Nowa Tesla Roadster z datą premiery. Odliczaj dni
Elon Musk podał datę oficjalnej premiery nowej Tesli Roadster. Konkurenci zawiesili poprzeczkę bardzo wysoko.

Yangwang U9 Xtreme ma 3019 KM i rozpędza się do 496 km/h, Rimac Nevera R przyspiesza do 100 km/h w 1,72 sekundy, a McMurtry Speirling jeździ do góry nogami. W 2017 roku prototyp Tesli Roadster drugiej generacji zrobił na wszystkich ogromne wrażenie, ale wciąż nie zobaczyliśmy produkcyjnego samochodu, a konkurenci poszli do przodu. Wygląda na to, że już niedługo wszystko się zmieni, bo Elon Musk podał datę premiery.
Nowa Tesla Roadster z premierą pod koniec kwietnia
Nie zliczymy, ile razy z ust Elona Muska padało stwierdzenie, że premiera drugiej generacji Tesli Roadster jest tuż za rogiem. Od 2017 roku minęło 9 lat i średnio co rok pojawiały się komunikaty mówiące, że moment, na który czeka cały motoryzacyjny świat, nadejdzie już niedługo. I wciąż nic się nie stało. Wygląda jednak na to, że właśnie nastąpił przełom.
Wczoraj minęło dokładnie 18 lat od rozpoczęcia produkcji pierwszej generacji Roadstera, który otworzył Tesli drzwi do późniejszych i bardziej zaawansowanych projektów. Z tej okazji prezes zarządu, Elon Musk, postanowił opublikować wpis na platformie X, w którym przypomniał o ważnej rocznicy i zdradził, kiedy możemy spodziewać się oficjalnej premiery następcy.
Od spotkania akcjonariuszy Tesli, które odbyło się pod koniec ubiegłego roku, Elon Musk twierdził, że premiera odbędzie się 1 kwietnia i otwarcie przyznał, że jeśli coś by ją opóźniło, nikt nie będzie mógł mieć pretensji, bo to przecież prima aprilis. Oba jego wczorajsze wpisy też dotyczyły kwietnia, ale nie odnosiły się już typowo do dnia żartów i kawałów, co może sugerować, że w końcu mówimy o konkretach.
W jednym z nich Elon Musk napisał bowiem, że ma nadzieję, że nowy Roadster zostanie zaprezentowany „w przyszłym miesiącu”. W drugim zaś wspomniał, że premiera prawdopodobnie odbędzie się „pod koniec kwietnia”, czyli możliwe, że rzeczywiście coś się święci.
Sam nie wiem, w co mu wierzyć
Gdyby wpisy Elona Muska naprawdę mówiły prawdę, i tak nie oznaczałoby to od razu wprowadzenia na rynek, tylko raczej premierę produkcyjnej wersji auta z uruchomieniem linii montażowej po 12–18 miesiącach. Nowa Tesla Roadster obrosła do rangi mitu, ale mówi się, że samochód realnie mógłby przyspieszać do 100 km/h w 1,9 sekundy i pokonywałby ćwierć mili w 8,8 sekundy. Wszystko to przy prędkości maksymalnej wynoszącej mniej więcej 400 km/h.
To astronomiczne wartości, a Elon Musk wspominał nawet, że Roadster z pakietem SpaceX będzie mógł rozpędzić się do 100 km/h jeszcze szybciej, bo poniżej 1 sekundy, co brzmi wręcz absurdalnie. Jeśli chodzi o zasięg, różne źródła podają inne wartości, ale najczęściej zakłada się, że akumulator ma mieć 200 kWh, co przełoży się na 1000 km zasięgu. Wiemy już, że dzisiejsza technologia umożliwia uzyskanie porównywalnych wartości przy znacznie mniejszym akumulatorze, co pokazuje chociażby nowe BMW i3.
Nawet jeśli nowa generacja Tesli Roadster da klientom możliwości, które obiecywała przez te wszystkie lata, niewykluczone, że i tak okaże się sprzedażowym niewypałem, podobnie jak Cybertruck, którego premierę też wielokrotnie przekładano. Przez ostatnie lata konkurencja Roadstera, czyli tak naprawdę najszybsze auta na świecie, poczyniła bardzo dynamiczny rozwój i wiele zależy od tego, ile lat wstecz będą sięgać jej korzenie, by jej architektura i technologia zwyczajnie nie okazała się niewystarczająca do spełnienia oczekiwań klientów. Nie pozostaje nic innego jak wytrwać do końca kwietnia – może zdarzy się cud i wreszcie zobaczymy to auto w wersji produkcyjnej.
Dowiedz się więcej o marce Tesla:



















