REKLAMA

Szef Forda ma nowy plan. A może frytki do tego?

Nic bardziej amerykańskiego dzisiaj nie zobaczycie. Jim Farley, dyrektor generalny Forda, oficjalnie dołączył do zarządu McDonald's, giganta z branży fast food.

Szef Forda ma nowy plan. A może frytki do tego?
REKLAMA

Ostatnio wielki, amerykański Ford doznał nieco uszczerbku na swojej wielkości. W Ameryce sprzedaż spada, a w Europie zaczynamy się zastanawiać, czy w ogóle potrzebujemy tej marki. Tym czasem dyrektor generalny Forda Jim Farley realizuje się także w innych gałęziach biznesu.

REKLAMA

Szef Forda w zarządzie MacDonald's

Jak podaje Automotive News, dokładnie 4 lutego w życie weszła nominacja Jima Farleya jako 13 członka zarządu międzynarodowej sieci restauracji fast-food. Niestety, nie możemy użyć żartu, że na studiach słyszał że skończy pracując w "maku", gdyż jest absolwentem ekonomii i informatyki, a nie żadnego kierunku humanistycznego ani społecznego.

Jim Farley

Nominacja Farleya do sieci Pod Złotymi Łukami zbiega się również z jego odejściem z podobnej funkcji w zarządzie słynnego amerykańskiego producenta motocykli - Harleya-Davidsona. Kadencja Farleya miała wygasnąć w lutym, a ten nie ubiegał się o kolejną.

Sam Farley jest oczywiście dumny ze swojego osiągnięcia. Po swoim wyborze ogłosił, że "McDonald's to jedna z najbardziej podziwianych i rozpoznawalnych marek na świecie" i że od dawna ceni "gdy firma łączy skalę z lokalną przedsiębiorczością, a tradycję z innowacyjnością. Jestem zaszczycony, że mogę dołączyć do ich światowej klasy, opartego na wartościach Zarządu i z niecierpliwością czekam na możliwość przyczynienia się do rozwoju McDonald's w kolejnej erze".

Właściwy człowiek na właściwym miejscu

Współpraca ma oczywiście przynieść korzyści obydwu stronom. McDonald's twierdzi, że jego "doświadczenie w modernizacji globalnych marek i kierowaniu złożonymi organizacjami pomoże firmie w kolejnym etapie rozwoju". Być może nie widzieli oni ostatnich wyników finansowych Ford Motor Company.

McDonald's chwali się również, że połowa jego dyrektorów dołączyła do firmy od 2022 r., jako część szerszego programu odmłodzenia kadry kierowniczej. Z ciekawostek dodam, że Jim Farley skończy w tym roku 64 lata.

Przed rozpoczęciem pracy w Fordzie, Farley spędził blisko dwie dekady pracując dla amerykańskiego oddziału Toyoty, która przecież jest obecnie gigantem w USA. Teraz jednak czekają przed nim nowe wyzwania - nie tyle motoryzacyjne, co bardziej gastronomiczne.

Kto wie, może uda mu się połączyć dwa obszary jego działalności? Może następnej jesieni zamiast Burgera Drwala wszyscy rzucą się na McMustangi? A do każdego nowego Capri będzie dodawany kupon na małą kawę? Ewentualnie, biorąc przykład z Forda, McDonald's usunie z oferty wszystkie hamburgery. Możliwości są nieskończone.

Więcej o Fordach przeczytasz tutaj:

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-13T13:40:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T11:44:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-13T10:22:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T19:06:46+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T16:27:21+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T14:14:32+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T12:47:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T11:10:28+01:00
Aktualizacja: 2026-02-12T08:51:45+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T20:01:06+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:45:22+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T19:24:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T18:38:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T17:05:38+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:52:50+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T15:18:39+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T13:59:47+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T12:05:25+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T11:32:05+01:00
Aktualizacja: 2026-02-11T09:51:33+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T20:00:42+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T18:19:58+01:00
Aktualizacja: 2026-02-10T17:42:10+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA