Hyundai Kona odświeżony. Na deskę rozdzielczą wskoczy mu Pikachu
Hyundai właśnie wprowadził kilka zmian w modelu Kona dla rocznika 2027 na rynku południowokoreańskim. Znajdziemy tu m.in. nową wersję specjalną czy ciekawe tło ekranu do obsługi multimediów.

Hyundai Kona drugiej generacji pojawił się na rynku trzy lata temu. A jak to działa w świecie motoryzacji, chyba każdy wie - cykl sześcioletni z liftingiem po drodze to reguła. Dlatego koreański miejski crossover doczekał się drobnego odświeżenia.
Nowa wersja dla lubiących dyskrecję
Najważniejszą nowością Kony 2027 jest nowa odmiana o nazwie Black Exterior, oferowana wyłącznie w kolorze Abyss Black Pearl. To raczej typowa odmiana "all-black", która często pojawia się w katalogach wielu modeli od różnych producentów. Oprócz lakieru znajdziemy w niej 18-calowe czarne felgi aluminiowe, a także czarne emblematy, osłony podwozia, listwy ozdobne zderzaka i boczne czy atrapę chłodnicy.

Gama jednostek napędowych pozostała niezmieniona. Podstawowy w Korei jest wolnossący silnik benzynowy o pojemności 2 l, generujący 149 KM, a oprócz niego znajdziemy silnik 1.6 Turbo o mocy 198 KM, oraz układ hybrydowy z silnikiem o pojemności 1,6 l, generujący łącznie 141 KM. Dostępne są też jednostki elektryczne o mocy 135 KM lub 204 KM, czerpiące energię z akumulatorów o pojemności odpowiednio 48,6 kWh i 64,8 kWh. Kona Electric nie jest jednak dostępna w wersji Black Exterior.
Jest też ciekawy element wnętrza
Choć stylistyka środka Kony nie uległa żadnym zmianom, to nieco pozmieniać będzie mógł sam właściciel. Hyundai rozszerza bowiem usługę abonamentową obejmującą motywy multimedialne - zestaw wskaźników i 12,3-calowy wyświetlacz multimediów będzie można konfigurować, korzystając z dostępnych w sklepie BlueLink motywów.
Jako że jesteśmy w Azji, to pierwsze skrzypce grają motywy animowane. Na pierwszy ogień idą postacie z anime Pokemon, a dokładniej stworki zwane Pikachu i Ditto. Dołączą do nich także bohaterowie koreańscy, z animacji Pororo Fun Train Journey, Tayo Colorful Garage i Zanmang Loopy. Ale jeżeli komuś nie pasuje taka eksplozja kolorów i wolałby coś bardziej stonowanego, może wybrać motyw inspirowany Hyundaiem Pony z 1978 r. - pierwszym masowo produkowanym samochodem w Korei.





Na rok modelowy 2027 Hyundai zmodyfikował także ceny i wyposażenie standardowe Kony. Podstawowa odmiana Modern jest teraz tańsza o 490 tys. wonów (1200 zł) i kosztuje 23,60 mln wonów (58 tys. zł). Jednakże, dotychczas standardowe tapicerka ze sztucznej skóry, ambientowe oświetlenie wnętrza, elektrochromatyczne lusterko wsteczne czy tylne nawiewy klimatyzacji będą teraz opcjonalne, lub w ogóle usunięte z katalogu tej wersji.
O wprowadzeniu modernizacji do Kony na polskim rynku nie wiadomo na razie nic. A szkoda, bo całemu pokoleniu wychowanemu na Pokemonach na Polsacie mogłyby przypaść do gustu.
Więcej o Hyundaiach przeczytasz tutaj:



















