lifting wnętrza serii 5. Niestety w pogoni za nowoczesnością auto zgubiło kultowy gadżet, który był z nami 23 lata. Wszystko przez dotyk.

Gdy w 2001 roku świat ujrzał BMW serii 7 E65, to zaniemówił. Nie dość, że Chris Bangle zerwał z dotychczasową stylistyką, to w środku pojawiła się rewolucja pokładowy system multimedialny iDrive, który obsługiwało się pokrętłem. Było to początkowo niezbyt intuicyjny i wygodne, ale z czasem rozwiązanie trafiło do innych modeli BMW i zostało udoskonalone. Przez dwie dekady BMW doszło do perfekcji i jak ktoś mnie pyta jak dobrze połączyć nowoczesność z intuicyjną obsługą, to mówię, że nie wiem, zapytaj w BMW, bo to ideał.
Aktualna generacja serii 5 o oznaczeniu G60 za chwilę przejdzie gruntowny lifting, który upodobni ją do nadchodzących modeli spod znaku Neue Klasse. Jak wygląda ten design możecie zobaczyć na przykładzie pokazanego niedawno BMW iX3. Jest kontrowersyjnie, ale auto przykuwa wzrok i czuć od niego potęgę. Neue Klasse przyniosło również zupełnie nowy środek, w tym kompletnie inny system obsługi multimediów. Z konsoli środkowej zniknęło kultowe pokrętło iDrive, a na wieść o tym Edyta Górniak napisała piosenkę, w której padają słowa, że zmieniłeś mnie w dotyk, zakląłeś mnie w dotyk. Niektórzy mówią, że to utwór o miłości i kochankach, ale ja wiem swoje.
Nowe wnętrze BMW serii 5 na zdjęciach. Czuć nowoczesność
Testy odświeżonej piątki już trwają, widzieliśmy zamaskowane prototypy, kilka zresztą opisaliśmy:
Powstały nawet rendery tych egzemplarzy, które są bliskie wyglądu prawdziwego modelu. Skąd to wiemy? Dzięki doniesieniom z samego Monachium.

Całkiem nieźle to wygląda, ale wnętrze było do tej pory elementem spekulacji. Udało się jednak uchwycić je w niewielkim kamuflażu.
Widzicie te zmiany? Tak wygląda teraz wnętrze BMW serii 5:

Ekran ma inny kształt, nie ma pięknego pokrętła iDrive. Wszystko wskazuje na to, że wnętrze BMW serii 5 będzie wyglądać dokładnie tak, jak w BMW iX3.

Niektórzy powiedzą, że to skok technologiczny, inni, że to przesada, ale nie można odmówić BMW, że doskonale wie jak podgrzać oczekiwania.



















