REKLAMA

Tych aut już nie kupicie. Nowy rok zaczynamy bez nich

Nie zawsze warto odkładać zakup nowego samochodu na przyszły rok. Tych modeli w cennikach w 2026 roku już raczej nie znajdziecie.

Tych aut już nie kupicie. Nowy rok zaczynamy bez nich
REKLAMA

Za niektórymi będziemy niestety tęsknić szczególnie.

REKLAMA

Honda Civic Type R

Szybki, wściekły i bardzo przednionapędowy model Hondy niestety nie przetrwał czasów pełnych SUV-ów i coraz bardziej rygorystycznych norm emisji. Jeśli nawet kogoś nie odstraszała cena na poziomie ponad 260 tys. zł, to teraz odstraszy go pewnie faktu, że po prostu Type R nie będzie się dało zamówić.

Pozostaje tylko liczyć na to, że w samochodowych zaświatach Type R będzie mógł się jeszcze pościgać z Focusem ST - który również wypadł z rynku.

Ford Focus

Z Focusem poszło w sumie o tyle gorzej, że z gamy wyleciał nie tylko wariant ST (o RS to pewnie zdążyliście zapomnieć), ale... cały Focus. Po kilku generacjach i 27 latach na rynku Ford zdecydował, że wystarczy tego dobrego i Focusa nie będzie w ogóle.

Chociaż kto wie - może powróci, jak wszystko obecnie, jako elektryczny crossover.

Jaguar

Niespecjalnie dało się w ogóle kupić coś od Jaguara w ostatnim czasie - albo nie było takiej potrzeby - ale teraz już pewna epoka skończyła się na dobre. Ostatni spalinowy Jaguar zjechał z taśmy produkcyjnej i trafił prosto do muzeum. Więcej nie będzie.

Mitsubishi Colt

Prawdopodobnie jeszcze kawałek 2026 przeżyjemy z Coltem na rynku, ale potem raczej nadejdzie jego koniec. Wygląda na to, że świat niekoniecznie potrzebuje dwóch niemal identycznych wariantów Clio - albo nie udało się przekonać ludzi, że właśnie tego chcieli.

Tesla Model S i X

Tesla ceny w Polsce

W tym przypadku trudno właściwie mówić o końcu produkcji. Po prostu nie da się ich zamówić z poziomu polskiej strony Tesli. Pewnie i tak mało kto by to zauważył, bo przy ceny Tesli Model 3 i Y są na tyle świetne, że mało kto patrzy wyżej. A jeśli patrzy, to pewnie niekoniecznie na tak drogie i wiekowe konstrukcje, jak Model S.

Peugeot 508

Segment D-nie-SUV umiera i nic z tym nie zrobimy, bo na zrobienie czegokolwiek jest już za późno. 508 obecnej generacji był prawdopodobnie ostatnią próbą Peugeota w tym segmencie i też jednym z jego ostatnich przedstawicieli. Szkoda, bo auto mimo swoich wad było naprawdę udane i wyglądało świetnie.

No ale już nie ma co brać go pod uwagę - przynajmniej o ile chcemy coś całkiem nowego.

Mazda MX-30

Dziwne, piękne, elektryczne, drogie, z małym zasięgiem - aż dziwne, że udało się to w ogóle przepchnąć na rynek, a potem przez jakiś czas utrzymać. W każdym razie - Mazdy MX-30 już nie uświadczycie, ale w sumie to pewnie mało kogo obchodzi, skoro ma do wyboru MX-5.

Porsche 718

Jeśli wejdziemy teraz na stronę Porsche, to 718 Cayman i Boxer nadal istnieją, ale wyłącznie w wariantach RS. Czyli tak jakby mało wspólnego mają z autami sportowymi za ok. 200 tys. zł, którymi były w momencie startu.

REKLAMA

Co dalej? W sumie nie wiadomo. Na początku był plan, że następcy będą tylko elektryczni. Potem sprawa się trochę wysypała i teraz trwają poszukiwania miejsca na silnik. Ale pewnie tak tanio, jak kiedyś, to już nie będzie.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-15T10:08:26+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T19:53:45+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T19:48:29+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T16:19:58+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T16:10:33+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T16:04:06+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T11:26:17+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T10:29:03+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA