Znaleźliśmy motoryzacyjny prezent dla zakochanych. Miłość nie szuka poklasku
Macie ostatnią szansę za zakup samochodu, którym już niedługo weźmiecie swoją drugą połówkę na romantyczną przejażdżkę – albo tor driftowy. Pora na walentynkowy przegląd ofert.

Dla singli 14 lutego to po prostu połowa miesiąca. Dla par, moment na pokazanie dowodów miłości. Zamiast znów kupować bukiet kwiatów, lepiej zaskoczyć drugą połówkę czymś oryginalnym. Może akurat tak się składa, że szukacie samochodu? Z okazji święta zakochanych znaleźliśmy sześć ciekawych ofert, które sprawdzą się w długiej trasie, na kempingu, przy przeprowadzce, a nawet na torze driftowym. Są zupełnie różne, ale łączy je jedno. I nie chodzi o cztery koła.

Walentynkowy przegląd samochodów dla dwojga
Jeśli pomyśleliście o czerwonym nadwoziu, byliście blisko, ale ten kolor jest już zbyt oklepany. Zresztą, pewnie wasza druga połówka uznałaby, że „takich to wszędzie jest pełno” i „może już jej nie kochacie”. Dla świętego spokoju po prostu wybierzcie różowy.
Jeśli dopiero się poznajecie, warto spojrzeć na niedużego Fiata 500. Mało samochodów przełamuje lody tak skutecznie, jak propozycja, w której za bardzo nie macie wyjścia i po prostu musicie siedzieć ściśnięci. Przynajmniej szybciej się do siebie przywiążecie, a przy okazji nie będziecie mieć problemów ze znalezieniem miejsca parkingowego. Jeśli 30 000 zł to jednak trochę za dużo, uspokoję was – pozostałe samochody będą tańsze.

Audi A4 Avant przyda się przy przeprowadzce
Jak już trochę się poznacie i uznacie, że chcecie razem zamieszkać, warto poszukać samochodu, który sprawdzi się przy przeprowadzkach. Kombi takie jak Audi A4 generacji B6 będzie idealne. Bagażnik zapewnia dużo miejsca, a po złożeniu oparć tylnej kanapy będzie go jeszcze więcej. Lodówka, wersalka i mniejsze meble wejdą bez problemu. Pewnie i tak czeka was kilka kursów w jedną i drugą stronę, ale przynajmniej zaoszczędzicie na wynajmowaniu busa. Poza tym, różowe Audi A4 kosztuje tylko 7900 zł, a każdy kilometr za jego kierownicą będzie przyjemnością i wspólnym słuchaniem klekotu 2.5 TDI.

Alfą Romeo na wieczorną randkę
Przeprowadzka zaliczona, więc pora poznać nową okolicę. Może w nowym mieście jest jakiś teatr albo dobra restauracja? W roli wozu, który zawiezie was na romantyczny wieczór, chyba nic nie sprawdzi się lepiej od stylowej włoskiej Alfy Romeo 166. A po spektaklu lub kolacji przy świecach wsiądźcie do auta, odpalcie włoską muzykę i jedźcie prosto przed siebie na nocną przejażdżkę. Egzemplarz z ogłoszenia kosztuje 5950 zł. Może jeszcze coś utargujecie – raczej nie ma tragedii.

Jeśli często się kłócicie, bierzcie E36
Nikt nie lubi kłótni – zwłaszcza w związku, dlatego najlepiej zawsze szczerze ze sobą rozmawiajcie, by nie dusić w sobie emocji. Jeśli jednak czujecie, że chcecie je jakoś wyładować, kultowe BMW serii 3 E36 Compact sprawdzi się doskonale. Za 8000 zł dostaniecie egzemplarz z kubełkowymi fotelami, szelkowymi pasami, sportową kierownicą i short shifterem. Silnik 1.6 działa z LPG, więc będzie w miarę oszczędnie. Radzę jednak uważać, bo w ogłoszeniu wspomniano też o przelocie, więc może być głośno.

Głośne miasto żegna, spokojna wieś Vito
Od driftowania i dużej dawki adrenaliny może dojdziecie do wniosku, że warto wyjechać w Bieszczady i spędzić wspólny weekend na łonie natury. Jeśli macie niecałe 20 000 zł, możecie wybrać się na małe wakacje różowym Mercedesem Vito. Z tyłu jest sporo miejsca, więc spokojnie zmieści się kilka walizek z outfitami waszej drugiej połówki i może nawet będzie gdzie spać. Na dachu umieszczono panel solarny, a w tylnej szufladzie znajduje się baniak mieszczący 12 litrów wody. Takie Vito raczej nie będzie głównym autem w rodzinie, ale małym kosztem i kroczek po kroczku można zrobić z niego niezłego kampera, który pomoże odpocząć od codziennego zgiełku i zostanie w rodzinie na stałe.

Został różowy Final Boss
Niektórzy mają duże wymagania, dlatego chcieliśmy, żeby w zestawieniu znalazł się też samochód, który łączy możliwie jak najwięcej wartościowych cech. I oto przyszła pora na BMW 525i Touring z 2004 roku, czyli starą dobrą serię 5 E61. Co prawda auto kosztuje 22 600 zł, więc mogłoby być taniej, ale jednocześnie dostaniecie tu spory bagażnik na przeprowadzki i długie wycieczki, napęd na tył idealny do zabawy i ponadczasową stylistykę. Założę się, że ten samochód zaparkowany przed muzeum przyciągnie więcej gapiów niż niejeden eksponat. Zresztą, mówi się, że dziewczyny lubią BMW.
Ciekawe, który samochód z tej szóstki skradnie serce wasze i waszej wybranki. Pamiętajcie też, że różowego koloru wcale nie musicie się wstydzić – zawsze możecie powiedzieć znajomym, że to była wspólna decyzja.
Więcej przeglądów ofert znajdziesz tutaj:






































